Trochę szczęścia i rozsądku

GW Kraków nr 0, wydanie z dnia 02/03/1998

Trochę szczęścia i rozsądku

PIŁKA RĘCZNA. I liga kobiet
Przez dwie trzecie sobotniego meczu krakowianki były równorzędnymi
rywalkami dla piotrkowianek. Podobnie w niedzielę z początku
radziły sobie dobrze, dopiero w II połowie wyższość okazały
przyjezdne.
W sobotę dość długo Cracovia utrzymywała mniej więcej dwupunktową
przewagę. Znaczna w tym zasługa bramkarki Charłamowej, która
jak zwykle jest mocnym punktem zespołu. W 15. min rywalki osiągnęły
remis 7-7, później nawet prowadziły, ale nie było to jeszcze
sygn...

KR-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

II LIGA
POLECA MARCIN BABKO
Teraz konkordat
KULTURA W SKRÓCIE
Czy przejemy nadwyżkę
Niska cena przetargowa
Zabawa z latającym dyskiem
Urzędnicy uparci nie do zniesienia
Szukanie męża w szafie, czyli zasiłków cd.
Słaba postawa drugoligowców
Dmuchawy pójdą do lamusa
Blisko, coraz bliżej?
CO NAS CZEKA
Gdzie tkwi problem szczypiornistek?
Ciężarówka pełna graczy
Ni to pub, ni restauracja, a ryba była gorzka
Zmienia się rozkład jazdy PKP
Ulice marzeń
Co dalej z S14?
Wybory już w niedzielę
Kurator oświaty łamie prawo?
Spotkanie o podwójną stawkę
Dziś kolejny wyrok na Chodorkowskiego
Nowości w twoim kinie
Spis treści
NOWE PRODUKTY
Jak to będzie na studiach?
Bolesna porażka
Śląski ambasador
ZAPOWIEDZI
Nie ma miejsca dla kotów w zoo
Aktywiści, wyjdźcie z okopów!
LICZBY CAMERIMAGE, GWIAZDY CAMERIMAGE , FILMY KONKURSOWE, XII CAMERIMAGE
Droga Różowa zasilona z Warszawy
Serbię pokonamy
Gdy właściciel auta jest na saksach, kierowca może być bezkarny
Giganci z Kalifornii
[bez tytułu]
MUKS szuka wzmocnień
KONKURS RYSUNKOWY!
Wojna z Polakami
Nasi na Woodstock
Co wolno wolnym ludziom
Autobus też felerny
W SWOJEJ I CUDZEJ SKÓRZE
Nie tak łatwo zrobić Picassa
Bractwo Wolności
Wieczór z mistrzem flamenco
Siła samoobrony
FUNDUSZE INWESTYCYJNE 23.12 *
Tajemnica leków
MAZOWIECKI ROLNIK ŻYWI ROSJĘ
;) Masz wiadomość
Postraszył policję
Przeciw grypie
Zapłacą za sieć
Gwiazda wszechstronna
Jeśli jest marzec, to odwiedzamy? Dublin
TURBOBLIŹNIAK, CO BÓLU SIĘ NIE BOI
Od Gustawa do Marty