Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

życie ludzi w prl

(znalezionych: 5744 )

  • DROGA KATECHUMENA

    Gazeta Wyborcza JERZY ZAWIEYSKI *; JT 05-10-2002

    swej żarliwości.Pierwsze moje silniejsze niepokoje, jeszcze jednak tylko z pogranicza wiary i religii, przeżywałem w Wilnie, w Reducie, w 1926 r. i 1927 r. W tych czasach Reduta nie była tylko zwykłym teatrem, lecz zespołem ludzi tworzących swoisty, świecki zakon artystyczny. Nie wiem, czy warunki tworzyły zasady, czy zasady warunki - dość, że życie zespołu było nacechowane ubóstwem ewangelicznym. Istniała też w Reducie komuna gospodarcza, która ustalała, że wszystko jest wspólne i każdy powinien swej żarliwości.Pierwsze moje silniejsze niepokoje, jeszcze jednak tylko z pogranicza wiary i religii, przeżywałem w Wilnie, w Reducie, w 1926 r. i 1927 r. W tych czasach Reduta nie była tyl

  • Architekt państwowych marzeń

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej [...] rozmawia Dariusz Bartoszewicz; Fot. Grzegorczyk i Zaborowski / Studio Grafiki Projektowej; Piotr Wójcik; Bożena Kędzierzawska; Jacek Piotrowski 17-06-1994

    planistyczny, który przewiduje niezależną działalność grup kilkudziesięciu do kilkuset rodzin. Dopiero zsumowanie ich aktywności składałoby się na powstanie nowego fragmentu miasta. Ale był rok 1972. Takich samorządowych pomysłów i oddolnych inicjatyw nie można było wprowadzić w życie . i Nawet nie próbowałem tego robić. Spółdzielczość wtedy nie istniała. Istniał tylko system państwowego budowania mieszkań. Już w 1974 roku, kiedy zaczął powstawać Ursynów, pojawiły się sygnały, że to się nie uda. Widać było planistyczny, który przewiduje niezależną działalność grup kilkudziesięciu do kilkuset rodzin. Dopiero zsumowanie ich aktywności składałoby się na powstanie nowego fragmentu miasta. Ale był rok 1972

  • Bronię IPN

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIAŁ PAWEŁ SMOLEŃSKI 02-10-2004

    opinie znajdują się w obiegu publicznym, musi mieć duszę ze skały, lecz w gruncie rzeczy przechodzić obok.Nie wolno wymagać od ludzi duszy ze skały.- Ale to życie wymaga, bo po prostu jest trudne. Wiem, co przeżywają osoby pomówione i zniesławione, bo sam tego doświadczam na własnej skórze. Nie wszyscy potrafią wytrzymać niesprawiedliwe kalumnie i nadinterpretacje swoich czynów. Lecz - w moim przekonaniu i zgodnie z prawem - ci ludzie mają prawo dochodzić prawdy i zadośćuczynienia w procedurach opinie znajdują się w obiegu publicznym, musi mieć duszę ze skały, lecz w gruncie rzeczy przechodzić obok.Nie wolno wymagać od ludzi duszy ze skały.- Ale to życie wymaga, bo po prostu jest t

  • JAK DZIŚ BYĆ PATRIOTĄ

    Gazeta Wyborcza ANNA WOLFF-POWĘSKA * 23-09-2006

    ideologię polskiego liberalizmu i "utopię otwartego społeczeństwa" czyni odpowiedzialnymi za świadome zastępowanie wspólnoty rynkiem. Tezie tej towarzyszy niczym nieudokumentowana diagnoza "zdegenerowanych nauk humanistycznych oraz katastrofalnego stanu nauki historii", pozbawionych treści patriotycznych. "III RP niknie w oczach" - wyrokuje autor. "Odchodzi powoli i niechętnie, jak PRL ". Aby wyeksponować własną "prawdę", trzeba włożyć odpowiednią frazę w usta anonimowego przeciwnika: "Chcecie do Europy ideologię polskiego liberalizmu i "utopię otwartego społeczeństwa" czyni odpowiedzialnymi za świadome zastępowanie wspólnoty rynkiem. Tezie tej towarzyszy niczym nieudokumentowana diagnoza "zdegener

  • AFERA WATERGATE TO PESTKA

    Gazeta Wyborcza Rozmawiał JAROSŁAW KURSKI 29-10-1999

    brała też udział Informacja Wojskowa, czego liczne ślady znalazłem w aktach. W pierwszym okresie po 1989 r. Służba Bezpieczeństwa była mocno rozbita, dlatego operacje w sferze politycznej prowadziły równolegle organy Informacji Wojskowej. Czy była to działalność równoległa, czy też część ludzi z zespołu Lesiaka rekrutowała się ze służb wojskowych - tego nie wiem, poza jednym nazwiskiem oficera z wojskówki, o którym wiem z całą pewnością, że był w zespole Lesiaka. Jego nazwiska nie mogę oczywiście brała też udział Informacja Wojskowa, czego liczne ślady znalazłem w aktach. W pierwszym okresie po 1989 r. Służba Bezpieczeństwa była mocno rozbita, dlatego operacje w sferze politycznej prow

  • JA, KRZAKLEWSKI

    Gazeta Wyborcza SERGIUSZ KOWALSKI 05-09-1997

    zjazdów "S" mówił o "nasilaniu się fleksybilizacji, czyli tworzenia w stosunku do ludzi pracy bardzo elastycznych zasad zatrudniania", a także o "wyzwaniu w kierunku job-sharingu".Wyjątkowość przewodniczącegoZygmunt Freud wprowadził do psychologii dziś już obiegowe pojęcie kompleksu; inspiracji szukał w mitach, stąd np. kompleks Edypa czy narcyzm. Człowiek o osobowości narcystycznej - narcyzm to umiłowanie samego siebie - żyje w poczuciu nieustannego zagrożenia - obawia się, że jego pozytywna zjazdów "S" mówił o "nasilaniu się fleksybilizacji, czyli tworzenia w stosunku do ludzi pracy bardzo elastycznych zasad zatrudniania", a także o "wyzwaniu w kierunku job-sharingu".Wyjątkowość

  • Jak się jeździ, to trzeba wszystko zobaczyć

    Wysokie Obcasy Extra BOŻENA AKSAMIT 16-06-2011

    więcej i składał kolejne deklaracje: "Moich 313 ludzi chce bronić swojej ojczyzny i walczyć". Monika Żeromska skończyła ASP, okupację spędziła w Warszawie, w PRL -u malowała i wydawała wspomnienia. Dożyła XXI wieku. Melchior Wańkowicz wyemigrował z Polski w 1939 r. Wrócił w 1958 r. Sześć lat później podpisał "List 34", protest przeciw cenzurze i ograniczaniu przydziału papieru, pod którym podpisy złożyli też: Maria Dąbrowska, Mieczysław Jastrun, Antoni Słonimski czy Stefan Kisielewski. Wańkowicz W KAJUTACH: Wańkowicz, Kossak, Eichlerowa, panie Żeromskie. NA POKŁADZIE: mrożony szampan, świeże kwiaty i wieczorowe kreacje. Bilans podróży: jedna próba samobójcza, zamach i niezliczona ilość zdrad. Statek nie utonął, wszyscy pasażerowie przeżyli. BYŁ 1936 ROK.

  • DWIE OJCZYZNY - DWA PATRIOTYZMY

    Gazeta Wyborcza JAN JÓZEF LIPSKI, MAGDALENA GROCHOWSKA 25-09-2006

    PRL , by Andrzej Wajda został z pozycji "patriotycznych" zaatakowany właśnie za to, co znalazł u Żeromskiego; by twórczość autora. "Rozdziobią nas kruki, wrony" stała się tematem czytanek historyczno-literackich w okresie ofensywy moczaryzmu. Strzeżmy się i podejrzliwie patrzmy na każdą nową ofensywę "patriotyzmu" - jeśli jest bezkrytycznym powielaniem ulubionych sloganów megalomanii narodowej. Za frazeologią i rekwizytornią miłą przeważnie Polakowi - czają się przeważnie cyniczni socjotechnicy PRL , by Andrzej Wajda został z pozycji "patriotycznych" zaatakowany właśnie za to, co znalazł u Żeromskiego; by twórczość autora. "Rozdziobią nas kruki, wrony" stała się tematem czytanek historycz

