Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

życie ludzi w prl

(znalezionych: 5735 )

  • Coraz mniej się boję

    Gazeta Wyborcza Magdalena Grochowska 07-03-1998

    Przybyszewie za Grójcem, z gromadką żydowskich dzieci. Powiedziała do chłopca z getta: jeśli Klemens nie wróci, ty będziesz moim synem.Pod koniec stycznia 1945 roku matka zabrała chłopca. Po inne dziecko - Lusię Petecką - zgłosił się ojczym. Wszyscy się rozjechali.Syn wrócił w czerwcu - z gruźlicą, ważył 35 kilo.Jedna z rzeczy wieluCo to jest mądrość: "Umiejętność zgody na to, co nieuniknione (...). Wyobraźnia otwarta na innych ludzi , na ich odmienność (...). Dystans wobec siebie samego. Popatrzeć na Przybyszewie za Grójcem, z gromadką żydowskich dzieci. Powiedziała do chłopca z getta: jeśli Klemens nie wróci, ty będziesz moim synem.Pod koniec stycznia 1945 roku matka zabrała chłopca. Po inne dz

  • DWIE OJCZYZNY - DWA PATRIOTYZMY

    Gazeta Wyborcza JAN JÓZEF LIPSKI, MAGDALENA GROCHOWSKA 25-09-2006

    PRL , by Andrzej Wajda został z pozycji "patriotycznych" zaatakowany właśnie za to, co znalazł u Żeromskiego; by twórczość autora. "Rozdziobią nas kruki, wrony" stała się tematem czytanek historyczno-literackich w okresie ofensywy moczaryzmu. Strzeżmy się i podejrzliwie patrzmy na każdą nową ofensywę "patriotyzmu" - jeśli jest bezkrytycznym powielaniem ulubionych sloganów megalomanii narodowej. Za frazeologią i rekwizytornią miłą przeważnie Polakowi - czają się przeważnie cyniczni socjotechnicy PRL , by Andrzej Wajda został z pozycji "patriotycznych" zaatakowany właśnie za to, co znalazł u Żeromskiego; by twórczość autora. "Rozdziobią nas kruki, wrony" stała się tematem czytanek historycz

  • Grottger by tego nie namalował

    Gazeta Wyborcza Joanna Szczęsna 07-02-1998

    prawdziwy król, ale też Cygan. Z własnej, nieprzymuszonej woli przez całe lata służyłem na jego dworze. Co to znaczyło? Trzeba się było stawić na każde zawołanie. Dzwonił Staś i mówił: "Dziś. O czwartej". A ja rzucałem wszystko i mknąłem do niego. On był mężczyzną imponującego wzrostu, a miał na dworze dwóch najniższych ludzi w całej Warszawie: mnie i Kutza.Kazimierz Kutz, który kilka lat przemieszkiwał u Dygatów ("przygarnęli mnie jak psa, dojrzewałem w ich domu jak zielony pomidor na jesiennym prawdziwy król, ale też Cygan. Z własnej, nieprzymuszonej woli przez całe lata służyłem na jego dworze. Co to znaczyło? Trzeba się było stawić na każde zawołanie. Dzwonił Staś i mówił: "Dziś. O czwa

  • Tajemnice czarnego notesu

    Gazeta Wyborcza WOJCIECH CIEŚLA, JERZY JACHOWICZ, WOC 13-09-2003

    Robert Poczman zna właściwych ludzi , właściwi ludzie znają Poczmana. - W moim kręgu wszyscy bawili się razem - wzdycha. - Politycy, biznesmeni, obyczajówka, bandyci, prasa. Co ja poradzę że tak to działa?!Kto dziś pamięta, kim był "Wariat"? Niewielu. Wiesław Niewiadomski "Wariat" - szara eminencja grupy z Wołomina - odszedł w zapomnienie razem z tą burzliwą epoką, która wszystkie wewnętrzne sprawy gangów kazała załatwiać wprost na ulicy. Najlepiej - za pomocą spluwy. Często - za pomocą bomb Robert Poczman zna właściwych ludzi , właściwi ludzie znają Poczmana. - W moim kręgu wszyscy bawili się razem - wzdycha. - Politycy, biznesmeni, obyczajówka, bandyci, prasa. Co ja poradzę że tak t

  • Nikomu zostawiam nic

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej MONIKA PIĄTKOWSKA 20-09-2003

    Powoli ja i życie zaczęliśmy brać ze sobą wzajemny i nieodwracalny rozbrat Marylka wychodzi. Jest lato 2003, wczesne przedpołudnie i Marylka wychodzi gdzieś w swoich sprawach. - Teraz nikt o mnie już tyle nie wie, ile Marylka. Żyjemy razem w dzień i w nocy od pięciu lat. Po tamtej depresji zamieszkałyśmy razem. Dzisiaj było zimno, a ona wyciągnęła mnie z łóżka. Każdy kawałek stopy mnie boli, a ona każe mi chodzić. Marylka jest pełna zapału i dobrej woli. Mówi do mnie: "Jeszcze parę kroków Powoli ja i życie zaczęliśmy brać ze sobą wzajemny i nieodwracalny rozbrat Marylka wychodzi. Jest lato 2003, wczesne przedpołudnie i Marylka wychodzi gdzieś w swoich sprawach. - Teraz nikt o mnie

  • Pisarz w obcęgach

    Gazeta Wyborcza ADAM MICHNIK 20-08-2005

    : "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi ". Z całą pewnością Jasienicy nie chodziło li tylko o Lubomirskich czy Radziwiłłów... Na PRL spoglądał trzeźwo i bez złudzeń. Nie wierzył w wojnę światową, która : "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na z

  • Łatwo mnie ugłaskać

    [ TDF RP ] - Duży Format ROZMAWIAŁ MARCIN PIETRASZEWSKI 02-01-2014

    . Mieliście ciało dziecka... -...ale nie wiedzieliśmy, co było przyczyną zgonu, czy przedstawiana przez Katarzynę W . wersja wypadku jest prawdziwa i czy ktoś jej nie pomagał. Ona była wtedy podejrzana tylko o zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka. Ale pan wysłał wniosek do sądu o jej aresztowanie. - Pan zaraz powie, że to był areszt wydobywczy. Ale co ja niby miałem z niej wydobywać? Przyznanie się do winy? Tak robili w PRL -u. Teraz wiemy, że człowiek ze ROZMAWIA MARCIN PIETRASZEWSKI

  • Trudno mi grać na własnym podwórku

    Gazeta Wyborcza [...] rozmawiają Piotr Najsztub i Piotr Pacewicz; Fot. Tomasz Wierzejski 25-10-1993

    każda partia chciałaby mieć przyrost poparcia, tymczasem Unię poparło co prawda nieco więcej ludzi niż w poprzednich wyborach, ale uzyskany przez nas procent głosów był mniejszy. Nie wiem jednak, czy można mówić o tendencji, a tym bardziej zabójczej. - Kiedy można by mówić o niedobrej tendencji? Gdyby Unia przegrała czwarte z rzędu, samorządowe wybory wiosną 1994? - Jeżeli pan chce zasugerować, że nie dostrzegam problemów, przed którymi stanęła Unia, to jest pan w błędzie. Jeżeli zaś chce pan każda partia chciałaby mieć przyrost poparcia, tymczasem Unię poparło co prawda nieco więcej ludzi niż w poprzednich wyborach, ale uzyskany przez nas procent głosów był mniejszy. Nie wiem jednak

  • W kolejce po władzę, Kandydaci do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej - okręg 13 (Kraków) , "Premier z Krakowa"

    GW Kraków MAGDALENA KURSA, MAKU 13-09-2005

    je od początku sama, nie poddając się samotności i rozpaczy oraz nie rezygnując z życiowych pasji i marzeń" - pisze o sobie.Ma 43 lata.Nr 6 Jacek KrupaStarosta krakowski. W samym Krakowie może nieco mało znany, konkurenci z listy obawiają się jednak, że zbierze sporo głosów w podkrakowskich gminach. Mówi o sobie, że jest zakochany w Skawinie, gdzie mieszka "przez całe dotychczasowe, pięćdziesięcioletnie życie ". W latach 1990-1998 burmistrz Skawiny (stanowisko to objął w wieku 35 lat), w je od początku sama, nie poddając się samotności i rozpaczy oraz nie rezygnując z życiowych pasji i marzeń" - pisze o sobie.Ma 43 lata.Nr 6 Jacek KrupaStarosta krakowski. W samym Krakowie może nie

  • Chamy i anioły

    Gazeta Wyborcza ADAM MICHNIK 26-06-1999

    obrony ojczyzny, kolebka męstwa i heroizmu, należą już do przeszłości! Zanikło przywiązanie do zasad, nieskazitelność honoru, dla której plama na honorze była raną pobudzającą odwagę, lecz zarazem powściągająca okrucieństwo, uszlachetniająca wszystko, czego dotknęła, sprawiająca, że nawet występek tracił połowę zła, wyzbywając się wulgarności. (...) Życie ma być brutalnie odarte z wszystkich pozorów przyzwoitości. Wszystkie wzniosłe idee, pochodzące ze skarbca moralnej wrażliwości, zadomowione w obrony ojczyzny, kolebka męstwa i heroizmu, należą już do przeszłości! Zanikło przywiązanie do zasad, nieskazitelność honoru, dla której plama na honorze była raną pobudzającą odwagę, lecz zarazem p

  • Ona i on i ktoś, kto ich spotyka

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej TEKST BEATA PAWLAK; ZDJĘCIA WOJCIECH DUSZENKO 24-03-2001

    nie za to, co mamy. "Greta, 29 lat, panna, stała w uczuciach. Pozna pociągającego (nie nosem) z klasą" Grzegorz Flis z Eposu jest zgorszony: - Biuro przyjmuje tylko ludzi z wyższym wykształceniem? My nie tworzymy żadnych barier. Mamy szwaczki i kucharki, ślusarzy i motorniczych. Zwiesza głowę: - Fakt, że ludzi z dyplomem łatwiej ze sobą skojarzyć. Bo ci bez wykształcenia mają zwykle dzieci na utrzymaniu, alimenty i mieszkanie do podziału. Epos działa od czerwca 2000 roku. W PRL pan Flis wytwarzał nie za to, co mamy. "Greta, 29 lat, panna, stała w uczuciach. Pozna pociągającego (nie nosem) z klasą" Grzegorz Flis z Eposu jest zgorszony: - Biuro przyjmuje tylko ludzi z wyższym wykształcenie

  • Inkwizytorzy i Sarmaci

    Gazeta Wyborcza LIDIA BURSKA 19-08-2000

    Boskiej i świętych, unoszących się w obłokach nad polami bitew. Podziwia "politykę metafizyczną", która realizuje zasady katolickiej nauki o państwie, a wolną elekcję utożsamia z wolą Bożą. Wzrusza się codziennym życiem, odmierzanym rytmem godzinek. Chciałby traktować wszystkie wyobrażenia sarmackie bez dystansu i bezkrytycznie, zlikwidować czas i wejść w tamten świat, mówić jego językiem.Lecz przecież nie może patrzeć oczami tamtych ludzi . Jest uwięziony we własnym czasie - i dobrze o tym wie. Więc Boskiej i świętych, unoszących się w obłokach nad polami bitew. Podziwia "politykę metafizyczną", która realizuje zasady katolickiej nauki o państwie, a wolną elekcję utożsamia z wolą Bożą. Wzrusz

  • Żywot człowieka rozważnego

    Gazeta Wyborcza JAN PIESZCZACHOWICZ 06-12-2003

    barbarzyństwem świat i życie takich ludzi jak on. Nie można było tego lekceważyć.Został pracownikiem Zarządu Okręgowego ZPP. Trudnił się m.in. fałszowaniem dokumentów mających udowadniać, że ich właściciele mieszkali przed 1939 r. na terytorium Polski - co było warunkiem repatriacji. Fałszerz był z niego marny, ale - jak utrzymuje - lokalne władze zostały przekupione przez ZPP i udawały, że wierzą owym niedoróbkom.Czytając LeninaZ końcem 1946 r. Markiewicz dotarł do wymarzonego Krakowa. Zatrudniono go w barbarzyństwem świat i życie takich ludzi jak on. Nie można było tego lekceważyć.Został pracownikiem Zarządu Okręgowego ZPP. Trudnił się m.in. fałszowaniem dokumentów mających udowadniać, że ich

  • Jak Moskwa rozpętała piekło na Wołyniu

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza MIROSŁAW CZECH 09-03-2013

    Pisać o antypolskiej akcji Ukraińskiej Powstańczej Armii na Wołyniu z 1943 r., to jak trzymać gorące żelazo. Ogromny ból i poparzenia do kości. Z upływem lat emocje zdają się nie opadać, lecz narastać. Dla środowisk prawicowych w Polsce antypolska czystka to "przemilczane w PRL i III RP ludobójstwo". A przecież od lat 80. wydano setki książek, zorganizowano dziesiątki konferencji naukowych, powstały filmy dokumentalne, wzniesiono pomniki, dziesięć lat temu parlamenty Polski i Ukrainy przyjęły Sowieci poszczuli Niemców na ukraińskich policjantów, w ich miejsce przyszli Polacy. Spirala mordów się nakręciła. Rosyjscy agenci działali według precyzyjnie ułożonego planu

  • W POKERA ZA CUDZE PIENIĄDZE

    Gazeta Wyborcza WITOLD GADOMSKI, GAZETA WYBORCZA 22-07-2006

    SKOK-i rozwijają się w szybkim tempie. Jednak takie tempo może być ryzykowne - o czym boleśnie przekonali się klienci amerykańskich kas oszczędnościowo-kredytowych Początki były skromne. W PRL w każdym zakładzie pracy działała kasa zapomogowo-pożyczkowa, która udzielała niewielkich, nisko oprocentowanych pożyczek. W połowie lat 90. kasy uniezależniły się od zakładów pracy i przekształciły w Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Nadal jednak udzielały niewielkich pożyczek i przyjmowały SKOK-i rozwijają się w szybkim tempie. Jednak takie tempo może być ryzykowne - o czym boleśnie przekonali się klienci amerykańskich kas oszczędnościowo-kredytowych Początki były skromne. W PRL

  • NIECH GLINA NIE PYTA GARNCARZA

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Magdalena Grochowska 18-09-1998

    widziałem przed sobą dwie drogi - opowiada ojciec Miron. - Zostać kapłanem w parafii i założyć rodzinę lub wybrać życie zakonne w celibacie. Wtedy monaster wydawał mi się drogą łatwiejszą. Matka była zawsze w domu - gotowała i sprzątała, ojciec - milicjant - zmarł, gdy chłopiec miał siedem lat. U babci, w Kaczałach nad Narwią, przeglądał kalendarze cerkiewne, modlitewniki i księgi, przywiezione przed pierwszą wojną z Ławry Kijowskopieczerskiej. To babcia nauczyła go czytać w języku cerkiewno widziałem przed sobą dwie drogi - opowiada ojciec Miron. - Zostać kapłanem w parafii i założyć rodzinę lub wybrać życie zakonne w celibacie. Wtedy monaster wydawał mi się drogą łatwiejszą. Mat

  • Okaleczeni milczeniem

    Gazeta Wyborcza ADAM KRZEMIŃSKI 28-07-2001

    - dostrzega ogromne psychiczne koszty "ołowianego milczenia" w niemieckich rodzinach. Z kolei w odróżnieniu od Hanny Arendt, a także Daniela Goldhagena, autora głośnych "Gorliwych katów Hitlera", nie przyjmuje tezy o kompletnym zerwaniu przez Niemców, w tym również nazistowskiej elity i "własnoręcznych" ludobójców, z tradycyjną moralnością. W końcu nawet Himmler ujawniał, że trapił go problem, jak pozostać "porządnym człowiekiem", beznamiętnie mordując tysiące ludzi .Również wśród policjantów z - dostrzega ogromne psychiczne koszty "ołowianego milczenia" w niemieckich rodzinach. Z kolei w odróżnieniu od Hanny Arendt, a także Daniela Goldhagena, autora głośnych "Gorliwych katów Hitlera"

  • Robię z dźwiękami to, na co mam ochotę

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza ROZMAWIALI KATARZYNA BIELAS I JACEK SZCZERBA 18-01-2014

    presja materialna, a właściwie formalna, np. nie było można wyjechać. Ale to dotyczyło większości ludzi w Polsce. Być może wiele karier inaczej by się rozwinęło, ale i tak mieliśmy pod tym względem nie najgorzej. Ja np. w 1968 roku mogłem jechać do Nowego Jorku i zrezygnowałem. Dlaczego? - W 1962 roku napisałem utwór "Riff 62". Zresztą w latach 1962, 1963, 1964 odniosłem tak zwany hat trick, czyli trzykrotny, rok po roku, bis na Warszawskich Jesieniach za nowy utwór. Mój "Riff 62" został w 1963 roku Największą wagę przywiązuję do ataków furii. Bo skrajne zachwyty mogą być powodowane tym, że ktoś akurat lubi to, co ja robię, i, powiedzmy, przesadza troszkę w swym zachwycie

  • ŁAMANIE SUMIEŃ

    strony lokalne GW - Białystok TOMASZ DANILECKI * 13-12-2010

    Do wprowadzenia stanu " W " - jak nazywano w dokumentach operacyjnych Służby Bezpieczeństwa stan wojenny - władze PRL przygotowywały się przez ponad rok. Rozwiązanie siłowe szykowano zresztą już podczas strajków na Pomorzu w sierpniu 1980 r. Również białostocka milicja była wówczas gotowa do zbrojnej pacyfikacji spodziewanych protestów. Powołano wówczas w Komendzie Wojewódzkiej MO sztab operacyjny, w skład którego weszli najwyżsi rangą oficerowie, kierowani przez płk. Sylwestra Rogalewskiego. 26 Choć o przebiegu akcji wprowadzania stanu wojennego na Białostocczyźnie napisano w ostatnich latach całkiem sporo, nadal dowiadujemy się zaskakujących faktów na ten temat - pisze

  • Człowiek z antypodów

    Gazeta Wyborcza JERZY POMIANOWSKI * 15-09-2001

    pytania i szukania odpowiedzi ponad parafiańskim pułapem. Wymagania zawarte w tych listach zmuszały adresata do pracy ponad stan jego ducha i zasobów mentalnych. Giedroyc ośmielał swoich ludzi do przekraczania ich własnej miary, ewokował najlepsze ich zdolności dotąd zaniedbane, skłaniał do ich rozwijania.Sądzę, że na tym polega przypadek Juliusza Mieroszewskiego.To Mieroszewski stał się publicystą "Kultury" najbardziej czytanym, najważniejszym, to on ośmielał się myśleć w sposób najdalszy od utartych pytania i szukania odpowiedzi ponad parafiańskim pułapem. Wymagania zawarte w tych listach zmuszały adresata do pracy ponad stan jego ducha i zasobów mentalnych. Giedroyc ośmielał swoich ludzi d

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy

Inne artykuły

Mamy jurora!
Stary trener stawia na Davida Haye?a
Kolacja z Murakamim
Urny pachnące cebulą
Śmierć na słupie
W sennym nastroju
Można kupować bilety na bitwę roku
Bicepsy dla Syreny
Kłujące i mięciutkie, do ogródka i do domu. Wystawa
<B>PO</B>GROMCY
Pogoń 04 zdobywa punkty i... "traci" prezesa
Karambolowa pogoda / WYPADKI
OKIEM KIBICA / Nic dobrego o kibicach
Obrona nie pomogła
PROKOM TREFL SOPOT
Wybieramy hejnał Gorzowa!
Do dinozaurów na skuterze
Oleksy o SLD: trzeba coś zmienić
Tylko znaczki są mniej kochane
Kiedy Będą musieli Odejść?
Z kraju i ze świata
Bezrobotny? Jest praca w straży miejskiej
PANIENKI PANI EWY
Czy poszlaki wystarczą?
Będą skrzydlate atrakcje
LATO W MIEŚCIE
PODKARPACKA OPINIA PUBLICZNA
Oto detal
TSA "Proceder" Metal Mind Rekords
Co zabiło łabędzie?
Śladami autostrady w Luboniu
Akcyzę odliczyli już sobie za granicą?
Ukraińskie zwycięstwo
W SKRÓCIE
WIZJA JEDEN
PRASA ARGENTYŃSKA O KRYZYSIE
ZAPOWIEDZI. DZIŚ
Kupiłeś kurs chińskiego - zadzwoń
Sąd uchylił pozwolenie, ale blok już rośnie
Prom '93 - 10 lat później
NA LODZIE
WĘDRÓWKI BRUDÓW
Inicjatywa z Samoobrony
Marek Moszczyński
ZAPOWIEDZI. DZIŚ
Słaba, ale ciekawa
Złodziejskie rajdy po hotelach i bankach
Rękawice z naszej skóry
Z widokiem na sklep
ŻUŻEL
ZAPROSZENIA. DZIŚ
Reakcja łańcuchowa dobrej woli
ZAPROSZENIA. W SOBOTĘ
"Londyńczycy" i polskie kompleksy
Amerykańskie Patrioty wrócą na toruński poligon
Przetarg na remont Podolanki - do trzech razy sztuka
Drogi do wymiany
Wszyscy macie mnie słuchać!
Każdy ma swojego wilka
Na lekcji pytają o górników