Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

śnił

(znalezionych: 945 )

  • Śnił mu się sad...

    GW Lublin GRZEGORZ JÓZEFCZUK 16-11-2005

    Borys Somerschaf w sobotę i niedzielę w Filharmonii Lubelskiej po raz pierwszy zaśpiewa romanse rosyjskie z nagranej właśnie płyty " Śnił mi się sad..." W antraktach prozę i wiersze autorów rosyjskich recytować będą Beata Tyszkiewicz i Jacek KrólW Lublinie Borys Somerschaf znany jest nie tylko jako szef i dyrygent Męskiego Zespołu Wokalnego "Kairos", specjalizującego się w muzyce cerkiewnej, ormiańskiej, gruzińskiej i greckiej, z którym zdobywa nagrody.Napisał muzykę do sławnych spektakli Borys Somerschaf w sobotę i niedzielę w Filharmonii Lubelskiej po raz pierwszy zaśpiewa romanse rosyjskie z nagranej właśnie płyty " Śnił mi się sad..." W antraktach prozę i wiersze autorów rosyjski

  • Śnił mi się Gombrowicz

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej JOANNA SZCZEPKOWSKA 04-08-2007

    -Atlantyk" może jeszcze kogokolwiek zgorszyć. Jak gorszy, skoro nie gorszy? A więc śnił mi się Gombrowicz. Był owinięty w kolorowy papier w kwiatki i zawiązany wstążeczką. Biegł czy raczej uciekał ulicami Warszawy, które czasem przypominały ulice Buenos Aires. Gonił go Roman Giertych. Gombrowicz dopadł do taksówki, ale... już wyszedł z niej premier Kaczyński z kwiatami, zaintonował hymn i zarzucił Gombrowiczowi wstęgę z napisem "Zasłużony działacz kultury". Pisarz rzucił się na kolana i błagał, żeby nie -Atlantyk" może jeszcze kogokolwiek zgorszyć. Jak gorszy, skoro nie gorszy? A więc śnił mi się Gombrowicz. Był owinięty w kolorowy papier w kwiatki i zawiązany wstążeczką. Biegł czy raczej uciekał

  • MUNDIAL ŚNIŁ MI SIĘ RAZ

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIALI MICHAŁ POL I RAFAŁ STEC 23-05-2002

    pressing, z którym rywale sobie nie radzili. Trzeba liczyć się z tym, że w meczu z nami zrobią to samo. Po remisie Korei z Anglią 1:1 Pana obawy wzrosły? - Nie, ja doskonale znam klasę Koreańczyków. Przecież co cztery lata grają w mistrzostwach świata. Na pewno przewyższają nas doświadczeniem, są gospodarzami turnieju. Te fakty wskazują na nich jako faworytów w meczu z Polską. Zna Pan już wszystkich rywali? - Pamiętam nawet ich twarze. Śnią się Panu? - Raczej nie miewam snów futbolowych. Mundial śnił pressing, z którym rywale sobie nie radzili. Trzeba liczyć się z tym, że w meczu z nami zrobią to samo. Po remisie Korei z Anglią 1:1 Pana obawy wzrosły? - Nie, ja doskonale znam klasę Koreańczyków.

  • Maciej Musiał: Nikt z nas nie śnił, że kiedyś nadejdzie taki dzień

    [ DLO PO ] - strony lokalne GW - Poznań SYLWIA SAŁWACKA 24-08-2012

    Bronisław Komorowski za zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce oraz budowanie suwerennego państwa. Na uroczystość przyszło całe poznańskie podziemie. - Gratuluję ci, Macieju - cieszył się Janusz Pałubicki. - Z Januszem znamy się od 1980 r. Różnimy się bardzo, ale łączył nas wspólny cel - opowiadał wczoraj "Gazecie" Maciej Musiał. - W latach 80. nikt z nas nie wierzył w upadek komuny, nikt nie śnił , że kiedyś nadejdzie taki dzień. Ale udało się: dobiegliśmy do końca. Mam dziś Bronisław Komorowski za zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce oraz budowanie suwerennego państwa. Na uroczystość przyszło całe poznańskie podziemie. - Gratuluję ci, Macie

  • Śnił o raju

    GW Bydgoszcz MARCIN KOWALSKI 04-06-2001

    Krzysztof T., szef fikcyjnego biura Eden podejrzany o wyłudzenia jest już za kratkami. Trafił tam za wymyślenie fikcyjnego napadu. Eden funkcjonował na terenie Kujaw, Pomorza i Pałuk przez kilka miesięcy. Firma, którą kierował Krzysztof T., była zarejestrowana w Janikowie k. Inowrocławia. Na pieczątkach i reklamówkach figurował adres Gębice k. Strzelna. Biura Edenu miały się również znajdować (tak wynikało z folderów) w Żninie i w Janikowie. Jacek Krawczyk, rzecznik bydgoskiej policji: - Krzysztof T., szef fikcyjnego biura Eden podejrzany o wyłudzenia jest już za kratkami. Trafił tam za wymyślenie fikcyjnego napadu. Eden funkcjonował na terenie Kujaw, Pomorza i Pałuk przez kilka mies

  • Śnił mu się Andrzej

    GW Olsztyn JOANNA WOJCIECHOWSKA 07-09-2004

    Chłopak podejrzany o zabójstwo trzynastoletniego Andrzeja przy- znał się do winy. Stwierdził, że zabił bez powodu, opisał szczegóły zbrodni. Teraz zbadają go psychiatrzy. Lokalna społeczność jest zszokowanaSzesnastolatek ma na imię Maciej. Razem ze starszym bratem i rodzicami mieszkał w Srokowskim Dworze. Uczył się w gimnazjum w Srokowie, miał kłopoty z nauką, powtarzał klasy. - Nie był aniołkiem, łobuzował - mówi o nim matka jednego z jego kolegów z klasy. - Ale nikt nie podejrzewał, że jest zd Chłopak podejrzany o zabójstwo trzynastoletniego Andrzeja przy- znał się do winy. Stwierdził, że zabił bez powodu, opisał szczegóły zbrodni. Teraz zbadają go psychiatrzy. Lokalna społeczność jest zsz

  • Nawet nie śnił

    Gazeta Wyborcza MAC, OK 06-11-2004

    Legia pod kierunkiem Jacka Zielińskiego po raz pierwszy zagrała dobre spotkanie. I wygrała z Polonią szóste derby z koleiO wszystkim przesądziło sześć minut pierwszej połowy. Wtedy gospodarze strzelili trzy gole. Pierwszego z nich - najładniejszego - Marcin Smoliński, jeden z czterech zawodników na boisku pochodzących z Warszawy, ale jedyny w Legii (w Polonii są to: Krzysztof Bąk, Dariusz Dźwigała i Wojciech Szymanek). Akcentów warszawskich było w tym meczu więcej. Kibice Legii wywiesili na tryb Legia pod kierunkiem Jacka Zielińskiego po raz pierwszy zagrała dobre spotkanie. I wygrała z Polonią szóste derby z koleiO wszystkim przesądziło sześć minut pierwszej połowy. Wtedy gospodarze strzeli

  • O czym śnił Kepler

    GW Zielona Góra BEWA 15-11-2004

    Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie lata swojego życia spędził w Żaganiu. W książce tej zawarł swoją wizję lotu na Księżyc i tego, co można z niego zobaczyć. wszystko opisał w konwencji snu.W 374 rocznicę jego śmierci, która mija właśnie dzisiaj, ukazuje się polskie tłumaczenie "Snu". Z tej okazji o godz. 10 w Gimnazjum nr 2 im. Jana Ke Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie l

  • O czym śnił Kepler

    GW Zielona Góra BEWA 15-11-2004

    Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie lata swojego życia spędził w Żaganiu. W książce tej zawarł swoją wizję lotu na Księżyc i tego, co można z niego zobaczyć. Wszystko opisał w konwencji snu.W 374. rocznicę jego śmierci, która mija właśnie dzisiaj, ukazuje się polskie tłumaczenie "Snu".- Po 374 latach doczekaliśmy się wydania po polsku "Snu" Jana Keplera - pierwszej powieści science fiction"Sen" to dzieło życia Jana Keplera, niemieckiego astronoma doby renesansu, który dwa ostatnie l

  • O czym śnił Passini

    [ DLO LU ] - Strony Lokalne Lublin TOMASZ KOWALEWICZ 25-10-2013

    - To opowieść o tym, że nawet jeśli sen jest straszny, trzeba mieć odwagę, by przez niego iść - mówi Paweł Passini, reżyser spektaklu "Ala ma sen", opartego na książkach "Alicja w Krainie Czarów" i "Alicja po drugiej stronie lustra" Lewisa Carrolla. Premiera 2 listopada. Główną bohaterką widowiska jest Ala - rezolutna dziewczynka, która zamiast we wszystko wątpić, stara się we wszystko uwierzyć. Świat nie jest jednak idealny, dlatego bajka niesie ze sobą trochę smutku. Nowa produkcja neTTheatru - To opowieść o tym, że nawet jeśli sen jest straszny, trzeba mieć odwagę, by przez niego iść - mówi Paweł Passini, reżyser spektaklu "Ala ma sen", opartego na książkach "Alicja w Krainie Czarów" i "

  • Śnił mi się kod programu

    KOMPUTER 30-09-1997

    PROGRAMIŚCI. Praca na trochę Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pracować. Co za głupota! Wąski pokój w firmie komputerowej podzielony gipsowymi ściankami. Jak w wagonie. W ciasnych przedziałach siedzą programiści, po dwóch w każdym. Młodzi. Wzrok wlepiony w ekran komputera. Stukają w klawiaturę. Dziesiątki tysięcy poleceń. Marek Kras PROGRAMIŚCI. Praca na trochę Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuj

  • Marzył i śnił, a oni z nim

    GW Lublin AGDY 16-12-2002

    Jeśli inni pójdą śladami 5. Elementu, należy się spodziewać Shazzy w Centrum Kultury i Marka Grechuty w Graffiti... W piątkowy wieczór w klubie przy Radziszewskiego ku zaskoczeniu bywalców wystąpił... Krzysztof Krawczyk. Redakcja Ostatniej Strony nie mogła przegapić takiego wydarzenia kulturalnego, a nawet socjologicznego i wysłała swoich tajnych wysłanników, by sprawdzili, w jakiej kondycji jest mistrz i czy ma w Lublinie fanów. Ma. I kondycję, i publiczność! Co najważniejsze publiczność Krzys Jeśli inni pójdą śladami 5. Elementu, należy się spodziewać Shazzy w Centrum Kultury i Marka Grechuty w Graffiti... W piątkowy wieczór w klubie przy Radziszewskiego ku zaskoczeniu bywalców wystąpił.

  • listy, O czym śnił Poseł Czarnecki?

    GW Kraków BOGUSŁAW SONIK 23-01-2006

    Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki twierdzi, jakobym w samolocie do Brukseli miał mu wyznać, że po partyjnych wewnętrznych wyborach w Platformie mam zamiar opuścić PO i przejść do PiS-u. Dlaczego po partyjnych wyborach, a nie przed? - tego nie wyjaśnia. Oświadczam, że takiej rozmowy z posłem Czarneckim nigdy nie było i być nie mogło. Nie tylko dlatego, że podróż do Brukseli po prostu przespałem. Głównie dlatego, że pomysł, iż z politycznych planów mógłbym się zwierzać politykowi Samoobr Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki twierdzi, jakobym w samolocie do Brukseli miał mu wyznać, że po partyjnych wewnętrznych wyborach w Platformie mam zamiar opuścić PO i przejść do PiS-u. Dla

  • BUNT, KTÓRY SIĘ NIE ŚNIŁ PUSZKINOWI

    Gazeta Wyborcza (DGW RP) WACŁAW RADZIWINOWICZ, GAZETA WYBORCZA, MOSKWA 12-12-2011

    Co się wydarzyło w sobotę na placu Błotnym w centrum Moskwy i na ile to ważne? Na razie Rosjanie, przede wszystkim młodzi, policzyli się. I jest ich bardzo wielu. Tylu niezadowolonych z władz nie gromadziło się w Moskwie od 20 lat. Co najmniej 40 tys. przyszło na plac Błotny, choć jeszcze w poniedziałek i wtorek policja lała ich pałami i zamykała. O takim tłumie nie można już powiedzieć, że zbiera się za brudne dolary od Hillary Clinton, jak premier Władimir Putin usiłował ostatnio wmawiać rodak Co się wydarzyło w sobotę na placu Błotnym w centrum Moskwy i na ile to ważne? Na razie Rosjanie, przede wszystkim młodzi, policzyli się. I jest ich bardzo wielu. Tylu niezadowolonych z władz nie gro

  • Tenis, który nie śnił się filozofom

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza JAROSŁAW K. KOWAL 04-01-2014

    Dziś Polska gra z Francją w finale Pucharu Hopmana. Dla czołowych zawodników na świecie turniej na zachodzie Australii to głównie prestiż i niewiele więcej, ale dla polskiego tenisa szansa na kolejny - przybywa ich ostatnio - sukces bez precedensu. Tak rozpromienionej Agnieszki Radwańskiej na korcie jak w czasie czwartkowego meczu miksta w Perth już dawno nie widzieliśmy. Razem z Grzegorzem Panfilem jeszcze przed ostatnią piłką rzucali żartami. Wygrali z Australijczykami i zapewnili sobie awans Dziś Polska gra z Francją w finale Pucharu Hopmana. Dla czołowych zawodników na świecie turniej na zachodzie Australii to głównie prestiż i niewiele więcej, ale dla polskiego tenisa szansa na kolejny

  • Ten koszmar będzie się jeszcze długo śnił brzeżankom po nocach

    strony lokalne GW - Opole ŁUBA 08-11-2010

    KOSZYKÓWKA A mogło być jeszcze gorzej, bo po trzech kwartach gospodynie prowadziły 93:24 i ich trener wpuścił na plac gry głębokie rezerwy. - To był jakiś dramat i nawet nie wiem, co powiedzieć i jak to wytłumaczyć. Mam nadzieję, że taki mecz w naszym wykonaniu się już nie powtórzy - komentowała smutno Bożena Ogorzelec, drugi trener brzeskiej drużyny. - To nie był basket w naszym stylu. Zgrania nie było wcale, a w dodatku gorzowianki grały bardzo agresywnie i świetnie broniły, dosłownie na całym Koszmar - tak w jednym słowie można skomentować wyjazdową porażkę Odry Brzeg z wicemistrzyniami kraju AZS-em Gorzów Wielkopolski. Podopieczne Jarosława Zyskowskiego rzuciły zaledwie 34 punkty, a straciły aż 111!

  • Śnił mi się kod programu / PROGRAMIŚCI. Praca na trochę (1)

    KOMPUTERY I BIURO Dariusz Kortko 30-09-1997

    Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pracować. Co za głupota! Wąski pokój w firmie komputerowej podzielony gipsowymi ściankami. Jak w wagonie. W ciasnych przedziałach siedzą programiści, po dwóch w każdym. Młodzi. Wzrok wlepiony w ekran komputera. Stukają w klawiaturę. Dziesiątki tysięcy poleceń. Marek Krasnowski, informatyk: - Pisałem pr Krzysztof Kurdyba, programista: - Po paru latach zrobiłem rachunek. Co wyszło? Świat mi gdzieś zniknął. Brak przyjaciół, czasu dla siebie i rodziny. Mam 29 lat, a czuję się stary. Żyję po to, żeby pr

  • Śnił mi się kod programu / PROGRAMIŚCI. Praca na trochę (2)

    KOMPUTERY I BIURO Dariusz Kortko 30-09-1997

    Do firmy zgłasza się młody, niedoświadczony, żądny sukcesu "programista". Opowiada o sobie: "Komputery mam w małym palcu, znam numery wszystkich procesorów. W grach też nikt mi nie dorówna. Zabiłem tysiąc kosmitów". Oczywiście dostaje zlecenie. Pisze program, przekonany o swoim geniuszu. Ale program się sypie. Błąd na błędzie. Kompletny klops. Firma zmienia programistę i wyznacza termin, zwykle bardzo krótki. Programiści nienawidzą słowa termin, bo to praca bez przerwy, 16 godzin przed ekranem k Do firmy zgłasza się młody, niedoświadczony, żądny sukcesu "programista". Opowiada o sobie: "Komputery mam w małym palcu, znam numery wszystkich procesorów. W grach też nikt mi nie dorówna. Zabiłem t

  • WIERSZ JEST CUDEM

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza JAROSŁAW MIKOŁAJEWSKI, DARIUSZ BUGALSKI 14-03-2015

    ŚNIŁ MI SIĘ DOKTOR mówię mu pan nie szanuje ludzi panie Korczak pan szanuje dzieci a przecież dziecko to człowiek więc i na odwrót czyż nie? a może i nie On też płakał a potem warczał i Pani Stefa płakała a potem Doktora już nie było a potem poszedłem nad jezioro w piękny letni poranek zobaczyłem Go z daleka a jezioro rozwinęło się w morze od Jego wzroku wypatrzył widok cudowny lazur wody a w dali był brzeg skalisty rozmawialiśmy między nami Zrozumienie i Przebaczenie dwa paragrafy zapisane w Co tydzień Jarosław Mikołajewski proponuje wiersz, klasyczny albo nowy, często niepublikowany, jak "śnił mi się Doktor" Dariusza Bugalskiego.

  • SOJDA PREMIEROWO

    [ DLO KI ] - Strony Lokalne Kielce JAKUB WĄTOR 20-01-2017

    niedawno wydanej płycie " Śnił mi się raj". Ilona Sojda nie odchodzi na niej od swojego ulubionego gatunku - piosenki poetyckiej. W tym jest najlepsza i nieustannie za to uwielbiają ją słuchacze. W czwartek na małej scenie Kieleckiego Centrum Kultury po raz pierwszy wykona te utwory przed publicznością. Towarzyszyć jej będą instrumentaliści Łukasz Kowalski i Paweł Piotrowski. Początek koncertu o godz. 19, bilety - 10 zł. Jedna z najwybitniejszych kieleckich wokalistek Ilona Sojda wystąpi w czwartek w rodzinnym mieście z materiałem ze swojej nowej płyty "Śnił mi się raj".

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy