Inne tagi

żona emerytka

(znalezionych: 351 )

  • Z SĄDU

    GW Kraków 08-07-1997

    nie satysfakcjonuje. Ryszard K. marzył, by w jego kamienicy działały biura, szkoły biznesu, może przedstawicielstwo handlowe. Tymczasem lokale mieszkalne pozajmowane były przez jakichś lokatorów, a w najatrakcyjniejszym, frontowym mieszkaniu żyły dwie ubogie emerytki . Ryszard K. podszedł do sprawy stanowczo. Wczesnym rankiem naszedł emerytki i przy pomocy faceta z miarką obmierzył ich mieszkanie. - Macie się stąd wynieść - powiedział na odchodnym. Emerytki nie chciały. Ryszard K. postanowił, że nie satysfakcjonuje. Ryszard K. marzył, by w jego kamienicy działały biura, szkoły biznesu, może przedstawicielstwo handlowe. Tymczasem lokale mieszkalne pozajmowane były przez jakichś lokatorów, a

  • Z SĄDU

    GW Kraków 07-07-1997

    nie satysfakcjonuje. Ryszard K. marzył, by w jego kamienicy działały biura, szkoły biznesu, może przedstawicielstwo handlowe. Tymczasem lokale mieszkalne pozajmowane były przez jakichś lokatorów, a w najatrakcyjniejszym, frontowym mieszkaniu żyły dwie ubogie emerytki . Ryszard K. podszedł do sprawy stanowczo. Wczesnym rankiem naszedł emerytki i przy pomocy faceta z miarką obmierzył ich mieszkanie. - Macie się stąd wynieść - powiedział na odchodnym. Emerytki nie chciały. Ryszard K. postanowił, że nie satysfakcjonuje. Ryszard K. marzył, by w jego kamienicy działały biura, szkoły biznesu, może przedstawicielstwo handlowe. Tymczasem lokale mieszkalne pozajmowane były przez jakichś lokatorów, a

  • SZCZECIŃSKA OPINIA PUBLICZNA

    GW Szczecin 24-09-1998

    Maria Choła, emerytka Oczywiście, zrobię zapasy, zawsze robiłam. Co roku kupuję kapustę do kiszenia, pół metra ziemniaków, marchew, cebulę. Kupowałabym nawet więcej, ale nie mam tyle pieniędzy. Ale nie chodzi tylko o to, że zimą wszystkie warzywa drożeją. Po prostu, gdy przyjdą mrozy, łatwiej zejść do piwnicy, niż iść daleko na rynek. Maciej Dobrowolski, nauczyciel wf. Zapasami zajmuje się moja żona . Ale mało kupujemy z myślą o zimie. Zaopatrujemy się po prostu na bieżąco, teraz już nie ma z Maria Choła, emerytka Oczywiście, zrobię zapasy, zawsze robiłam. Co roku kupuję kapustę do kiszenia, pół metra ziemniaków, marchew, cebulę. Kupowałabym nawet więcej, ale nie mam tyle pieniędzy. Ale

  • WCZORAJ W SAMO POŁUDNIE

    Gazeta Stołeczna JAN TURNAU 26-02-2009

    Pojechałem wczoraj rano do "Gazety", a żona emerytka - do kościoła Dominikanów na Służewiu, na godzinę dwunastą, w nadziei, że będzie pusto i krótko, choć sypanie popiołu trwa - i przeżyła szok. Wielka świątynia była pełniutka ludzi różnej płci i wieku, niektórzy ludzie stali. A ci, co przyjechali, wiedzieli przecież, że w Środę Popielcową obowiązkowy jest tylko post, msza - nie (dodam, że tam mszy jest, jak wszędzie, kilka, najpełniej Pojechałem wczoraj rano do "Gazety", a żona emerytka - do kościoła Dominikanów na Służewiu, na godzinę dwunastą, w nadziei, że będzie pusto i krótko, choć sypanie popiołu trwa - i przeżyła szok.

