Inne tagi

??y??k?? prawdziwego

(znalezionych: 9 )

  • Trzy kawałki na fortepian

    Gazeta Wyborcza PIOTR WIERZBICKI 29-03-2008

    wystukiwany starannie, uporczywie, metodycznie, niby grzeczny, a podszyty jakimś planem podejrzanym. I wstyd mnie chwycił za me niegdysiejsze pomyłki. I pojąłem, że te trzy muzyczne dziwadełka wyciągnięte ze starych nut przez pianistę c i e k a w e g o m u z y k i to nie żaden eklektyzm, nie żadne "pod publiczkę", nie żadna kawiarnia, tylko - wprost przeciwnie - szczytowy wyskok awangardyzmu, wolności, niefrasobliwości w owej osobliwej przejściowej epoce schubertowskiej, w której romantyczne przeczucia wystukiwany starannie, uporczywie, metodycznie, niby grzeczny, a podszyty jakimś planem podejrzanym. I wstyd mnie chwycił za me niegdysiejsze pomyłki. I pojąłem, że te trzy muzyczne dziwadełka wycią

  • [bez tytułu]

    GW Częstochowa 29-04-2003

    jest prosty), czyli bok jest średnicą okręgu. Środek boku jest środkiem okręgu Równanie okręgu: (x - a)2 + (y - b)2 = r2 (x - 2)2 + (y - 4)2 = 34 Odp. Współrzędne wierzchołka C = (5, 9) Długości boków trójkąta ABC spełniają twierdzenie Pitagorasa, czyli trójkąt jest prostokątny. Równanie okręgu opisanego na tym trójkącie to: (x - 2)2 + (y - 4)2 = 34 s pr. AB, czyli 4X + Y - K = 0 jest prosty), czyli bok jest średnicą okręgu. Środek boku jest środkiem okręgu Równanie okręgu: (x - a)2 + (y - b)2 = r2 (x - 2)2 + (y - 4)2 = 34 Odp. Współrzędne wierzchołka C = (5, 9) Długości b

  • Kontrasty po meksykańsku

    CO JEST GRANE MACIEJ KUCHARSKI, OPRAC. ML 09-05-2003

    szoku, który mogą wywołać u niewyrobionego polskiego smakosza. Czasami serwują mdłe placki z neutralnym nadzieniem, innym razem świetną zupę o wszystkich smakach Meksyku i wyśmienite tortille. Więcej odwagi, panowie i... hasta la vista. i.n.n.e r.e.s.t.a.u.r.a.c.j.e m.e.k.s. y.k .a.ń.s.k.i.e La Casita ul. Mrągowska, vis-a-vis Tesco Jaskrawa La Casita przypomina zapomnianą przez ekipę scenografię do filmu. Mały, betonowy domek z jednym szoku, który mogą wywołać u niewyrobionego polskiego smakosza. Czasami serwują mdłe placki z neutralnym nadzieniem, innym razem świetną zupę o wszystkich smakach Meksyku i wyśmienite tortille. Więce

  • BIEDNY WOJTEK I NIEMORALNA MIRKA

    [ DLO BS ] - Strony Lokalne Bydgoszcz ALEKSANDRA LEWIŃSKA, MAŁGORZATA CZAJKOWSKA 24-10-2014

    : jednej dla dziewcząt, drugiej dla chłopców. Nauczyciele uczyli po niemiecku, szkoły były wielowyznaniowe. Uczniowie mieli od 6 do 14 lat. W mieście na obie szkoły mówiono po prostu "Szkoła Karola". Taka nazwa wisiała pośrodku frontowej elewacji. Kronikarz dzieje tej szkoły spisuje, oczywiście, po niemiecku. Piórem, czarnym atramentem. Księga to gruby zeszyt w linie. Ale tak wyblakłe, że ledwo je widać. Piszący kaligrafował. "J", "f", " y ", " k " - mają naprawdę fantazyjne wywijasy. Pierwsze zapisy "Ważną przeszkodą w postępach dzieci była panująca hiszpanka. Kierownik i trzy siły pomocnicze zachorowały na dwa, trzy tygodnie". Bibliotekarka ze szkoły na Szwederowie znalazła historyczną kronikę z notatkami z początków XX wieku. Czytała ją z wypiekami na twarzy

  • KSIĄDZ JACEK OD NIENAWIŚCI

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza KAROLINA KIJEK 20-02-2016

    , ulotek na słupach i agitacji przed kościołem. - Było nas tylu, że proboszcz w końcu musiał zareagować. Powiedział na kazaniu, że jest mu przykro, bo "bardzo wielu wiernych nie przyjęło w tym roku mnie i księdza Jacka, a chcieliśmy się tylko pomodlić" - relacjonuje obecna na tej mszy kobieta. Kolęda - Ale co to znaczy, że księdzu jest p r z y k r o? Niech zajmie stanowisko! - Anna naprawdę krzyczy. Od 32 lat mieszka na Oporowie i nie pamięta, kiedy ostatni raz była tak wściekła. Pierwszy raz w ponad Administrator usuwał posty, bo zgodni do tej pory sąsiedzi wyzywali się na osiedlowym forum od "komunistów", "dzieci KGB", "chamów" i "prostaków"

  • O szubrawych panach i powolnych sługach

    strony lokalne GW - Kraków Andrzej Bogdan 30-04-2009

    przy tłumnym udziale publiczności odprawiono nabożeństwo żałobne. Pośród licznych delegacji krajowych i emigracyjnych uczestniczących w uroczystościach była także oficjalna reprezentacja sztuki polskiej - wieniec od artystów niosło troje malarzy: Anna Bilińska-Bogdanowiczowa, Teodor Axentowicz i Wojciech Kossak. Zaraz po powrocie z uroczystości Wojciech pisał do żony: "Miniusiu najdroższa! W tej chwili wracam z Montmorency, gdzie się odbyło w y k o p a n i e Mickiewicza. Niosłem z Axentem i z panią "Jaśnie Wielmożny Panie Marszałku?" - pisał Wojciech Kossak w czerwcu 1928 roku w liście do nowo wybranego ma rszałka Sejmu RP Ignacego Daszyńskiego (prosząc go o odstąpienie od pomysłu przeprowadzenia konkursu na projekt dekoracji ściennej sali sejmowej). W zakończeniu tego obszernego pisma kreślił się "J. W. Pana Marszałka oddanym i powolnym sługą" - pisze

  • Wielki sukces chamów z Oporowa

    [ DLO WR ] - Strony Lokalne Wrocław KAROLINA KIJEK 19-02-2016

    powinienem w ten sposób wyrazić swój sprzeciw. Na podobny gest zdobyli się inni parafianie. Bez żadnego dogadywania się na Facebooku, ulotek na słupach i agitacji przed kościołem. - Było nas tylu, że proboszcz w końcu musiał zareagować. Powiedział na kazaniu, że jest mu przykro, bo "bardzo wielu wiernych nie przyjęło w tym roku mnie i księdza Jacka, a chcieliśmy się tylko pomodlić" - relacjonuje obecna na tej mszy kobieta. Kolęda Kolęda - Ale co to znaczy, że księdzu jest p r z y k r o? Niech zajmie Seria kradzieży i włamań: dwa posty. Ksiądz z parafii: ponadtrzymiesięczna tyrada. Fuck logic

  • Wow, wow, umieram

    [ QMK RP ] - Książki magazyn do czytania MAGDALENA KICIŃSKA 22-11-2016

    manią. W końcu młodej Roiphe usuwają płuco, wypisują ją ze szpitala do domu i czuje się jak weteran, który dopiero co wrócił z wojny. Tam wszystko jest czarno-białe, główny cel: przeżyć. Jak w chorobie. Powrót do normy, do z w y k ł e g o życia staje się czymś nad wyraz trudnym. Jak zahibernowani, nie umieją odtajać. Nie mogą się rozstać z czymś, co ich przerażało, ale co stało się częścią ż y c i a. Czuła to samo. Dlatego krąży wokół niej sama. Obwąchuje się ze śmiercią. Chce jej spojrzeć w oczy To, przed czym uciekasz, z czym walczysz, co cię przeraża, staje się niepostrzeżenie uzależnieniem. Także śmierć.

  • Bracia świra

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej JACEK HUGO-BADER 18-12-2006

    Panią od matematyki chcieli zabić, panu od geografii lawina zabiła dzieci, pan od historii jest gwiazdą, pan od wuefu - z żelaza, a pan od polskiego siedzi w kryminale Co pani robi, kiedy uczniowie pierdzą? - U mnie?! W- y-k -l-u-c-z-o-n-e - wycedziła pani od matematyki i z oczu wypuściła błyskawice, aż mi ciary przeleciały po plecach. - Na moich lekcjach nawet długopisami nie pstrykają. Też miałem taką matematyczkę. Była mała i krępa. Nosiła krótkie kiecki i pończochy, więc kiedy pisała wysoko Panią od matematyki chcieli zabić, panu od geografii lawina zabiła dzieci, pan od historii jest gwiazdą, pan od wuefu - z żelaza, a pan od polskiego siedzi w kryminale Co pani robi, kiedy uczniowie p

Polecane tematy