  • Coraz mniej się boję

    Gazeta Wyborcza Magdalena Grochowska 07-03-1998

    Przybyszewie za Grójcem, z gromadką żydowskich dzieci. Powiedziała do chłopca z getta: jeśli Klemens nie wróci, ty będziesz moim synem.Pod koniec stycznia 1945 roku matka zabrała chłopca. Po inne dziecko - Lusię Petecką - zgłosił się ojczym. Wszyscy się rozjechali.Syn wrócił w czerwcu - z gruźlicą, ważył 35 kilo.Jedna z rzeczy wieluCo to jest mądrość: "Umiejętność zgody na to, co nieuniknione (...). Wyobraźnia otwarta na innych ludzi , na ich odmienność (...). Dystans wobec siebie samego. Popatrzeć na Przybyszewie za Grójcem, z gromadką żydowskich dzieci. Powiedziała do chłopca z getta: jeśli Klemens nie wróci, ty będziesz moim synem.Pod koniec stycznia 1945 roku matka zabrała chłopca. Po inne dz

  • Grottger by tego nie namalował

    Gazeta Wyborcza Joanna Szczęsna 07-02-1998

    prawdziwy król, ale też Cygan. Z własnej, nieprzymuszonej woli przez całe lata służyłem na jego dworze. Co to znaczyło? Trzeba się było stawić na każde zawołanie. Dzwonił Staś i mówił: "Dziś. O czwartej". A ja rzucałem wszystko i mknąłem do niego. On był mężczyzną imponującego wzrostu, a miał na dworze dwóch najniższych ludzi w całej Warszawie: mnie i Kutza.Kazimierz Kutz, który kilka lat przemieszkiwał u Dygatów ("przygarnęli mnie jak psa, dojrzewałem w ich domu jak zielony pomidor na jesiennym prawdziwy król, ale też Cygan. Z własnej, nieprzymuszonej woli przez całe lata służyłem na jego dworze. Co to znaczyło? Trzeba się było stawić na każde zawołanie. Dzwonił Staś i mówił: "Dziś. O czwa

  • Tajemnice czarnego notesu

    Gazeta Wyborcza WOJCIECH CIEŚLA, JERZY JACHOWICZ, WOC 13-09-2003

    Robert Poczman zna właściwych ludzi , właściwi ludzie znają Poczmana. - W moim kręgu wszyscy bawili się razem - wzdycha. - Politycy, biznesmeni, obyczajówka, bandyci, prasa. Co ja poradzę że tak to działa?!Kto dziś pamięta, kim był "Wariat"? Niewielu. Wiesław Niewiadomski "Wariat" - szara eminencja grupy z Wołomina - odszedł w zapomnienie razem z tą burzliwą epoką, która wszystkie wewnętrzne sprawy gangów kazała załatwiać wprost na ulicy. Najlepiej - za pomocą spluwy. Często - za pomocą bomb Robert Poczman zna właściwych ludzi , właściwi ludzie znają Poczmana. - W moim kręgu wszyscy bawili się razem - wzdycha. - Politycy, biznesmeni, obyczajówka, bandyci, prasa. Co ja poradzę że tak t

  • Nikomu zostawiam nic

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej MONIKA PIĄTKOWSKA 20-09-2003

    Powoli ja i życie zaczęliśmy brać ze sobą wzajemny i nieodwracalny rozbrat Marylka wychodzi. Jest lato 2003, wczesne przedpołudnie i Marylka wychodzi gdzieś w swoich sprawach. - Teraz nikt o mnie już tyle nie wie, ile Marylka. Żyjemy razem w dzień i w nocy od pięciu lat. Po tamtej depresji zamieszkałyśmy razem. Dzisiaj było zimno, a ona wyciągnęła mnie z łóżka. Każdy kawałek stopy mnie boli, a ona każe mi chodzić. Marylka jest pełna zapału i dobrej woli. Mówi do mnie: "Jeszcze parę kroków Powoli ja i życie zaczęliśmy brać ze sobą wzajemny i nieodwracalny rozbrat Marylka wychodzi. Jest lato 2003, wczesne przedpołudnie i Marylka wychodzi gdzieś w swoich sprawach. - Teraz nikt o mnie

  • Pisarz w obcęgach

    Gazeta Wyborcza ADAM MICHNIK 20-08-2005

    : "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi ". Z całą pewnością Jasienicy nie chodziło li tylko o Lubomirskich czy Radziwiłłów... Na PRL spoglądał trzeźwo i bez złudzeń. Nie wierzył w wojnę światową, która : "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na z

  • Łatwo mnie ugłaskać

    [ TDF RP ] - Duży Format ROZMAWIAŁ MARCIN PIETRASZEWSKI 02-01-2014

    . Mieliście ciało dziecka... -...ale nie wiedzieliśmy, co było przyczyną zgonu, czy przedstawiana przez Katarzynę W . wersja wypadku jest prawdziwa i czy ktoś jej nie pomagał. Ona była wtedy podejrzana tylko o zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka. Ale pan wysłał wniosek do sądu o jej aresztowanie. - Pan zaraz powie, że to był areszt wydobywczy. Ale co ja niby miałem z niej wydobywać? Przyznanie się do winy? Tak robili w PRL -u. Teraz wiemy, że człowiek ze ROZMAWIA MARCIN PIETRASZEWSKI

  • Trudno mi grać na własnym podwórku

    Gazeta Wyborcza [...] rozmawiają Piotr Najsztub i Piotr Pacewicz; Fot. Tomasz Wierzejski 25-10-1993

    każda partia chciałaby mieć przyrost poparcia, tymczasem Unię poparło co prawda nieco więcej ludzi niż w poprzednich wyborach, ale uzyskany przez nas procent głosów był mniejszy. Nie wiem jednak, czy można mówić o tendencji, a tym bardziej zabójczej. - Kiedy można by mówić o niedobrej tendencji? Gdyby Unia przegrała czwarte z rzędu, samorządowe wybory wiosną 1994? - Jeżeli pan chce zasugerować, że nie dostrzegam problemów, przed którymi stanęła Unia, to jest pan w błędzie. Jeżeli zaś chce pan każda partia chciałaby mieć przyrost poparcia, tymczasem Unię poparło co prawda nieco więcej ludzi niż w poprzednich wyborach, ale uzyskany przez nas procent głosów był mniejszy. Nie wiem jednak

  • W kolejce po władzę, Kandydaci do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej - okręg 13 (Kraków) , "Premier z Krakowa"

    GW Kraków MAGDALENA KURSA, MAKU 13-09-2005

    je od początku sama, nie poddając się samotności i rozpaczy oraz nie rezygnując z życiowych pasji i marzeń" - pisze o sobie.Ma 43 lata.Nr 6 Jacek KrupaStarosta krakowski. W samym Krakowie może nieco mało znany, konkurenci z listy obawiają się jednak, że zbierze sporo głosów w podkrakowskich gminach. Mówi o sobie, że jest zakochany w Skawinie, gdzie mieszka "przez całe dotychczasowe, pięćdziesięcioletnie życie ". W latach 1990-1998 burmistrz Skawiny (stanowisko to objął w wieku 35 lat), w je od początku sama, nie poddając się samotności i rozpaczy oraz nie rezygnując z życiowych pasji i marzeń" - pisze o sobie.Ma 43 lata.Nr 6 Jacek KrupaStarosta krakowski. W samym Krakowie może nie

  • Chamy i anioły

    Gazeta Wyborcza ADAM MICHNIK 26-06-1999

    obrony ojczyzny, kolebka męstwa i heroizmu, należą już do przeszłości! Zanikło przywiązanie do zasad, nieskazitelność honoru, dla której plama na honorze była raną pobudzającą odwagę, lecz zarazem powściągająca okrucieństwo, uszlachetniająca wszystko, czego dotknęła, sprawiająca, że nawet występek tracił połowę zła, wyzbywając się wulgarności. (...) Życie ma być brutalnie odarte z wszystkich pozorów przyzwoitości. Wszystkie wzniosłe idee, pochodzące ze skarbca moralnej wrażliwości, zadomowione w obrony ojczyzny, kolebka męstwa i heroizmu, należą już do przeszłości! Zanikło przywiązanie do zasad, nieskazitelność honoru, dla której plama na honorze była raną pobudzającą odwagę, lecz zarazem p

  • Ona i on i ktoś, kto ich spotyka

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej TEKST BEATA PAWLAK; ZDJĘCIA WOJCIECH DUSZENKO 24-03-2001

    nie za to, co mamy. "Greta, 29 lat, panna, stała w uczuciach. Pozna pociągającego (nie nosem) z klasą" Grzegorz Flis z Eposu jest zgorszony: - Biuro przyjmuje tylko ludzi z wyższym wykształceniem? My nie tworzymy żadnych barier. Mamy szwaczki i kucharki, ślusarzy i motorniczych. Zwiesza głowę: - Fakt, że ludzi z dyplomem łatwiej ze sobą skojarzyć. Bo ci bez wykształcenia mają zwykle dzieci na utrzymaniu, alimenty i mieszkanie do podziału. Epos działa od czerwca 2000 roku. W PRL pan Flis wytwarzał nie za to, co mamy. "Greta, 29 lat, panna, stała w uczuciach. Pozna pociągającego (nie nosem) z klasą" Grzegorz Flis z Eposu jest zgorszony: - Biuro przyjmuje tylko ludzi z wyższym wykształcenie

  • Inkwizytorzy i Sarmaci

    Gazeta Wyborcza LIDIA BURSKA 19-08-2000

    Boskiej i świętych, unoszących się w obłokach nad polami bitew. Podziwia "politykę metafizyczną", która realizuje zasady katolickiej nauki o państwie, a wolną elekcję utożsamia z wolą Bożą. Wzrusza się codziennym życiem, odmierzanym rytmem godzinek. Chciałby traktować wszystkie wyobrażenia sarmackie bez dystansu i bezkrytycznie, zlikwidować czas i wejść w tamten świat, mówić jego językiem.Lecz przecież nie może patrzeć oczami tamtych ludzi . Jest uwięziony we własnym czasie - i dobrze o tym wie. Więc Boskiej i świętych, unoszących się w obłokach nad polami bitew. Podziwia "politykę metafizyczną", która realizuje zasady katolickiej nauki o państwie, a wolną elekcję utożsamia z wolą Bożą. Wzrusz

  • Żywot człowieka rozważnego

    Gazeta Wyborcza JAN PIESZCZACHOWICZ 06-12-2003

    barbarzyństwem świat i życie takich ludzi jak on. Nie można było tego lekceważyć.Został pracownikiem Zarządu Okręgowego ZPP. Trudnił się m.in. fałszowaniem dokumentów mających udowadniać, że ich właściciele mieszkali przed 1939 r. na terytorium Polski - co było warunkiem repatriacji. Fałszerz był z niego marny, ale - jak utrzymuje - lokalne władze zostały przekupione przez ZPP i udawały, że wierzą owym niedoróbkom.Czytając LeninaZ końcem 1946 r. Markiewicz dotarł do wymarzonego Krakowa. Zatrudniono go w barbarzyństwem świat i życie takich ludzi jak on. Nie można było tego lekceważyć.Został pracownikiem Zarządu Okręgowego ZPP. Trudnił się m.in. fałszowaniem dokumentów mających udowadniać, że ich

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy