Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

śnił

(znalezionych: 949 )

  • Śnił mu się sad...

    GW Lublin GRZEGORZ JÓZEFCZUK 16-11-2005

    Borys Somerschaf w sobotę i niedzielę w Filharmonii Lubelskiej po raz pierwszy zaśpiewa romanse rosyjskie z nagranej właśnie płyty " Śnił mi się sad..." W antraktach prozę i wiersze autorów rosyjskich recytować będą Beata Tyszkiewicz i Jacek KrólW Lublinie Borys Somerschaf znany jest nie tylko jako szef i dyrygent Męskiego Zespołu Wokalnego "Kairos", specjalizującego się w muzyce cerkiewnej, ormiańskiej, gruzińskiej i greckiej, z którym zdobywa nagrody.Napisał muzykę do sławnych spektakli Borys Somerschaf w sobotę i niedzielę w Filharmonii Lubelskiej po raz pierwszy zaśpiewa romanse rosyjskie z nagranej właśnie płyty " Śnił mi się sad..." W antraktach prozę i wiersze autorów rosyjski

  • Śnił mi się Gombrowicz

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej JOANNA SZCZEPKOWSKA 04-08-2007

    -Atlantyk" może jeszcze kogokolwiek zgorszyć. Jak gorszy, skoro nie gorszy? A więc śnił mi się Gombrowicz. Był owinięty w kolorowy papier w kwiatki i zawiązany wstążeczką. Biegł czy raczej uciekał ulicami Warszawy, które czasem przypominały ulice Buenos Aires. Gonił go Roman Giertych. Gombrowicz dopadł do taksówki, ale... już wyszedł z niej premier Kaczyński z kwiatami, zaintonował hymn i zarzucił Gombrowiczowi wstęgę z napisem "Zasłużony działacz kultury". Pisarz rzucił się na kolana i błagał, żeby nie -Atlantyk" może jeszcze kogokolwiek zgorszyć. Jak gorszy, skoro nie gorszy? A więc śnił mi się Gombrowicz. Był owinięty w kolorowy papier w kwiatki i zawiązany wstążeczką. Biegł czy raczej uciekał

  • MUNDIAL ŚNIŁ MI SIĘ RAZ

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIALI MICHAŁ POL I RAFAŁ STEC 23-05-2002

    pressing, z którym rywale sobie nie radzili. Trzeba liczyć się z tym, że w meczu z nami zrobią to samo. Po remisie Korei z Anglią 1:1 Pana obawy wzrosły? - Nie, ja doskonale znam klasę Koreańczyków. Przecież co cztery lata grają w mistrzostwach świata. Na pewno przewyższają nas doświadczeniem, są gospodarzami turnieju. Te fakty wskazują na nich jako faworytów w meczu z Polską. Zna Pan już wszystkich rywali? - Pamiętam nawet ich twarze. Śnią się Panu? - Raczej nie miewam snów futbolowych. Mundial śnił pressing, z którym rywale sobie nie radzili. Trzeba liczyć się z tym, że w meczu z nami zrobią to samo. Po remisie Korei z Anglią 1:1 Pana obawy wzrosły? - Nie, ja doskonale znam klasę Koreańczyków.

  • Maciej Musiał: Nikt z nas nie śnił, że kiedyś nadejdzie taki dzień

    [ DLO PO ] - strony lokalne GW - Poznań SYLWIA SAŁWACKA 24-08-2012

    Bronisław Komorowski za zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce oraz budowanie suwerennego państwa. Na uroczystość przyszło całe poznańskie podziemie. - Gratuluję ci, Macieju - cieszył się Janusz Pałubicki. - Z Januszem znamy się od 1980 r. Różnimy się bardzo, ale łączył nas wspólny cel - opowiadał wczoraj "Gazecie" Maciej Musiał. - W latach 80. nikt z nas nie wierzył w upadek komuny, nikt nie śnił , że kiedyś nadejdzie taki dzień. Ale udało się: dobiegliśmy do końca. Mam dziś Bronisław Komorowski za zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce oraz budowanie suwerennego państwa. Na uroczystość przyszło całe poznańskie podziemie. - Gratuluję ci, Macie

