Nudno było

[podpis] Adam Piasecki, Wyszków
Gazeta Stołeczna nr 109, wydanie z dnia 12/05/1997SPORT, str. 19

PIŁKA NOŻNA. 24. kolejka III ligi warszawsko-mazurskiejkiej

Nudno było

Dosyć szczęśliwe zwycięstwo 1:0 odnieśli piłkarze Bugu Wyszków nad Gwardią Warszawa. Przez większość spotkania to goście grali lepiej i byli bliżsi zdobycia gola niż wyszkowianie.

Spotkanie było nudne. W 26. minucie Zbigniew Antolak był bliski pokonania bramkarza Bugu Zbigniewa Gurlagi, jednak jego strzał o centymetry minął bramkę. W 66. min Cezary Jasiński mógł zdobyć prowadzenie dla gości, lecz znów znakomitą interwencją popisał się Gurlaga. W 81. min za złapanie piłki po podaniu do br...

WA-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Noc z Metallicą
Do kina: na rosyjską katastrofę czy chiński dramat?
MARYLA, KRAKOWIACY I GÓRALE
Strajk Pada
Zacięta strzelba Jagiellonii
Akcje pomocy powodzianom
Melancholia i gitary
Cios obok Polski
Mamy swoje atuty
zakochał się w Krutyni
ZAPOWIEDŹ. JUTRO
Milioner z Francji otwiera u nas bank
Budowlani otwierają sezon
Jaki Święty Marcin? Przyjdź koniecznie!
Jak kapitan widzi swój zespół...
Ona Albo Nikt
Będzie się działo - wrzesień w Łodzi pełen wydarzeń
Wierni wartościom
M JAK MIŁOŚĆ
Wiosna bez Maćka
PYTANIE DNIA
Chipowa ewidencja
dzieci [2] / teatr od a do z / filmy od a do z
TRZEBA ZOSTAĆ
GABINET PO IGNASIU
Jesień W Telewizji
Polskie kultowe komedie
Koalicja przeciw śmierci
Radwańska i Kubot przegrali w Rzymie
Radni nie chcą drugiej Poręby
MZGM dostał dworzec
Paczka z niespodzianką
Kacyk Kayapo żąda okupu
Rewolucja receptowa
Star Trek
KINA TEATRY
W SKRÓCIE
Sukces poznańskich studentów w Indiach
FOTOFELIETON
[bez tytułu]
Co powie na to ten Ratzinger?
CZTERY ŁAPKI CZTERY ŁAPKI
WARSZAWA. WYBORCZA.PL
Liczą na kolejny rekord
Kto rano wstaje...
Towar Kusi Złodzieja
Dług pana Janusza
Tygodnik w kioskach
Męska moda plażowa
° To jeszcze nie koniec
Pływać każdy może
Tylko mówią o wygrywaniu
Dzień Dziecka
GRACZOW W CHINACH
LECH WAŁĘSA: "PROSZĘ JAKIEŚ PYTANIE ZADAĆ!"
Gomulicki? Znamy
Zrozumieć Islandię
Kościuszko znowu przysięgał
Tadeusz M. się żali
Przepis na warszawskie centrum: trochę przerobimy, a trochę nie