Inne tagi

żona przywieźli

(znalezionych: 703 )

  • Lech Kaczyński na święcie plonów w Spale

    strony lokalne GW - Łódź WIOL 21-09-2009

    Prezydent po raz pierwszy przyjechał na Dożynki Prezydenckie do Spały. Przypomniał rolnikom, że w latach 2005-2007 [kiedy rządził PiS-em - przyp. red.] na polskiej wsi żyło się lepiej. - Porównajmy: 700 zł za tonę pszenicy przed dwoma laty i 400 zł teraz. Porównajmy cenę mleka, która spadła z 1,08 zł do 80 gr. Przepraszam, że mówię w tak uroczystym dniu o sprawach konkretnych, ale dożynki są raz w roku, a żyć trzeba rok cały - powiedział. Lech Kaczyński i jego żona dostali bochen chleba od Prezydent po raz pierwszy przyjechał na Dożynki Prezydenckie do Spały. Przypomniał rolnikom, że w latach 2005-2007 [kiedy rządził PiS-em - przyp. red.] na polskiej wsi żyło się lepiej. - Porównajmy:

  • Sadzonka za papier

    GW Zielona Góra RRE 07-06-2004

    Pod zielonogórską Palmiarnię, gdzie organizatorzy I Targów Winnych rozdawali sadzonki winnej latorośli za makulaturę (przelicznik sadzonka za 10 kg) Maria i Ignacy Kwiatkowscy przywieźli 50 kg papieru. W zamian pani Maria dostała pięć szczepek winnej latorośli. - Akcja sadzonka za makulaturę w mieście to znakomity pomysł. Dzięki temu udało nam się opróżnić poddasze ze starych gazet, jak widać wystarczy tylko ludzi odpowiednio zachęcić - opowiada.Oboje są miłośnikami odrodzenia zielonogórskiej Pod zielonogórską Palmiarnię, gdzie organizatorzy I Targów Winnych rozdawali sadzonki winnej latorośli za makulaturę (przelicznik sadzonka za 10 kg) Maria i Ignacy Kwiatkowscy przywieźli 50 kg papi

  • Kto tam? Urząd

    GW Łódź MARCIN KWINTKIEWICZ 27-02-2004

    - Dzień dobry, jesteśmy z Urzędu Miasta i przywieźliśmy dowód osobisty - takie słowa usłyszało wczoraj kilkunastu łodzian, którym urzędnicy przywieźli do domu nowe dokumenty Dwa tygodnie temu zaproponowaliśmy akcję pod hasłem "Łódzki urzędnik domowy". Chcieliśmy zachęcić urząd, by uruchomił w delegaturach numery telefonów, pod które mogłyby zadzwonić osoby starsze, niepełnosprawne i samotne. Tak, by urzędnicy przyjechali do nich - Dzień dobry, jesteśmy z Urzędu Miasta i przywieźliśmy dowód osobisty - takie słowa usłyszało wczoraj kilkunastu łodzian, którym urzędnicy przywieźli do domu nowe dokumenty Dwa tygodnie temu zap

  • Mogła krzyknąć

    GW Zielona Góra PIOTR JĘDZURA 20-10-2001

    Do szpitala poszedł o własnych siłach, a odwieźli go nieprzytomnego - skarży się żona Mieczysława G., pacjenta zielonogórskiego szpitala. Lekarze twierdzą, że nie doszło do zaniedbania. 62-letni Mieczysław G. trafił na oddział chirurgii męskiej szpitala w Zielonej Górze we wrześniu. Lekarze stwierdzili przebyty udar mózgu. W szpitalu chory leżał trzy dni. - Wyszedł z domu o własnych siłach, a przywieźli nieprzytomnego - mówi żona chorego. - Wypisując go do domu, nikt nie zauważył, że w Do szpitala poszedł o własnych siłach, a odwieźli go nieprzytomnego - skarży się żona Mieczysława G., pacjenta zielonogórskiego szpitala. Lekarze twierdzą, że nie doszło do zaniedbania. 62-letni Mi

  • Kiedy stanie kiosk?

    Gazeta Stołeczna agnes 02-11-1995

    Plan wybudowania kiosku opracowałem dokładnie - mówi Bogdan Siniarski. - Jestem emerytem i takie przedsięwzięcie to dla mnie ogromny wydatek. Firma Stalbud Export opóźniajac budowę naraża mnie na straty. Pan Siniarski chciał prowadzić kiosk wraz z żoną. - Ja jestem emerytem, żona pomagałaby mi popołudniami. Na budowę pan Siniarski przeznaczył ok. 10 tys. zł. Wziął pożyczkę z banku, którą spłaca z emerytury. W sierpniu dostał od gminy decyzję lokalizacyjną, pozwolenie na budowę. 5 sierpnia biuro Plan wybudowania kiosku opracowałem dokładnie - mówi Bogdan Siniarski. - Jestem emerytem i takie przedsięwzięcie to dla mnie ogromny wydatek. Firma Stalbud Export opóźniajac budowę naraża mnie na str

  • I strasznie, i śmiesznie

    GW Wrocław ZYG 11-12-1999

    Porwany w czwartek rano legniczanin Marcin Z. jest już wolny. Jego porywacz siedzi w areszcie. - Było to bardzo amatorskie uprowadzenie - mówią policjanci. Przypomnijmy. W czwartek rano do mieszkania Marcina Z. zapukał Andrzej G. wraz z dwójką kolegów. Właściciel otworzył drzwi, będąc w majtkach i podkoszulku. Znał Andrzeja G., bo kiedyś u niego pracował. Goście wzięli gospodarza pod ręce i wyprowadzili do białego poloneza. Nawet nie pozwolili mu się ubrać. Porwanie widziała żona z synem Porwany w czwartek rano legniczanin Marcin Z. jest już wolny. Jego porywacz siedzi w areszcie. - Było to bardzo amatorskie uprowadzenie - mówią policjanci. Przypomnijmy. W czwartek rano do mieszkania

  • Mieszkanie jak nowe

    GW Trójmiasto (Gdańsk) KEF 19-12-2003

    Państwo Kurkowscy (na zdjęciu) od lipca musieli mieszkać w lokalu zastępczym. Wczoraj wrócili do swojego domu przy ul. Śluza na Dolnym Mieście i... nie poznali go. Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych nie tylko wyremontował ich komunalne mieszkanie, ale nawet napalił w piecu przed przybyciem lokatorów. Pracownicy GZNK przywieźli też choinkę. Kiedy w lipcu tego roku Henryka i Kazimierz Kurkowscy opuszczali swoje mieszkanie, dwa pokoiki z kuchenką i ubikacją były w katastrofalnym stanie Państwo Kurkowscy (na zdjęciu) od lipca musieli mieszkać w lokalu zastępczym. Wczoraj wrócili do swojego domu przy ul. Śluza na Dolnym Mieście i... nie poznali go. Gdański Zarząd Nieruchomości Komuna

  • Zakazany smak pierogów

    GW Kielce PES 05-07-2004

    , zaproponował im grzane piwo z sokiem i przyprawami. Wielki pianista miał spróbować takiej wersji po raz pierwszy. Niestety, kelnerka rozwiała jego nadzieje. - Mogę najwyżej wstawić piwo do mikrofalówki - stwierdziła. Po dwóch godzinach zziębnięty Giusiano i jego żona oznajmili, że dłużej nie mogą czekać. Wrócili do hotelowego pokoju i zjedli kanapki, które przywieźli ze sobą. , zaproponował im grzane piwo z sokiem i przyprawami. Wielki pianista miał spróbować takiej wersji po raz pierwszy. Niestety, kelnerka rozwiała jego nadzieje. - Mogę najwyżej wstawić piwo do mikrofal

  • Trzeba było gazu, by uspokoić głowę rodziny

    GW Mazowsze (Płock) MO 23-06-2008

    jest jeszcze dwójka dzieci, dziewczynki w wieku 7 i 8 lat. A awanturuje się jej mąż - pijany i agresywny. - Policjanci poszli na górę, ale nikt im nie otwierał - opowiada dyżurny Sławomir Szczypecki. - W tej sytuacji wezwaliśmy na pomoc strażaków i poleciłem wyważyć drzwi. W środku był rozjuszony, potężny mężczyzna. Ruszył na policjantów. Dla własnego bezpieczeństwa musieli użyć gazu, skuli go w kajdanki i przywieźli do komendy. Tu zbadano 50-latka alkotestem. Wyszło ponad półtora promila alkoholu jest jeszcze dwójka dzieci, dziewczynki w wieku 7 i 8 lat. A awanturuje się jej mąż - pijany i agresywny. - Policjanci poszli na górę, ale nikt im nie otwierał - opowiada dyżurny Sławomir Szczypecki

  • Narodziny na komisariacie

    strony lokalne GW - Białystok AGA 06-03-2009

    Niewielki korytarzyk w biurze przepustek III komisariatu w Białymstoku. Chwilę wcześniej policjanci przywieźli nieletnią. Została zabrana ze szkoły, bo była pod wpływem alkoholu. - Przyjechaliśmy po córkę na komisariat, bo w szkole narozrabiała. Żona strasznie się zdenerwowała i dostała przedwczesnych skurczy. Dziesięć minut i było po wszystkim. To nasze siódme dziecko, ale gdyby nie panie policjantki, nie wiedziałbym co robić - wspomina chwile porodu pan Jacek, szczęśliwy tatuś. Nie wybrał Niewielki korytarzyk w biurze przepustek III komisariatu w Białymstoku. Chwilę wcześniej policjanci przywieźli nieletnią. Została zabrana ze szkoły, bo była pod wpływem alkoholu. - Przyjechaliśmy p

  • Targi przegrały z grzybami

    GW Lublin AN 24-09-2001

    lubelskich przedsiębiorców, który w sobotni poranek musiał zabrać rodzinę do lasu za Chodlem. - Znajomi byli na grzybobraniu w piątek i przywieźli mnóstwo grzybów, w tym z pół setki borowików. Żona dała mi warunek - mogę siedzieć nawet cały weekend na targowym stoisku, ale tylko wtedy, gdy rano pojedziemy na grzyby. Na targach tłoku zwiedzających nie było. - Może to skutek budowlanej recesji i pesymizmu inwestorów. A może po prostu przedwyborcza depresja - spekulowali obsługujący imprezę dziennikarze lubelskich przedsiębiorców, który w sobotni poranek musiał zabrać rodzinę do lasu za Chodlem. - Znajomi byli na grzybobraniu w piątek i przywieźli mnóstwo grzybów, w tym z pół setki borowików. Żo

  • Targi przegrały z grzybami

    GW Lublin AN 24-09-2001

    lubelskich przedsiębiorców, który w sobotni poranek musiał zabrać rodzinę do lasu za Chodlem. - Znajomi byli na grzybobraniu w piątek i przywieźli mnóstwo grzybów, w tym z pół setki borowików. Żona dała mi warunek - mogę siedzieć nawet cały weekend na targowym stoisku, ale tylko wtedy, gdy rano pojedziemy na grzyby. Na targach tłoku zwiedzających nie było. - Może to skutek budowlanej recesji i pesymizmu inwestorów. A może po prostu przedwyborcza depresja - spekulowali obsługujący imprezę dziennikarze lubelskich przedsiębiorców, który w sobotni poranek musiał zabrać rodzinę do lasu za Chodlem. - Znajomi byli na grzybobraniu w piątek i przywieźli mnóstwo grzybów, w tym z pół setki borowików. Żo

  • Geto, obi i kumode

    GW Mazowsze (Płock) MO 02-06-2003

    Fascynująca nowa wystawa - płocki Spichlerz zaprasza na "Tradycyjny teatr Japonii" W niedzielę w muzeum powiało egzotyką. Masakatsu Yoshida, wiceprezes łódzkiego oddziału Towarzystwa Polsko-Japońskiego, oraz jego żona Barbara przywieźli do Płocka swe zbiory związane z jednym z najbardziej tajemniczych i fascynujących zjawisk świata sztuki - japońskim teatrem. Wystawa "Tradycyjny teatr Japonii" to fotografie aktorów, dekoracji i lalek, kostiumy: kimona, pasy obi i sandałki - geta i tabi Fascynująca nowa wystawa - płocki Spichlerz zaprasza na "Tradycyjny teatr Japonii" W niedzielę w muzeum powiało egzotyką. Masakatsu Yoshida, wiceprezes łódzkiego oddziału Towarzystwa Polsko-Japońskie

  • Prokurator w fundacji Kwaśniewskiej

    Gazeta Wyborcza W 15-07-2006

    całej dokumentacji - 60 segregatorów po 500 stron. Przywieźli też informatyków, którzy będą analizować zawartość komputerów - mówi osoba związana z fundacją. Policjanci z CBŚ, którzy przyjechali z prokuratorami w czwartek, byli po cywilnemu. - Powiedziano nam, że to jest gest uprzejmości w stronę pani Kwaśniewskiej - relacjonuje nasz informator. Na ulicy Bacciarellego w Warszawie, przy której oprócz Porozumienia bez Barier mieści się fundacja Amicus Europae i biuro b. prezydenta Aleksandra całej dokumentacji - 60 segregatorów po 500 stron. Przywieźli też informatyków, którzy będą analizować zawartość komputerów - mówi osoba związana z fundacją. Policjanci z CBŚ, którzy przyjechali z

  • Schronisko dla "urzędasów"

    Strony Lokalne Łódź MARCIN STELMASIAK 21-08-2020

    Rogowska. I o ile opis sytuacji tylko mnie zmartwił, to po przeczytaniu "wyjaśnień" dyrektorki schroniska po prostu trafił mnie szlag! Otóż - jak stwierdziła Marta Olesińska: ankiety adopcyjnej na stronie nie umieściła, bo nie ma takiego obowiązku, schronisko nie ma też obowiązku odpisywać na każdego maila. a spotkania adopcyjne są (we wtorki, środy i czwartki) od godz. 12 do 15, bo biuro pracuje do 16. Moja żona od kilkunastu lat przygarnia psy. Bezdomne, często stare i schorowane, wyniszczone w Rogowska. I o ile opis sytuacji tylko mnie zmartwił, to po przeczytaniu "wyjaśnień" dyrektorki schroniska po prostu trafił mnie szlag! Otóż - jak stwierdziła Marta Olesińska: ankiety adopcyjnej na s

  • Zabiła dziecko, bo ojcem nie był jej mąż?

    GW Lublin SEBASTIAN LUCIŃSKI 21-08-2007

    Rozpoczął się proces 20-letniej Eweliny z Kraśnika, oskarżonej o zamordowanie trzytygodniowej córeczki. Dziewczynkę uduszono czereśnią Koszmar wydarzył się w lipcu ubiegłego roku. Ewelina i Krzysztof D. przywieźli do szpitala w Kraśniku trzytygodniową Oliwię.Dziewczynka była sina i nie oddychała. Matka tłumaczyła, że dziecko zachłysnęło się pestką owocu i straciło przytomność. Lekarzom udało się przywrócić pracę serca. Z Kraśnika Oliwia została przewieziona do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Rozpoczął się proces 20-letniej Eweliny z Kraśnika, oskarżonej o zamordowanie trzytygodniowej córeczki. Dziewczynkę uduszono czereśnią Koszmar wydarzył się w lipcu ubiegłego roku. Ewelina i Krzysztof

  • KOD czyta prezydentowi

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza BARTŁOMIEJ KURAŚ 05-02-2016

    Agata Kornhauser-Duda i Andrzej Duda przyjechali w czwartek przed godz. 13 do miejscowości Lubień - w połowie drogi między Krakowem i Zakopanem. Para prezydencka w miejscowej szkole podstawowej imienia króla Kazimierza Wielkiego wzięła udział w akcji "Cała Polska czyta dzieciom". Przed szkołą pojawiła się 10-osobowa delegacja Komitetu Obrony Demokracji. Demonstranci z KOD przywieźli ze sobą transparenty "Cała Polska czyta konstytucję (prezydentowi)" i "KOD Małopolska". Przed szkołą czytali Para prezydencka czytała wczoraj dzieciom w Lubniu swoje ulubione dziecięce książki. Na miejsce przyjechała też delegacja KOD, która czytała konstytucję.

  • Dusiciel W Filharmonii

    GW Zielona Góra JOANNA ŻARNOCH-CHUDZIŃSKA 17-02-1999

    Spod smyczków skrzypiec i klawiszy fortepianu wyskoczyły ryby, słoń i lew. Ale prawdziwy zachwyt wzbudził boa dusiciel, którego do Filharmonii przywieźli Gucwińscy. W ramach "Filharmonii Młodych" zielonogórscy muzycy wykonali wczoraj "Paradę zwierząt" Camille'a Saint-Saensa. Kiedy salę wypełniła już ponad setka uczniów, a muzycy stroili instrumenty, na scenę wkroczył Antoni Gucwiński w bordowej muszce i jego żona Hanna w złotej tunice. Mieli po raz pierwszy poprowadzić koncert w Filharmonii Spod smyczków skrzypiec i klawiszy fortepianu wyskoczyły ryby, słoń i lew. Ale prawdziwy zachwyt wzbudził boa dusiciel, którego do Filharmonii przywieźli Gucwińscy. W ramach "Filharmonii Młodych" z

  • Wydra dwojga imion

    Gazeta Stołeczna ROBERT RYBARCZYK 07-12-1998

    Pracownicy zoo będą mieli ciężki orzech do zgryzienia, wybierając imię dla kilkumiesięcznej wydry. W ciągu godziny, kiedy przyjmowaliśmy zgłoszenia, nasi Czytelnicy zaproponowali ich kilkadziesiąt. - Zbierzemy się i wybierzemy najładniejsze - obiecała Ewa Zbonikowska, szefowa działu dydaktycznego zoo. Kilkumiesięczną wydrę znaleźli na Mazurach warszawscy turyści. Nie wiadomo, czy mama ją porzuciła, czy została zabita. Na początku tygodnia turyści przywieźli małego samczyka do zoo. Wydry łatwo Pracownicy zoo będą mieli ciężki orzech do zgryzienia, wybierając imię dla kilkumiesięcznej wydry. W ciągu godziny, kiedy przyjmowaliśmy zgłoszenia, nasi Czytelnicy zaproponowali ich kilkadziesiąt. -

  • Pędem do szpitala

    Gazeta Stołeczna KAROLINA KOWALSKA 14-06-2005

    Straż miejska ścigała wczoraj w nocy toyotę corollę. Pirat drogowy okazał się zdenerwowanym ojcem, którego żona właśnie zaczęła rodzić. Do szpitala dotarli w eskorcie radiowozów Po północy strażnicy z Woli jechali al. Prymasa Tysiąclecia, kiedy przed maską śmignęła im srebrna toyota corolla. - Kierowca pędził, lekceważąc ograniczenie prędkości. Migał przy tym światłami. Nie mogliśmy tego zlekceważyć. Ruszyliśmy w pościg - opowiadał aplikant Karol Gruszczyński. Pirata drogowego dopadli na Straż miejska ścigała wczoraj w nocy toyotę corollę. Pirat drogowy okazał się zdenerwowanym ojcem, którego żona właśnie zaczęła rodzić. Do szpitala dotarli w eskorcie radiowozów Po północy strażnic

Polecane tematy

Inne artykuły

Ćwirki giną z głodu
Apetyt na zabawkę
150 MLN ZŁ ZA CUD NIEPAMIĘCI
JAROSŁAW ABRAMOW-NEWERLY
WIEŚCI SZACHOWE
Atakują Shishę
Inwestorzy stoją na rynku Krakowa
Musikparade w Atlas Arenie
Co Nam Zostało Z Tych Lat....
Spór o wizerunek
Pozostają Tylko Wiatraczki
Wygrana koszykarzy Prokomu
Jakobini rządzić nie będą
SPORTOWY WEEKEND
RYBNIK
Powróciły po 75 latach
Przeciąganie kołdry
Jak przyłączyć się do sieci i pobierać ciepłą wodę?
IMPROWIZACJE W TRZECH JĘZYKACH
Oburzeni są do odzyskania. Pomóżmy im
Drzewa z Tysiąclecia pójdą pod topór, by zrobić miejsce dla pieszych, rowerów, aut
Ostatni akord na Litwie
Koniec z Famą
Ile kosztujesz, gdy się popsujesz?
Sztuka w cenie
Pola nadziei - żonkile dla chorych w hospicjum
Pawilon jeszcze pusty
WYNIKI KONTROLI W URZĘDZIE MIEJSKIM / Plastyk czysty
Kolce Korka
Media Cup
POLSAT
Luptak chce neutralności
Były prezes Szczakowianki zatrzymany
Na własnej skórze
DZIŚ W KRAKOWIE
Katalog vatowych błędów dopuszczalnych
Gra pozorów
Ewa Lipska Ja
Zerówką w lato
Złote Klucze do Sukcesu. Przedstawiamy kandydatów
Kryzys taki, że Wielka Orkiestra przycichła
Zwiedzali w cieniu drzew
Prezydent przebrał miarę
[CENY ŻYWNOŚCI...]
Czytelnicy do urn
Polskie urodziny Menuhina
Zapomniane miejsce pamięci
Druga szansa
Co nowego w tych wyborach
Z KRAJU
Ze Zmiennym Szczęściem
POLECA KRZYSZTOF KOWALEWICZ
Piękny zaułek
Zamknięte z powodu swastyki cd.
Noc w kinie Relax
26 stycznia 1912 r.,
Kłótnie przy odrabianiu lekcji
GIEŁDA PRACY
Już nie jesteśmy Polską B!
Pod niebo rusza z aparatem