  • Śnił o raju

    GW Bydgoszcz MARCIN KOWALSKI 04-06-2001

    Krzysztof T., szef fikcyjnego biura Eden podejrzany o wyłudzenia jest już za kratkami. Trafił tam za wymyślenie fikcyjnego napadu. Eden funkcjonował na terenie Kujaw, Pomorza i Pałuk przez kilka miesięcy. Firma, którą kierował Krzysztof T., była zarejestrowana w Janikowie k. Inowrocławia. Na pieczątkach i reklamówkach figurował adres Gębice k. Strzelna. Biura Edenu miały się również znajdować (tak wynikało z folderów) w Żninie i w Janikowie. Jacek Krawczyk, rzecznik bydgoskiej policji: - Krzysztof T., szef fikcyjnego biura Eden podejrzany o wyłudzenia jest już za kratkami. Trafił tam za wymyślenie fikcyjnego napadu. Eden funkcjonował na terenie Kujaw, Pomorza i Pałuk przez kilka mies

  • Śnił mu się Andrzej

    GW Olsztyn JOANNA WOJCIECHOWSKA 07-09-2004

    Chłopak podejrzany o zabójstwo trzynastoletniego Andrzeja przy- znał się do winy. Stwierdził, że zabił bez powodu, opisał szczegóły zbrodni. Teraz zbadają go psychiatrzy. Lokalna społeczność jest zszokowanaSzesnastolatek ma na imię Maciej. Razem ze starszym bratem i rodzicami mieszkał w Srokowskim Dworze. Uczył się w gimnazjum w Srokowie, miał kłopoty z nauką, powtarzał klasy. - Nie był aniołkiem, łobuzował - mówi o nim matka jednego z jego kolegów z klasy. - Ale nikt nie podejrzewał, że jest zd Chłopak podejrzany o zabójstwo trzynastoletniego Andrzeja przy- znał się do winy. Stwierdził, że zabił bez powodu, opisał szczegóły zbrodni. Teraz zbadają go psychiatrzy. Lokalna społeczność jest zsz

  • Nawet nie śnił

    Gazeta Wyborcza MAC, OK 06-11-2004

    Legia pod kierunkiem Jacka Zielińskiego po raz pierwszy zagrała dobre spotkanie. I wygrała z Polonią szóste derby z koleiO wszystkim przesądziło sześć minut pierwszej połowy. Wtedy gospodarze strzelili trzy gole. Pierwszego z nich - najładniejszego - Marcin Smoliński, jeden z czterech zawodników na boisku pochodzących z Warszawy, ale jedyny w Legii (w Polonii są to: Krzysztof Bąk, Dariusz Dźwigała i Wojciech Szymanek). Akcentów warszawskich było w tym meczu więcej. Kibice Legii wywiesili na tryb Legia pod kierunkiem Jacka Zielińskiego po raz pierwszy zagrała dobre spotkanie. I wygrała z Polonią szóste derby z koleiO wszystkim przesądziło sześć minut pierwszej połowy. Wtedy gospodarze strzeli

  • O czym śnił Kepler

    GW Zielona Góra BEWA 15-11-2004

    Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie lata swojego życia spędził w Żaganiu. W książce tej zawarł swoją wizję lotu na Księżyc i tego, co można z niego zobaczyć. wszystko opisał w konwencji snu.W 374 rocznicę jego śmierci, która mija właśnie dzisiaj, ukazuje się polskie tłumaczenie "Snu". Z tej okazji o godz. 10 w Gimnazjum nr 2 im. Jana Ke Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie l

  • O czym śnił Kepler

    GW Zielona Góra BEWA 15-11-2004

    Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie lata swojego życia spędził w Żaganiu. W książce tej zawarł swoją wizję lotu na Księżyc i tego, co można z niego zobaczyć. Wszystko opisał w konwencji snu.W 374. rocznicę jego śmierci, która mija właśnie dzisiaj, ukazuje się polskie tłumaczenie "Snu".- Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie l

  • O czym śnił Passini

    [ DLO LU ] - Strony Lokalne Lublin TOMASZ KOWALEWICZ 25-10-2013

    - To opowieść o tym, że nawet jeśli sen jest straszny, trzeba mieć odwagę, by przez niego iść - mówi Paweł Passini, reżyser spektaklu "Ala ma sen", opartego na książkach "Alicja w Krainie Czarów" i "Alicja po drugiej stronie lustra" Lewisa Carrolla. Premiera 2 listopada. Główną bohaterką widowiska jest Ala - rezolutna dziewczynka, która zamiast we wszystko wątpić, stara się we wszystko uwierzyć. Świat nie jest jednak idealny, dlatego bajka niesie ze sobą trochę smutku. Nowa produkcja neTTheatru - To opowieść o tym, że nawet jeśli sen jest straszny, trzeba mieć odwagę, by przez niego iść - mówi Paweł Passini, reżyser spektaklu "Ala ma sen", opartego na książkach "Alicja w Krainie Czarów" i "

  • Śnił mi się kod programu

    KOMPUTER 30-09-1997

    PROGRAMIŚCI. Praca na trochę Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pracować. Co za głupota! Wąski pokój w firmie komputerowej podzielony gipsowymi ściankami. Jak w wagonie. W ciasnych przedziałach siedzą programiści, po dwóch w każdym. Młodzi. Wzrok wlepiony w ekran komputera. Stukają w klawiaturę. Dziesiątki tysięcy poleceń. Marek Kras PROGRAMIŚCI. Praca na trochę Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuj

  • Marzył i śnił, a oni z nim

    GW Lublin AGDY 16-12-2002

    Jeśli inni pójdą śladami 5. Elementu, należy się spodziewać Shazzy w Centrum Kultury i Marka Grechuty w Graffiti... W piątkowy wieczór w klubie przy Radziszewskiego ku zaskoczeniu bywalców wystąpił... Krzysztof Krawczyk. Redakcja Ostatniej Strony nie mogła przegapić takiego wydarzenia kulturalnego, a nawet socjologicznego i wysłała swoich tajnych wysłanników, by sprawdzili, w jakiej kondycji jest mistrz i czy ma w Lublinie fanów. Ma. I kondycję, i publiczność! Co najważniejsze publiczność Krzys Jeśli inni pójdą śladami 5. Elementu, należy się spodziewać Shazzy w Centrum Kultury i Marka Grechuty w Graffiti... W piątkowy wieczór w klubie przy Radziszewskiego ku zaskoczeniu bywalców wystąpił.

  • listy, O czym śnił Poseł Czarnecki?

    GW Kraków BOGUSŁAW SONIK 23-01-2006

    Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki twierdzi, jakobym w samolocie do Brukseli miał mu wyznać, że po partyjnych wewnętrznych wyborach w Platformie mam zamiar opuścić PO i przejść do PiS-u. Dlaczego po partyjnych wyborach, a nie przed? - tego nie wyjaśnia. Oświadczam, że takiej rozmowy z posłem Czarneckim nigdy nie było i być nie mogło. Nie tylko dlatego, że podróż do Brukseli po prostu przespałem. Głównie dlatego, że pomysł, iż z politycznych planów mógłbym się zwierzać politykowi Samoobr Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki twierdzi, jakobym w samolocie do Brukseli miał mu wyznać, że po partyjnych wewnętrznych wyborach w Platformie mam zamiar opuścić PO i przejść do PiS-u. Dla

  • BUNT, KTÓRY SIĘ NIE ŚNIŁ PUSZKINOWI

    Gazeta Wyborcza (DGW RP) WACŁAW RADZIWINOWICZ, GAZETA WYBORCZA, MOSKWA 12-12-2011

    Co się wydarzyło w sobotę na placu Błotnym w centrum Moskwy i na ile to ważne? Na razie Rosjanie, przede wszystkim młodzi, policzyli się. I jest ich bardzo wielu. Tylu niezadowolonych z władz nie gromadziło się w Moskwie od 20 lat. Co najmniej 40 tys. przyszło na plac Błotny, choć jeszcze w poniedziałek i wtorek policja lała ich pałami i zamykała. O takim tłumie nie można już powiedzieć, że zbiera się za brudne dolary od Hillary Clinton, jak premier Władimir Putin usiłował ostatnio wmawiać rodak Co się wydarzyło w sobotę na placu Błotnym w centrum Moskwy i na ile to ważne? Na razie Rosjanie, przede wszystkim młodzi, policzyli się. I jest ich bardzo wielu. Tylu niezadowolonych z władz nie gro

  • Tenis, który nie śnił się filozofom

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza JAROSŁAW K. KOWAL 04-01-2014

    Dziś Polska gra z Francją w finale Pucharu Hopmana. Dla czołowych zawodników na świecie turniej na zachodzie Australii to głównie prestiż i niewiele więcej, ale dla polskiego tenisa szansa na kolejny - przybywa ich ostatnio - sukces bez precedensu. Tak rozpromienionej Agnieszki Radwańskiej na korcie jak w czasie czwartkowego meczu miksta w Perth już dawno nie widzieliśmy. Razem z Grzegorzem Panfilem jeszcze przed ostatnią piłką rzucali żartami. Wygrali z Australijczykami i zapewnili sobie awans Dziś Polska gra z Francją w finale Pucharu Hopmana. Dla czołowych zawodników na świecie turniej na zachodzie Australii to głównie prestiż i niewiele więcej, ale dla polskiego tenisa szansa na kolejny

  • Ten koszmar będzie się jeszcze długo śnił brzeżankom po nocach

    strony lokalne GW - Opole ŁUBA 08-11-2010

    KOSZYKÓWKA A mogło być jeszcze gorzej, bo po trzech kwartach gospodynie prowadziły 93:24 i ich trener wpuścił na plac gry głębokie rezerwy. - To był jakiś dramat i nawet nie wiem, co powiedzieć i jak to wytłumaczyć. Mam nadzieję, że taki mecz w naszym wykonaniu się już nie powtórzy - komentowała smutno Bożena Ogorzelec, drugi trener brzeskiej drużyny. - To nie był basket w naszym stylu. Zgrania nie było wcale, a w dodatku gorzowianki grały bardzo agresywnie i świetnie broniły, dosłownie na całym Koszmar - tak w jednym słowie można skomentować wyjazdową porażkę Odry Brzeg z wicemistrzyniami kraju AZS-em Gorzów Wielkopolski. Podopieczne Jarosława Zyskowskiego rzuciły zaledwie 34 punkty, a straciły aż 111!

  • Śnił mi się kod programu / PROGRAMIŚCI. Praca na trochę (1)

    KOMPUTERY I BIURO Dariusz Kortko 30-09-1997

    Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pracować. Co za głupota! Wąski pokój w firmie komputerowej podzielony gipsowymi ściankami. Jak w wagonie. W ciasnych przedziałach siedzą programiści, po dwóch w każdym. Młodzi. Wzrok wlepiony w ekran komputera. Stukają w klawiaturę. Dziesiątki tysięcy poleceń. Marek Krasnowski, informatyk: - Pisałem pr Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pr

  • Śnił mi się kod programu / PROGRAMIŚCI. Praca na trochę (2)

    KOMPUTERY I BIURO Dariusz Kortko 30-09-1997

    Do firmy zgłasza się młody, niedoświadczony, żądny sukcesu "programista". Opowiada o sobie: "Komputery mam w małym palcu, znam numery wszystkich procesorów. W grach też nikt mi nie dorówna. Zabiłem tysiąc kosmitów". Oczywiście dostaje zlecenie. Pisze program, przekonany o swoim geniuszu. Ale program się sypie. Błąd na błędzie. Kompletny klops. Firma zmienia programistę i wyznacza termin, zwykle bardzo krótki. Programiści nienawidzą słowa termin, bo to praca bez przerwy, 16 godzin przed ekranem k Do firmy zgłasza się młody, niedoświadczony, żądny sukcesu "programista". Opowiada o sobie: "Komputery mam w małym palcu, znam numery wszystkich procesorów. W grach też nikt mi nie dorówna. Zabiłem t

  • WIERSZ JEST CUDEM

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza JAROSŁAW MIKOŁAJEWSKI, DARIUSZ BUGALSKI 14-03-2015

    ŚNIŁ MI SIĘ DOKTOR mówię mu pan nie szanuje ludzi panie Korczak pan szanuje dzieci a przecież dziecko to człowiek więc i na odwrót czyż nie? a może i nie On też płakał a potem warczał i Pani Stefa płakała a potem Doktora już nie było a potem poszedłem nad jezioro w piękny letni poranek zobaczyłem Go z daleka a jezioro rozwinęło się w morze od Jego wzroku wypatrzył widok cudowny lazur wody a w dali był brzeg skalisty rozmawialiśmy między nami Zrozumienie i Przebaczenie dwa paragrafy zapisane w Co tydzień Jarosław Mikołajewski proponuje wiersz, klasyczny albo nowy, często niepublikowany, jak "śnił mi się Doktor" Dariusza Bugalskiego.

  • SOJDA PREMIEROWO

    [ DLO KI ] - Strony Lokalne Kielce JAKUB WĄTOR 20-01-2017

    niedawno wydanej płycie " Śnił mi się raj". Ilona Sojda nie odchodzi na niej od swojego ulubionego gatunku - piosenki poetyckiej. W tym jest najlepsza i nieustannie za to uwielbiają ją słuchacze. W czwartek na małej scenie Kieleckiego Centrum Kultury po raz pierwszy wykona te utwory przed publicznością. Towarzyszyć jej będą instrumentaliści Łukasz Kowalski i Paweł Piotrowski. Początek koncertu o godz. 19, bilety - 10 zł. Jedna z najwybitniejszych kieleckich wokalistek Ilona Sojda wystąpi w czwartek w rodzinnym mieście z materiałem ze swojej nowej płyty "Śnił mi się raj".

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy

Inne artykuły

Dwulicowe sumienia?
TWARZĄ W TWARZ
Kurs Pod Kaloryfer
KRONIKA POLICYJNA
Chłodziarkozamrażarka, czyli jaka lodówka
Powrót do korzeni
Opera gotowa po świętach
Dobry Moment na Przełom
Widzew Legii się nie boi
KRONIKA POLICYJNA
Laury Konrada
Trzyma Się Kursu
Zapraszamy na wyznania
Czerwony i niebieski
Duszniki zapraszają na Święto Papieru
ADRESY ŚLĄSKICH SCHRONISK DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
TRZYDZIESTKA JAK NOWA
Nie masz gdzie kupić karty parkingowej? To twój problem. Albo płać SMS-em
Rita Ueda zwyciężczynią Arboretum
Piotr Krakowiak
Bubel do naprawy
Piotruś podróżuje
Pewniaki do niewielkich ogrodów
Open'er rulez!
Kultura w służbie życia
Benzyna zamiast parkingu
ZUS powinien oddać pieniądze
KUTREM NA ŚLEDZIA
To jest chore
KRÓTKO
TV POLONIA
[bez tytułu]
Procesje w każdej parafii
Egzorcyzmy Emily Rose
Po wodę do sąsiada albo do piwnicy
Rok w rytmie Chopina
Na pożyczonych łyżwach
Morze, czyli chłopcy z trzepaka
KOMUNIKACJA
ZABRZE / Skansen zaprasza
Ruch nie zwalnia tempa
Kręci się podręcznikowy biznes
KRONIKA POLICYJNA
godz. 12.00, ul. Waszyngtona 31/33
NASZA HISTORIA
Ambicja obrotowej
Radomianin Andrzej Wajda
KRÓTKO
Skorzystaj z wakacji kredytowych, jedź na wakacje
"Burza" na jubileusz Teatru Współczesnego
Grand Prix albo Polonia
A4 płatna w całości?
PPRD w GPRD / NFI
Pozorne oszczędzanie
BONUS
Czuły Barbarzyńca pod Wawelem
Cmentarz Prawosławny na Woli
* OJCOWIE EURO
Boże Narodzenie u prawosławnych
Bliski koniec PIT, czyli co każdy podatnik wiedzieć powinien