Polacy Od Pokoleń

[podpis] ROZMAWIAŁA JOANNA GERGONT
GW Kielce nr 243, wydanie z dnia 16/10/1999AKTUALNOŚCI, str. 2

Polacy Od Pokoleń

Po trzech latach starań do Kielc przyjechali na stałe polscy repatrianci z Kazachstanu. Gmina zapewniła im mieszkanie, pomoże też znaleźć pracę. Wczoraj wiceprezydent Marek Piotrowicz wręczył dowody osobiste panu Józefowi Teterskiemu i jego córce Oldze. Na dowód czeka jeszcze żona Swietłana, która jest obywatelką Rosji.

Joanna Gergont: Dlaczego wybraliście Kielce?

Józef Teterski: W Kielcach byłem już dwa razy. Tu przez rok studiowała nasza córka. Miasto jest piękne, a mieszkań...

KI-DLO

Polecane tematy

Inne artykuły

Robert Gonera poleca
Taksówkarze protestują
Może się leczyć w więzieniu
piosenka musi mieć tekst
Skok w górę
Dla pań i dzieci
WIPLER KONTRA VETURILO
Adres redakcji:
Woda płynie z Dymin
BATMAN DLA BABCI
Listy do Przyjaciela
Toyotą po puchar
Już cała aleja KEN
Uroczysko
WIELKA BLOKADA POLOWANIA
ZNIŻKI NA LEGITYMACJĘ STUDENCKĄ
Festiwal kreatywnych dzieci
FUTERKOWE OPANOWAŁY WARSZAWĘ
Szaleństwa pani Ashley
DUMA? RACZEJ WIELKA ULGA
Wilki wyszły z lasu
Mały zabieg zamiast wielkiej operacji
Posnania rozniosła mistrza Polski
AGH z biznesem
Na grzbiecie Toro
Atak nastolatków
Więcej życia w "Bizielu"
RADY
RING WOLNY, PIERWSZA KSIĄŻKA
Okna, których nie lubią włamywacze
NEWS EDUKACJA
Zaczną polewać
Jaka praca, taka płaca
Amerykański Idiota nagrodzony
Berlusconi przeprosił
KOMUNIKATY
NEWCONNECT 08.04
Euro nie na stadion, jedynie na obwodnicę
PODLASKIE INWESTYCJE
Powrót może się nie udać
Dobry słuch prezydenta
Podejrzane testamenty
WYBRANE OFERTY AGENCJI PRACY TYMCZASOWEJ (WARSZAWA I OKOLICE)
Groźne mity o miłości
Tulkarem w Autonomii
POLECAMY
Benett przegra z Savonem Będę górą Powtórkę poproszę
Bardzo ciepła ściana
WIELKOPOLSKA OPINIA PUBLICZNA
Świetne miejsce do życia
KOMUNIKACJA
Znicz i Legion niepokonane
Fundusz antykryzysowy
Kup sobie flagę
Wkrótce
Druga porażka Polaków
Szpitale buntują się przeciwko Funduszowi Zdrowia
Majewski z gorączką
Oni wiedzą, jak pomagać
Spółki przewozowe marszałka, czyli studnie bez dna