  • SONDA O WIGILIJNYM GOTOWANIU

    GW Zielona Góra 15-12-2004

    Czy sami robicie wigilijne potrawy, czy zdarza Wam się kupować gotowe - zapytaliśmy zielonogórzanHalina Matysik, emerytka : Całą wieczerzę dla ośmiu osób przygotowuję sama. Każde danie wychodzi spod mojej ręki. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym kupić gotowe uszka lub pierogi.Sławek z Zielonej Góry: Wigilię szykuje żona , ale ja chętnie pomagam. Przygotowanie Wigilii jest czasochłonne, dlatego najczęściej barszcz i uszka kupujemy gotowe.Beata z Zielonej Góry: Wigilię przygotowuję razem z mamą już Czy sami robicie wigilijne potrawy, czy zdarza Wam się kupować gotowe - zapytaliśmy zielonogórzanHalina Matysik, emerytka : Całą wieczerzę dla ośmiu osób przygotowuję sama. Każde danie wychodzi spod

  • SONDA ULICZNA

    GW Opole NOT. TUT, FOT. SM 10-10-2002

    Zapytaliśmy klientów wychodzących z Makro, dlaczego zdecydowali się przyjechać tu w dzień otwarcia? Anna Szczubełek, prac. umysłowy. Żałuję, że przyjechałam dzisiaj. Skusiłam się na promocję. To prawda, że jest taniej, ale dwie godziny w kolejce do kasy to przesada. Daniela Pudło, emerytka . Nie przeszkadza mi tłok, lubię chodzić na otwarcia wszystkich sklepów. Po prostu lubię być zawsze pierwsza. A poza tym na takich otwarciach to można czasem coś wygrać, no i zrobić taniej zakupy. Maria Zapytaliśmy klientów wychodzących z Makro, dlaczego zdecydowali się przyjechać tu w dzień otwarcia? Anna Szczubełek, prac. umysłowy. Żałuję, że przyjechałam dzisiaj. Skusiłam się na promocję. To praw

  • Co Dostaniemy Pod Choinkę?

    GW Szczecin az 24-12-1998

    męża - szefa firmy transportowej: perfumy za 234 zł. * Studentka IV roku prawa od swoich rodziców - właścicieli niedużego sklepu spożywczego: zestaw kosmetyczny renomowanej firmy za 220 zł. * Studentka Uniwersytetu Szczecińskiego od męża - właściciela pubu: telefon komórkowy Idei za 250 zł. * Pracownica banku od męża: srebrna bransoleta za 280 zł. * Żona kapitana marynarki: naszyjnik za 350 zł. * Wnuk emerytki : zimowe palto za 350 zł. * Dziewięcioletni syn właściela firmy handlowej średniej męża - szefa firmy transportowej: perfumy za 234 zł. * Studentka IV roku prawa od swoich rodziców - właścicieli niedużego sklepu spożywczego: zestaw kosmetyczny renomowanej firmy za 220 zł. * Studen

  • MOIM ZDANIEM

    GW Częstochowa Zebrała: EWA MASZCZYK 19-09-1998

    Czy na ulicach Częstochowy widać już kampanię wyborczą do samorządów? SŁAWOMIR PĘCZAK elektronik, 25 lat - Na pewno coś już się dzieje, ale ja się tym nie interesuję, bo nie zamierzam iść na wybory. Mam swoje sprawy. LESZEK SZMAGIER emeryt, 60 lat - Moim zdaniem jeszcze nic się nie dzieje, w każdym razie ja tego nie zauważyłem. DARIUSZ WERECKI prawnik, 31 lat - Do wyborów nie zostało już dużo dni, więc najwyższy czas na kampanię. Interesuję się tym, bo moja żona kandyduje. JAGODA PINDA krawcowa Czy na ulicach Częstochowy widać już kampanię wyborczą do samorządów? SŁAWOMIR PĘCZAK elektronik, 25 lat - Na pewno coś już się dzieje, ale ja się tym nie interesuję, bo nie zamierzam iść na wybory.

  • Dali Znany I Nieznany

    GW Poznań MONIKA POLAK 22-02-1999

    Jak słynnego Salvadora Dalego postrzegają potencjalni odbiorcy? Spytaliśmy o to kilkadziesiąt osób przechodzących w ostatnich dniach w pobliżu CK "Zamek". Na pytanie, kim był Salvador Dali, oprócz lapidarnej odpowiedzi: "malarzem", padały także zaskakujące. - Piosenkarzem? Pisarzem? - wahały się dwie studentki Uniwersytetu. W końcu, kojarząc go niebezzasadnie z showmanem, strzeliły: - Piosenkarzem. - Nie znam takiego - udzieliła natomiast prostej odpowiedzi emerytka . Młodzież - co nic dziwnego Jak słynnego Salvadora Dalego postrzegają potencjalni odbiorcy? Spytaliśmy o to kilkadziesiąt osób przechodzących w ostatnich dniach w pobliżu CK "Zamek". Na pytanie, kim był Salvador Dali, oprócz la

  • ELBLĄSKA OPINIA PUBLICZNA

    Gazeta w Elblągu ZEB. IM 23-03-1999

    dzieci znane nam z imienia i nazwiska, dlatego wiem, komu nie dawać. JAN ŻAWORSKI, emeryt Spotykam się z takimi dziećmi, chodzącymi po domach, i serce mi pęka. Żona w takich przypadkach proponuje im jedzenie, jednak oni wolą pieniądze. PIOTR WENDLAND, cukiernik W ostatnim czasie dużo przybyło żebrzących dzieci. Jeśli proszą o pieniądze, nie daję, ale jedzenie chętnie. Staram się rozpoznać, czy dziecko rzeczywiście jest w potrzebie. IRENA KOLENDO, emerytka Tylko raz spotkałam się z czymś takim i po dzieci znane nam z imienia i nazwiska, dlatego wiem, komu nie dawać. JAN ŻAWORSKI, emeryt Spotykam się z takimi dziećmi, chodzącymi po domach, i serce mi pęka. Żona w takich przypadkach proponuje

  • SZCZECIŃSKA OPINIA PUBLICZNA

    GW Szczecin ćwik 11-12-1999

    Co Ci najbardziej doskwierało po wprowadzeniu stanu wojennego? Teresa Datta, emerytka Kiedy wprowadzony został stan wojenny, byłam w szpitalu i ta "przyjemność" mnie minęła. Patrzyłam na te wydarzenia trochę na lewo, trochę na prawo. Doskwierały mi kolejki w sklepach, brak zaopatrzenia w podstawowe środki do życia. Mieczysław Konopa, pedagog Mnie nie doskwierało nic. Byłem w tym czasie funkcjonariuszem milicji. Jeżeli chodzi o mnie, to nie miałem żadnych problemów z opuszczaniem domu w czasie Co Ci najbardziej doskwierało po wprowadzeniu stanu wojennego? Teresa Datta, emerytka Kiedy wprowadzony został stan wojenny, byłam w szpitalu i ta "przyjemność" mnie minęła. Patrzyłam na te wydarze

  • Gotować im się nie chce!

    GW Białystok ELŻBIETA BURA 30-06-2004

    Targowisko przy ul. Jurowieckiej, sklepik z gotowymi wyrobami garmażeryjnymi. Dwóch panów komentuje długą kolejkę do okienka.- Popatrz, same kobiety - mówi jeden z nich. - Ale się leniwe te baby zrobiły, gotować im się nie chce.Drugi odpowiada: - Jakby mi żona podała na obiad takie kotlety ze sklepu, to bym ich do ust nie wziął.Panie z kolejki żartują: - Ci mężczyźni niech lepiej tak nie komentują. Nigdy nie wiadomo, czy ich żony nie staną zaraz za nami w kolejce. A panowie zjedzą i nawet nie Targowisko przy ul. Jurowieckiej, sklepik z gotowymi wyrobami garmażeryjnymi. Dwóch panów komentuje długą kolejkę do okienka.- Popatrz, same kobiety - mówi jeden z nich. - Ale się leniwe te baby zrob

  • SZCZECIŃSKA OPINIA PUBLICZNA

    GW Szczecin BAD, ĆWIK 30-09-2000

    Trwa sezon na szczepienia przeciw wirusowi grypy. Czy i Ty zamierzasz się zaszczepić? Magdalena Głogowska, studentka prawa Oczywiście, zaszczepię się. Robię to już od kilku lat co pół roku. Niestety chyba mam słabą odporność organizmu, bo i tak często choruję. Ale myślę, że szczepionka mi pomaga, bo zapobiega powikłaniom. Lidia Martniuk, emerytka Jeszcze nigdy nie szczepiłam się przeciwko grypie, ale chciałabym. Nie wiem, którą szczepionkę wybrać, bo na rynku jest ich tak wiele Trwa sezon na szczepienia przeciw wirusowi grypy. Czy i Ty zamierzasz się zaszczepić? Magdalena Głogowska, studentka prawa Oczywiście, zaszczepię się. Robię to już od kilku lat co pół roku. Niestety

  • LUDZIE

    GW Olsztyn OPRAC. GREG 30-10-2000

    . Prowadził pub sportowy, a gdy został członkiem zarządu miasta, biznesem zajęła się żona .HALINA BOGUSZ Do rady miasta wybrana z listy Komitetu Osiedli Olsztyna. Obecnie członek klubu radnych SLD. Pracuje w radzie miejskiej w następujących komisjach: edukacji, prawa i samorządności, promocji i rozwoju oraz komunalnej i ochrony środowiska. Absolwentka Wydziału Filologii Polskiej WSP w Olsztynie. Nauczycielka, emerytka , były dyrektor szkoły, przewodnicząca Rady Osiedla "Dajtki". Ławnik Sądu . Prowadził pub sportowy, a gdy został członkiem zarządu miasta, biznesem zajęła się żona .HALINA BOGUSZ Do rady miasta wybrana z listy Komitetu Osiedli Olsztyna. Obecnie członek klubu radnych SLD.

  • LUDZIE

    GW Olsztyn OPRAC. GREG 30-10-2000

    . Prowadził pub sportowy, a gdy został członkiem zarządu miasta, biznesem zajęła się żona .HALINA BOGUSZ Do rady miasta wybrana z listy Komitetu Osiedli Olsztyna. Obecnie członek klubu radnych SLD. Pracuje w radzie miejskiej w następujących komisjach: edukacji, prawa i samorządności, promocji i rozwoju oraz komunalnej i ochrony środowiska. Absolwentka Wydziału Filologii Polskiej WSP w Olsztynie. Nauczycielka, emerytka , były dyrektor szkoły, przewodnicząca Rady Osiedla "Dajtki". Ławnik Sądu . Prowadził pub sportowy, a gdy został członkiem zarządu miasta, biznesem zajęła się żona .HALINA BOGUSZ Do rady miasta wybrana z listy Komitetu Osiedli Olsztyna. Obecnie członek klubu radnych SLD.

  • Zamiast felietonu

    Gazeta Wyborcza Wisława Szymborska 24-01-2004

    Dzięki radom sąsiadkiszare robi się białe,sedes teściowej świeci rodzinie przykładem,Dariusz z Łodzi miał pryszcze,teraz ma narzeczoną,a Mariola z Wałbrzycha, księgowa z nadwagą,z początku nie wierzyła, aż w końcu zażyła.Reklamy - moja pociecha, uciecha.Hydraulik z Rudy Śląskiej, do niedawna łysy,patrzy dziś w lustro i włos mu się jeży,czym zdumiona jest żona , wreszcie odmłodzonawskutek nowej kanapy i kropli do nosa,co sprawia, że kierowcy robią do niej pamknąc bezalkoholowo i Dzięki radom sąsiadkiszare robi się białe,sedes teściowej świeci rodzinie przykładem,Dariusz z Łodzi miał pryszcze,teraz ma narzeczoną,a Mariola z Wałbrzycha, księgowa z nadwagą,z początku nie wierzy

  • Pacjenci zostali w domu

    Gazeta Wyborcza JUDYTA WATOŁA, KATOWICE 02-06-2006

    się o strajku. Maria Kaszta, emerytka z kulami, miała być przyjęta przez ortopedę. - Nie ma lekarza!? A mnie tak boli kolano - wzdychała. Rejestratorki poradziły, by po leki przeciwbólowe poszła do lekarza rodzinnego. Nie miała pretensji. - Lekarze tak mało zarabiają, że mi ich żal - tłumaczyła. Jej mąż był jednak zdenerwowany. - Żona ledwo chodzi! Jechaliśmy 20 km z Lędzin i kto nam zapłaci za paliwo? - pytał.W kardiologicznej części szpitala też spokojnie. Pacjentów o dwie trzecie mniej. - Ze się o strajku. Maria Kaszta, emerytka z kulami, miała być przyjęta przez ortopedę. - Nie ma lekarza!? A mnie tak boli kolano - wzdychała. Rejestratorki poradziły, by po leki przeciwbólowe poszła d

  • franciszek Białous

    GW Szczecin 06-10-2006

    studentów Wydziału Wodno-Kanalizacyjnego napisał skrypt z biologii sanitarnej. W roku 1955 został kierownikiem Katedry Mikrobiologii w Wyższej Szkole Rolniczej. Tam pracował do emerytury - do 1971 r. Opublikował 18 prac naukowych z mikrobiologii.W organizacji "Pobożniaka" pomagała mu żona Maria, polonistka. W dwójce pracowała do 1952 r. Następnie przeniosła się do Studium Nauczycielskiego. Była również kierownikiem Okręgowego Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego Języka Polskiego. Już jako emerytka - w latach studentów Wydziału Wodno-Kanalizacyjnego napisał skrypt z biologii sanitarnej. W roku 1955 został kierownikiem Katedry Mikrobiologii w Wyższej Szkole Rolniczej. Tam pracował do emerytury - do 1971 r

  • SZCZECIŃSKA OPINIA PUBLICZNA

    GW Szczecin ćwik 24-12-1999

    kapustą i grzybami. Przy samych zakupach pomaga mi syn. Córki sprzątają mieszkanie. Danuta Węgrzyn, emerytka Taką mamy tradycję w domu, że mężczyźni nie wtrącają się do przygotowań. Tak jak co roku przygotowujemy wszystko same z siostrą. Po co faceci mieliby się kręcić po kuchni? Tylko by przeszkadzali. Jerzy Petryszyn, kuchmistrz Jesteśmy z żoną zawodowcami - ona jest kelnerką, a ja kuchmistrzem. Wigilię przygotowujemy więc profesjonalnie - na 15 osób z 12 tradycyjnymi potrawami. Ja króluję w kuchni kapustą i grzybami. Przy samych zakupach pomaga mi syn. Córki sprzątają mieszkanie. Danuta Węgrzyn, emerytka Taką mamy tradycję w domu, że mężczyźni nie wtrącają się do przygotowań. Tak jak co rok

  • Czternaście ławek na Świętym Marcinie i ul. 27 Grudnia. Wreszcie!

    strony lokalne GW - Poznań JS 19-10-2011

    - Żona poszła do banku, a ja siedzę, czekam i grzeję się w tym pięknym, jesiennym słońcu - cieszył się Marek Kruszyński, wypoczywając na jednej z nowo ustawionych ławek na Św. Marcinie. Drogowcy dotrzymali słowa i w tym tygodniu zaczęli ustawiać kolejne ławki ulicach Św. Marcin i 27 Grudnia. Razem będzie ich 14. Brązowe, drewniane ławki, wcześniej stały na płycie Starego Rynku, teraz zostały tylko odświeżone. - Nic więcej tu nie trzeba. To taka prosta rzecz, a bardzo cieszy - mówi emerytka - Żona poszła do banku, a ja siedzę, czekam i grzeję się w tym pięknym, jesiennym słońcu - cieszył się Marek Kruszyński, wypoczywając na jednej z nowo ustawionych ławek na Św. Marcinie. Drogowcy do

Polecane tematy