Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

życie ludzi w prl

(znalezionych: 6070 )

  • GRZANIE TYGLA

    Gazeta Wyborcza Janusz NICZYPOROWICZ; Rys. Zygmunt Januszewski 27-01-1993

    udowadniać, że "tutejsi" mówią po ukraińsku, a nie po białorusku. Polityka wmieszała się w to sama. Spór o to, czy te ziemie były etnicznie białoruskie czy ukraińskie, jest bez sensu. Można się spierać o wpływy polsko-białoruskie, o wzajemne przenikanie kultur, o wspólne dziedzictwo. W PRL szansą społecznego awansu dla Białorusinów ze ściany wschodniej była kariera w resorcie spraw wewnętrznych lub w aparacie partyjnym. Dlatego posłanie do narodów Europy Wschodniej wystosowane przez "Solidarność" podczas udowadniać, że "tutejsi" mówią po ukraińsku, a nie po białorusku. Polityka wmieszała się w to sama. Spór o to, czy te ziemie były etnicznie białoruskie czy ukraińskie, jest bez sensu. Można się sp

  • Zapiski z nekropolii, czyli pożar w burdelu

    Gazeta Wyborcza ANDRZEJ MANDALIAN 13-05-2000

    Zbiera mi się na mdłości, gdy ktoś twierdzi, że nigdy nie czuł pietra przed Urzędem, że nie dygotał ze strachu w obliczu przesłuchującej go inkwizytorskiej hołoty do specjalnych poruczeń. Lata późnego PRL -u, świat opozycji i świat tajnej policji opisuje ANDRZEJ MANDALIAN *Świta mi niezbyt wyraźnie, że akcja miała kryptonim: ład i porządek. Tak czy inaczej, chodziło o przywrócenie w państwie - jak długie i szerokie - tych jego dwu niezbywalnych wartości. Tak przynajmniej przeczytałem Zbiera mi się na mdłości, gdy ktoś twierdzi, że nigdy nie czuł pietra przed Urzędem, że nie dygotał ze strachu w obliczu przesłuchującej go inkwizytorskiej hołoty do specjalnych poruczeń. Lata późn

  • Dwa wiaderka

    [ TDF RP ] - Duży Format TEKST PAWEŁ PIOTR RESZKA 18-09-2014

    myć się odechciewało: "Jutro. Dziś aby tylko twarz i nogi". Człowiek jednak był zacofany. Tak całkiem szczerze, to raz w tygodniu się myło dokładnie, w sobotę wieczorem, by już na niedzielę do kościoła było. Teraz, gdy człowiek świeży, to aż się chce na wioskę wyjść, na dożynki, na festyn jakiś. Do ludzi . A wcześniej myślał: i po co ja tam pojadę? Bywało, że kiedyś zachodził do sąsiadki, która jest taką koleżanką, to stawiała przed nim kawę, ale siadała nieco dalej. Czuł, że coś jest nie tak Na wszelki wypadek nikogo z klasy nie zaprasza. Jeszcze gość chciałby umyć ręce i by się wydało

  • Nigdy nie byli tacy wolni

    Gazeta Wyborcza ANNA BIKONT; JOANNA SZCZĘSNA 20-05-2000

    Białoszewski ma sen. Śni mu się mianowicie, że ucieka. Wie, że ci, co go gonią, czegoś od niego chcą, bo przecież przez całe życie , i we śnie, i na jawie, ucieka przed tymi, którzy uważają, że coś powinien. Kiedy odwraca się, widzi, że jest wśród nich Jan Józef Lipski. Dlaczego zaprzyjaźniony z poetą krytyk nagle występuje w takiej roli? A może ten senny koszmar tłumaczy wcześniejszy o kilka dni zapis z dziennika Białoszewskiego?"Wyspałem się. Puściłem >>Judytę triumfującą<< Vivaldiego. Dzwonek Białoszewski ma sen. Śni mu się mianowicie, że ucieka. Wie, że ci, co go gonią, czegoś od niego chcą, bo przecież przez całe życie , i we śnie, i na jawie, ucieka przed tymi, którzy uważają, że coś

  • Tadeusz Woźniak: Poeci są zajadli

    [ TDF RP ] - Duży Format ROZMAWIAŁA KATARZYNA SURMIAK-DOMAŃSKA 28-11-2013

    Z Tadeuszem Woźniakiem, piosenkarzem i kompozytorem, rozmawia Katarzyna Surmiak-Domańska Niedawno pojawił się w internecie teledysk do twojej nowej piosenki "Mamela". Występuje w nim wasz 17-letni syn Filip. - Filip jest downem. Mamela, tatela - tak mówi na nas, swoich rodziców. Podpisałem utwór: wykonanie "Zespół Dauna", no i mnóstwo ludzi się obruszyło. Że sobie dworuję z tragedii. A ja specjalnie mówię o Filipie "down", bo chcę to zjawisko oswoić. Oboje z Jolą jesteśmy z Filipem szczęśliwi Wiele osób myśli, że "Zegarmistrza światła" napisałem ja. Mnóstwo uważa, że Marek Grechuta, a fani Jacka Kaczmarskiego, że Kaczmarski. Tymczasem napisał go człowiek, który przyszedł do mnie w 1969 roku. Włoski przylizane, szary garniturek

  • Prezydent swojego brata

    Gazeta Wyborcza MAREK WĄS, MAREK STERLINGOW 20-10-2005

    trakcie naszej rozmowy wyprowadza Lecha Kaczyńskiego z równowagi. Wstaje od stołu i zaczyna gestykulować. - Do Jarka przychodzili sympatyzujący z nami oficerowie służb specjalnych i opowiadali, jakie działania przeciwko niemu będą prowadzone, albo, co wkrótce wydrukuje tygodnik "Nie". Straszyli go, żeby uciekał z Warszawy, bo jego życie jest w niebezpieczeństwie. I dwa dni później miał przebite koła. Szczegół szósty: Lech nie należał do PC Tymczasem trwają jeszcze rozmowy Okrągłego Stołu. Lech jest trakcie naszej rozmowy wyprowadza Lecha Kaczyńskiego z równowagi. Wstaje od stołu i zaczyna gestykulować. - Do Jarka przychodzili sympatyzujący z nami oficerowie służb specjalnych i opowiadali, jaki

  • MOJE ŻYCIE PO MIŁOŚCI

    [ TWY RP ] - Wysokie Obcasy ROZMAWIAŁA AGNIESZKA BERLIŃSKA 10-08-2013

    , która nie jest tak do końca nasza. Gdańsk był wtedy najlepszym miastem do muzycznej rewolty. Ferment unosił się w powietrzu. Trzeba było coś z tym zrobić. Zrobiliście yass. To była nasza rewolta. Czuliśmy, że mamy głos. Że jak tylko zaczynamy grać, dzieje się między nami coś niezwykłego i ta chemia jest zjawiskiem wyjątkowym. Bardzo dużo ludzi przychodziło tego posłuchać. Dlaczego nazwaliście się Miłość, skoro chcieliście rozwalać istniejące struktury? To Tymon wymyślił tę nazwę. Wyobrażaliśmy sobie Dobry zespół powtarza zasadę udanego związku - partnerzy współistnieją, nie wykonując tych samych funkcji i czynności. Trzeba pozbyć się myślenia, że tylko sklejenie daje efekty. Jest wręcz odwrotnie - całe napięcie powstaje z przeciwnych reakcji i zachowań

  • Zwierzęta ustaw nie piszą

    Gazeta Wyborcza Irena LEWANDOWSKA, dziennikarka "Gazety" 05-05-1995

    naukowego. Myślę, że polska biologia dzielnie przetrwała czasy PRL -u, wydając wielu wybitnych uczonych i nie tracąc dystansu w stosunku do najlepszych laboratoriów na świecie. Pracowałem znacznie dłużej jako naukowiec-biolog niż jako dziennikarz i twierdzę, że w środowisku tym spotyka się - jak wszędzie - ludzi na wyższym i niższym poziomie zawodowym i moralnym. Ale postrzeganie pracowników nauki wyłącznie jako grona nierobów i wsteczniaków, które niewiele robi, czasem tylko zabija kota (zupełnie naukowego. Myślę, że polska biologia dzielnie przetrwała czasy PRL -u, wydając wielu wybitnych uczonych i nie tracąc dystansu w stosunku do najlepszych laboratoriów na świecie. Pracowałem znaczni

  • Szmaciane imperium

    [ TDF RP ] - Duży Format WOJCIECH TYMIŃSKI 28-08-2014

    Wojteczków mieszkała w piętrowym bloku na jednym ze skarżyskich osiedli. Było ciężko. Ojciec wyjechał, zostawiając w domu trzech chłopaków. Mama dzieliła czas między synów a pracę - pogardzaną w PRL -u prywatną inicjatywę. Na Manhattanie, jak tutaj mówią na bazar, tuż przy dworcu kolejowym, handlowała ciuchami. Pomagał jej nastoletni Leszek. Kilka razy w miesiącu wstawał o świcie i łapał okazję na wylotówce do Warszawy. A dalej na Pragę, na bazar Różyckiego - wówczas handlowe centrum stolicy. Kupował, co Futra, kożuchy, kurtki skórzane, wełniane płaszcze, damskie bluzki - to schodzi najszybciej. Ciuchy ze Skarżyska noszą w Rosji, Japonii, Dubaju, całej Afryce

  • Strażnicy świętej emigracji

    Gazeta Wyborcza DOROTA WODECKA, GAZETA WYBORCZA 30-08-2008

    podejście. Polacy tacy jak ja mają prawo istnieć poza Polską i chciałbym, aby nasza obecność była szanowana. Poza tym utraciliśmy wielkie przykłady osiągnięć polskiej emigracji. Chociażby najważniejszy - Hotel Lambert w Paryżu. Powinniśmy unikać podobnych klęsk. W budynku Hotelu Lambert, który w 1843 r. kupił książę Adam Czartoryski, przez ponad sto lat, począwszy od powstania listopadowego, skupiało się polskie życie emigracyjne. W 1975 r. Czartoryscy sprzedali go Rothschildom (oferując wcześniej po podejście. Polacy tacy jak ja mają prawo istnieć poza Polską i chciałbym, aby nasza obecność była szanowana. Poza tym utraciliśmy wielkie przykłady osiągnięć polskiej emigracji. Chociażby najważniej

  • SZPIEG, KTÓRY WZIĄŁ MOJE ŻYCIE

    [ DLO KA ] - Strony Lokalne Katowice ANNA MALINOWSKA, ROZMAWIAŁA ANNA MALINOWSKA 18-04-2014

    zamian za sowite pożyczki zgadza się na wypuszczenie na stałe do rodzin za Łabą 125 tys. osób. Wyjeżdżają nie tylko prawdziwi Niemcy, Róża od historyków dowiaduje się, że PRL -owski wywiad skorzystał z okazji, by przerzucić na Zachód swoich szpiegów. Niektórzy mieli to zrobić wyposażeni w papiery dzieci z sierocińców, jako rzekomi Niemcy. I tak właśnie wyjechał Heinz Arnold, a właściwie osoba, która się za niego podała. Róży nie udaje się jednak ustalić, w jaki sposób i dlaczego wywiad wybrał właśnie Wyobraź sobie swój własny cień, który chodzi innymi drogami niż twoje. Aż pewnego dnia przejmuje twoją rolę. Staje się tobą i kradnie ci życie

  • Siła pieczątki i słabość dwururki

    Gazeta Wyborcza JANUSZ TAZBIR * 09-02-2002

    zgodą cenzury hitlerowskiej, która biorąc pod uwagę antysemicką wymowę powieści, przymknęła oko na patriotyczne deklaracje autora rozsiane po całej książce. Był zaś nim sam Roman Dmowski. Jego twierdzenia, iż powstanie styczniowe wywołali Niemcy w celu storpedowania przymierza francusko-rosyjskiego, a wykorzystali Żydzi, opanowując życie gospodarcze w Królestwie Polskim, znalazły obszerną dokumentację w pracach Jędrzeja Giertycha ("Tragizm losów Polski"). Były one często wznawiane na emigracji w zgodą cenzury hitlerowskiej, która biorąc pod uwagę antysemicką wymowę powieści, przymknęła oko na patriotyczne deklaracje autora rozsiane po całej książce. Był zaś nim sam Roman Dmowski. Jego twier

  • Test z WOS-u

    GAZETA EDUKACJA, dodatek do Gazety Wyborczej 03-04-2008

    paragrafów europejskiej konwencji o prawach człowieka - mówił mi wczoraj przykuty do wózka inwalidzkiego 29-letni Aleksiej [Michiejew]. - M.in. ten o zakazie stosowania tortur na przesłuchaniach. Także te mówiące o prawie pokrzywdzonego do uczciwego śledztwa. Kazał mi wypłacić [250 tys. euro], rzeczywiście ogromną jak dla mnie sumę. Ale żadne pieniądze nie sprawią, że moje życie będzie takie jak kiedyś.[...] Prokuratura w Niżnym Nowgorodzie na wniosek Aleksieja i jego mamy Ludmiły przez sześć lat 26 razy paragrafów europejskiej konwencji o prawach człowieka - mówił mi wczoraj przykuty do wózka inwalidzkiego 29-letni Aleksiej [Michiejew]. - M.in. ten o zakazie stosowania tortur na przesłuchaniach. Ta

  • Wielka gra o Sopot

    strony lokalne GW - Gdańsk MAREK STERLINGOW, ROMAN DASZCZYŃSKI 26-11-2010

    najmłodszym radnym, otrzymał najwięcej głosów w Sopocie. Nowa rada miasta od razu wybrała go na wiceprezydenta. Młody, rzutki i żądny władzy Szła za nim fama działacza opozycyjnego w czasach PRL Ruchu Młodej Polski, rzutkiego dziennikarza tygodnika "Młoda Polska", bliskiego kolegi Wiesława Walendziaka i podopiecznego Aleksandra Halla. W polityce poczuł się jak ryba w wodzie, natychmiast rzucił pracę w Biurze Projektów Kolejowych. Choć był "budowlańcem" po Politechnice Gdańskiej, jako wiceprezydent dostał Jacek Karnowski i Wojciech Fułek. Przez lata byli bliskimi współpracownikami, dziś zażarcie walczą o prezydenturę Sopotu

  • NIERÓWNOŚĆ HIBNERA

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej PIOTR LIPIŃSKI 11-10-2001

    banku, niezbyt mądry, za to przystojny i bogaty. Wtedy zapewne Hibner odkrył, że świat dzieli się na Żydów biednych i bogatych. Odkrył już też, że Polska dzieli się na Polaków i innych. Z Morksem i Sturozumnikiem dyskutowali o kraju, nędzy i swoich szansach. Byliśmy Żydami i traktowano nas jak ludzi niższej kategorii. W okresie międzywojennym Żyd nie mógł być w Polsce pracownikiem państwowym, trudno mu było dostać się na wyższą uczelnię, istniał numerus clausus. Po maturze w 1931 r. ustalili, że banku, niezbyt mądry, za to przystojny i bogaty. Wtedy zapewne Hibner odkrył, że świat dzieli się na Żydów biednych i bogatych. Odkrył już też, że Polska dzieli się na Polaków i innych. Z Morksem i

  • KUTZ W ALFABECIE

    Gazeta Wyborcza OPR. KATARZYNA BIELAS; Współpr.: Jerzy Armata, EWA GAŁĄZKA, JACEK SZCZERBA 16-02-1999

    jego życie . Dla mnie takim wydarzeniem mającym zasadniczy wpływ na życie zawodowe i osobiste okazało się pierwsze spotkanie z Kazimierzem Kutzem przy Teatrze Telewizji "Opowieści Hollywoodu". Byłem wtedy od lat więźniem własnego wizerunku, jaki utrwalił się za sprawą serialu "Czterej pancerni i pies" i rozmaitych przedsięwzięć kabaretowych. Postrzegano mnie jako aktora komediowego. Dopiero Kutz to zburzył, odważył się obsadzić wbrew opinii o moich możliwościach w roli węgierskiego pisarza emigranta jego życie . Dla mnie takim wydarzeniem mającym zasadniczy wpływ na życie zawodowe i osobiste okazało się pierwsze spotkanie z Kazimierzem Kutzem przy Teatrze Telewizji "Opowieści Hollywoodu". By

  • Cyniczny i romantyczny

    Gazeta Wyborcza JAROSŁAW KURSKI 03-03-2001

    portret. Proponuję tytuł: "Chlewy Falandysza".Zanim tu przyszedłem, przekopałem jego teczkę z archiwum prasowego. Gruba jak cegła: felietony, wywiady, wypowiedzi, sprawozdania - żadnego portretu. Nikt dotąd nie opisał Lecha Falandysza, zjawiska III RP. Cytuję samego klasyka: "psa łańcuchowego Lecha Wałęsy, co ma obszczekiwać ludzi i pilnować, by nikt nie rozkradł interesu", "sierżanta prezydenta", "falandyzatora", ale i "wiktymologa szukającego romantycznych wątków w prawie karnym", "byłego alkoholika portret. Proponuję tytuł: "Chlewy Falandysza".Zanim tu przyszedłem, przekopałem jego teczkę z archiwum prasowego. Gruba jak cegła: felietony, wywiady, wypowiedzi, sprawozdania - żadnego portretu. Ni

  • POLECA I OSTRZEGA KONRAD J. ZARĘBSKI

    Gazeta Telewizyjna 14-05-1999

    " - komedia włosko-amerykańska 1967. Błyskotliwa ekranizacja dzieła Szekspira z Liz Taylor i Richardem Burtonem w rolach głównych. Za kamerą Franco Zeffirelli. Koniecznie. 1 TVP 22:40 n "Prywatne życie Sherlocka Holmesa" - komedia angielska 1970. Mistrzowski pastisz Conan Doyle'a dokonany przez samego Billy'ego Wildera. Może nieco staroświecka, ale nadal trzymająca klasę opowieść o detektywie, który uległ urokowi niemieckiej agentki. Warto. TVN 13:45 "Rozgrzeszenie" - thriller USA 1986. Atrakcyjna " - komedia włosko-amerykańska 1967. Błyskotliwa ekranizacja dzieła Szekspira z Liz Taylor i Richardem Burtonem w rolach głównych. Za kamerą Franco Zeffirelli. Koniecznie. 1 TVP 22:40 n "Prywatne

  • Sąd nad waszym i naszym

    Gazeta Wyborcza Rozmawiała Teresa Torańska 17-02-2001

    przywrócić prawdę o tamtych czasach. Przecież dziesiątki tysięcy ludzi oddały życie za nasz kraj. I o nich się dzisiaj nie mówi!Jacek Nita: To nie jest tak...Grzegorz Wąsowski (do Jacka Nity): Proszę nam nie przerywać. Panowie nie są zwykłymi mieszkańcami Radomia. Od osób, które zdecydowały się pełnić służbę publiczną, wymaga się większej wiedzy. To jest kompromitujące, że panowie nie mają pojęcia, co się działo na ziemi radomskiej po 1945 r., i nie wiedzą, o jakich bohaterach zasłużonych w walce z przywrócić prawdę o tamtych czasach. Przecież dziesiątki tysięcy ludzi oddały życie za nasz kraj. I o nich się dzisiaj nie mówi!Jacek Nita: To nie jest tak...Grzegorz Wąsowski (do Jacka Nity): P

  • PAŃSTWO NA NIBY

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIAŁ ADAM LESZCZYŃSKI 09-02-2008

    problemy, jak im się wydaje i jak im jest wygodnie. Z drugiej strony mamy dziennikarzy i intelektualistów, którzy to kupują. I tak to wszystko dryfuje. To chyba zbyt łatwe - obwiniać o wszystko dziennikarzy. Giza-Poleszczuk: Także ekspertów, którzy nie potrafią mówić do ludzi tak, żeby zrozumieli. W Polsce nie ma przyjaznej informacji publicznej. W Szkocji np. jest portal internetowy Neighbourhood Statistics. Zwykły człowiek może tam zajrzeć i porównać swoje życie z życiem sąsiadów, np. stwierdzić: "O problemy, jak im się wydaje i jak im jest wygodnie. Z drugiej strony mamy dziennikarzy i intelektualistów, którzy to kupują. I tak to wszystko dryfuje. To chyba zbyt łatwe - obwiniać o wszystko dzi

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy