Inne tagi

ajatollaha hosejna

(znalezionych: 23 )

  • Ajatollah grozi rozlewem krwi

    Gazeta Wyborcza - Kraj 20-06-2009

    Mir Hosejna Musawiego, który uważa, że wybory zostały sfałszowane, i żąda ich powtórzenia. - Dość protestów. Jeśli poleje się krew, ukarzemy winnych! - groził najwyższy przywódca. Dziś okaże się, czy zwolennicy Musawiego się przestraszyli - w Teheranie planowany jest kolejny wiec. Ajatollah mówi: Dość! - s. 8; Albo islamska, albo republika - s. 18 Mir Hosejna Musawiego, który uważa, że wybory zostały sfałszowane, i żąda ich powtórzenia. - Dość protestów. Jeśli poleje się krew, ukarzemy winnych! - groził najwyższy przywódca. Dziś okaże się,

  • Tłumy pożegnały dysydenta

    Gazeta Wyborcza MZ 22-12-2009

    Setki tysięcy ludzi przybyły wczoraj do Kom, religijnej stolicy Iranu, by pożegnać zmarłego w niedzielę 87-letniego Hosejna Alego Montazeriego - wybitnego duchownego, który miał być drugim po ajatollahu Chomeinim przywódcą Islamskiej Republiki. Został jednak odsunięty od władzy, potępiony i zamknięty na sześć lat w areszcie domowym za publiczne krytykowanie błędów rewolucji, m.in. rozstrzeliwania więźniów politycznych w latach 80. W pogrzebie uczestniczyli przywódcy opozycji Mir Hosejn Musawi i Setki tysięcy ludzi przybyły wczoraj do Kom, religijnej stolicy Iranu, by pożegnać zmarłego w niedzielę 87-letniego Hosejna Alego Montazeriego - wybitnego duchownego, który miał być drugim po ajat

  • DRUGA REWOLUCJA

    Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI 29-12-2009

    prezydenta Mir Hosejna Musawiego. Trudno uwierzyć, że w niedzielę trafiła go zabłąkana kula policjanta. Znacznie łatwiej - że Ali Musawi został zabity, by zastraszyć wuja. Nie mniej znamienne od tej śmierci są jej okoliczności. W niedzielę Irańczycy obchodzili święto Aszury, które upamiętnia męczeńską śmierć ich najważniejszego świętego. W 680 r. imam Hosejn, wnuk proroka Mahometa i - jak wierzą szyici - jedyny legalny dziedzic jego władzy, razem z garstką najwierniejszych towarzyszy został osaczony pod upadek reżimu ajatollahów lub krwawa powtórka Tiananmen w Teheranie wydają się prawdopodobne

  • Iran osądzi pracowników brytyjskiej ambasady

    Gazeta Wyborcza - Kraj MZ 04-07-2009

    Wrogowie nie mogli znieść radości Irańczyków i próbowali sączyć truciznę w ich serca. Jeszcze przed wyborami zaplanowali aksamitną rewolucję - mówił podczas piątkowej modlitwy na uniwersytecie w Teheranie ajatollah Ahmad Dżanati, przewodniczący nadzorującej konstytucję Rady Strażników. Po wyborach 12 czerwca, które oficjalnie wygrał urzędujący prezydent Mahmud Ahmadineżad, setki tysięcy ludzi protestowało na ulicach Teheranu, domagając się powtórzenia głosowania. Zdaniem opozycyjnego kandydata Irańczyków pracujących w ambasadzie Wielkiej Brytanii w Teheranie czeka proces o podżeganie do niedawnych zamieszek.

  • Zabijajcie opozycję

    Gazeta Wyborcza LW 30-01-2010

    Ten konserwatywny duchowny kieruje Radą Strażników, która zatwierdza kandydatów w wyborach i rozstrzyga skargi powyborcze. W czerwcu 2009 r. obstawał, że wybory prezydenckie, które wygrał Mahmud Ahmadineżad, były uczciwe. Zdaniem przegranych Mir Hosejna Musawiego i Mehdiego Karubiego były sfałszowane - od miesięcy tysiące ich zwolenników protestuje na ulicach, domagając się powtórzenia wyborów, poluzowania polityki wobec mediów i wypuszczenia więźniów politycznych. Podczas starć zginęło już - Dziękuję zwierzchnikowi wymiaru sprawiedliwości za egzekucję dwóch podżegaczy i wzywam, by nie wahał się zarządzać kolejnych egzekucji, jeśli podżegacze nie zrezygnują z protestów - mówił wczoraj ajatollah Ahmad Dżannati.

  • Jestem gotów na śmierć

    Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI 02-01-2010

    swoich zwolenników, którzy przeszli ulicami Teheranu we wtorek, środę i czwartek, domagając się egzekucji Musawiego i Mehdiego Karubiego, drugiego przywódcy opozycji. Obydwaj startowali w wyborach prezydenckich 12 czerwca, które oficjalnie wygrał twardogłowy prezydent Mahmud Ahmadineżad, ale opozycja uważa, że wyniki głosowania zostały sfałszowane. - Miliony tutaj zebrane mówią wam, spiskowcy: Jeszcze możecie wrócić ze ścieżki występku! - krzyczał do tłumów ajatollah Ahmad Alamolhoda. - Ale jeśli nie Takie dramatyczne oświadczenie wydał przywódca irańskiej opozycji Mir Hosejn Musawi. Dzień wcześniej w Teheranie tłum zwolenników rządu domagał się jego egzekucji

  • Kto zostanie z Ahmadineżadem na drugą kadencję

    Gazeta Wyborcza MZ 06-08-2009

    słów, twierdząc, że "Irańczycy nadal mają wątpliwości co do tego zwycięstwa", to wciąż są one dowodem, że administracja Baracka Obamy nie zamierza podważać wyniku wyborów. Liczy na rozmowy z Teheranem. Wydają się one jednak mało realne, bo już dawno Islamska Republika nie była tak wrogo nastawiona do Zachodu jak teraz. Najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei uznał, że powyborcze zamieszki to wynik spisku zachodnich wywiadów. Nigdy też Islamska Republika nie była tak podzielona jak teraz - na W dniu zaprzysiężenia prezydenta Ahmadineżada na ulicach Teheranu znów protestowano. Podczas drugiej kadencji zapewne będzie trwał groźny dla państwa exodus irańskiej inteligencji za granicę.

  • Irańska beczka prochu

    Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI 24-12-2009

    Wczoraj do walk z policją doszło w Isfahanie, gdzie miała się odbyć ceremonia ku czci zmarłego w niedzielę wielkiego ajatollaha Hosejna Alego Montazeriego. Policja użyła gazu łzawiącego, żeby do niej nie dopuścić. Basidżi, czyli pretorianie reżimu, jak zwykle w ostatnich miesiącach tłukli ludzi drewnianymi pałkami. Aresztowano około 50 osób, w tym czterech dziennikarzy. Dwa dni wcześniej na pogrzebie Montazeriego w Kom, mieście uniwersytetów religijnych, były dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy Od protestów po wyborach w Iranie minęło pół roku, ale sytuacja w kraju wciąż jest napięta. Trzy dni po śmierci ajatollaha Montazeriego, największego autorytetu opozycji, demonstranci wciąż są na ulicach

  • Ajatollah mówi: Dość!

    Gazeta Wyborcza - Kraj MARIUSZ ZAWADZKI 20-06-2009

    Niektórym wydaje się może, że rozróbami ulicznymi zmuszą władze do ugięcia się. Otóż powiadam: są w błędzie! - stwierdził podczas piątkowej modlitwy Chamenei. Jego mowa, transmitowana w całym Iranie, była oczekiwana z napięciem, bo w ostatnich dniach pojawiały się drobne sygnały, że nieprzebrane tłumy, które codziennie na ulicach Teheranu demonstrowały przeciw wyborom, zmuszą władze do ustępstw. Ajatollah Chamenei nakazał Radzie Strażników zbadanie skarg wyborczych trzech przegranych kandydatów Najwyższy przywódca Iranu grozi demonstrantom w Teheranie. - Jeśli nie przestaną podważać wyników wyborów prezydenta, może dojść do rozlewu krwi - mówił Ali Chamenei

  • Rewolucja krąży po Teheranie

    Gazeta Wyborcza LUDWIKA WŁODEK-BIERNAT, GAZETA WYBORCZA 09-01-2010

    pomalowanymi na zielono wypielęgnowanymi paznokciami wykrzykujące na wiecach kontrkandydata Ahmadineżada, Mir Hosejna Musawiego. Ale ludzie bywający w tym kraju tłumaczyli: - To jest prawdziwy Iran. Młody, nowoczesny, żądny zmian. Po wyborach zwolennicy przegranych kandydatów Musawiego i Mehdiego Karubiego wyszli na ulice. Ku zaskoczeniu świata protesty nie skończyły się, gdy pad-ły pierwsze ofiary śmiertelne. Kolejne wiece zgromadziły milionowe tłumy. - Gdzie są nasze głosy? Kłamstwo zakazane! - krzyczeli Trudno w Iranie przejąć władzę bez masowego poparcia. A masowe poparcie ma prezydent Ahmadineżad. Na razie

  • "Gołąb" prezydentem Iranu

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza ROBERT STEFANICKI 17-06-2013

    międzynarodowej uznania praw Iranu w kwestii programu nuklearnego (chodzi o prawo do produkcji energii nuklearnej, oficjalnie celem Teheranu nie jest budowa bomby). Pod kontrolą ajatollaha Pod kontrolą ajatollaha Dlaczego Chamenei tym razem zgodził się na wygraną kandydata reformatorów, choć mógł go utrącić, tak jak cztery lata temu skreślił i wsadził do aresztu domowego Mira Hosejna Musawiego? Przyczyn może być kilka. Po pierwsze, nie chciał powtórki zamieszek z 2009 r. Po drugie, potrzebuje na czele rządu Zdecydowane zwycięstwo Hasana Rowhaniego, najbardziej umiarkowanego z szóstki kandydatów w piątkowych wyborach, pokazuje pragnienie zmian w narodzie. Ale o rewolucji nie ma mowy

  • Quo vadis Iranie

    Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI 04-08-2009

    Wczoraj najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei zatwierdził reelekcję prezydenta Ahmadineżada, rozpoczynając uroczystości, które w środę zakończą się jego zaprzysiężeniem. Poniedziałkową ceremonię zbojkotowało kilku prominentów reżimu, którzy wciąż kwestionują wynik wyborów z 12 czerwca i krytykują represje, które po nich nastąpiły. Zabrakło m.in. byłych prezydentów Haszemiego Rafsandżaniego i Mohameda Chatamiego oraz Mir Hosejna Musawiego, przegranego kandydata, który uznał wyniki Druga kadencja Mahmuda Ahmadineżada będzie znacznie trudniejsza niż pierwsza. Kryzys i podziały w irańskich władzach sprawiają, że zachodnie sankcje mogą być dotkliwsze

  • Rządowi w Iranie została tylko przemoc

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIAŁA LUDWIKA WŁODEK-BIERNAT 29-12-2009

    ? - Rząd traci kontrolę nad sytuacją. Ucieka się do przemocy, bo to ostatnia rzecz, jaka mu została. Ale ludzie już się nie boją. Przez ostatni tydzień, od śmierci ajatollaha Montazeriego [duchowy autorytet opozycji umarł w wieku 87 lat], demonstracje trwały dzień w dzień. I to nie tylko w Teheranie, ale także w innych miastach Iranu, nawet w uchodzących za bastiony konserwatyzmu Kum i Maszhadzie. Wczoraj byłem w szpitalach, widziałem setki rannych. O desperacji rządzących świadczy, że strzelali do ? - Rząd traci kontrolę nad sytuacją. Ucieka się do przemocy, bo to ostatnia rzecz, jaka mu została. Ale ludzie już się nie boją. Przez ostatni tydzień, od śmierci ajatollaha Montazeriego [duchowy

  • Iran znów się burzy

    Gazeta Wyborcza MARTA URZĘDOWSKA 05-11-2009

    Allah jest wielki! Śmierć dyktatorom! - skandował kilkutysięczny tłum protestujący wczoraj na placu Haft-e Tir przeciwko Mahmudowi Ahmadineżadowi, oficjalnemu zwycięzcy czerwcowych wyborów prezydenckich. Opozycja, reprezentowana przez przegranych Mir Hosejna Musawiego i Mehdiego Karubiego,twierdzi, że wybory sfałszowano. To pierwsza taka demonstracja od połowy września, kiedy policja ostatecznie stłumiła trwające od czerwca protesty. W starciach zginęło wtedy kilkadziesiąt osób, setki trafiły Policja brutalnie rozpędziła wielką demonstrację opozycji w Teheranie w 30. rocznicę zajęcia przez radykałów ambasady USA. Świadkowie twierdzą, że padły strzały i że są ranni

  • Irańska wojna psychologiczna

    Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI 30-12-2009

    , gdzie przemawia jeden z przywódców opozycji, były prezydent Mohammad Chatami. Mowa zostaje przerwana, mówca wyprowadzony. Rząd również prowadzi wojnę psychologiczną, ale używa metod tradycyjnych i znanych od wieków. W niedzielę zginął od kuli bratanek przywódcy opozycji Mir Hosejna Musawiego (ciało skonfiskowano, by rodzina nie mogła urządzić pogrzebu, który niechybnie przerodziłby się w kolejną demonstrację), a inny jego kuzyn został wczoraj zatrzymany. Do aresztu trafiła też Bogu ducha winna Po ulicznych walkach w niedzielę obie strony konfliktu w Iranie przystąpiły do mniej gwałtownej, ale nie mniej ważnej pozycyjnej wojny psychologicznej. Orężem opozycji są telefony komórkowe, a rządu - areszt, pogróżki i teorie spiskowe

  • Irańczykom nie wolno rozmawiać z BBC

    Gazeta Wyborcza LUDWIKA WŁODEK-BIERNAT, MZ 06-01-2010

    Mohsen Machmalbaf, irański reżyser mieszkający w Paryżu, ogłosił w swoim blogu, że majątek ajatollaha Alego Chameneiego przekracza 30 mld dol. - to tylko 10 mld mniej niż ma najbogatszy według miesięcznika "Forbes" człowiek świata Bill Gates. Najwyższy przywódca i następca wodza islamskiej rewolucji Ruhollaha Chomeiniego zajmuje ponoć gigantyczne pałace niegdyś należące do szacha, a pod swoją rezydencją w Teheranie kazał wybudować przeciwatomowy bunkier o powierzchni 5 tys. m kw. Sama winda do Przez ponad 30 lat od islamskiej rewolucji rządzący Iranem duchowni stali się najbogatszą grupą społeczną. Nieprzyzwoicie bogatą

  • Allah akbar i martwa Neda

    Gazeta Wyborcza KINGA KENIG, LUDWIKA WŁODEK-BIERNAT 13-02-2010

    . O tej porze po mieście rozlegały się pierwsze wołania "Allah akbar!" (Bóg jest wielki). Kobiety sfotografowane przez Masturzo też pewnie krzyczą "Allah akbar!". W latach 70. takie okrzyki o zmierzchu wznosili z dachów przeciwnicy szacha Rezy Pahlawiego. Robili to nie tylko religijni zwolennicy przebywającego wówczas na emigracji ajatollaha Chomeiniego, ale także świeccy, irańscy komuniści. Zwyczaj ten stał się symbolem oporu przeciw tyranii. Sprzeciwem wobec moralnego zepsucia reżimu, który Zdjęcie roku: Teheran tuż po sfałszowanych czerwcowych wyborach. Pierwsza w historii nagroda za zdjęcie amatorskie: młoda Iranka zastrzelona przez policję. Ogłoszono werdykt World Press Photo 2010

  • Iranki, precz z uczelni

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza MARTA URZĘDOWSKA 25-09-2012

    spadającą liczbę zawieranych małżeństw i urodzin. Winą za tę sytuację obarczali rosnącą od dwóch dekad liczbę kobiet z wyższym wykształceniem. Iran był jednym z pierwszych krajów Bliskiego Wschodu, które wpuściły dziewczęta na wyższe uczelnie. Po rewolucji islamskiej 1979 r. były one wręcz zachęcane do wstępowania na uniwersytety. Szybko dogoniły liczbę studentów, a w 2001 r. po raz pierwszy na uczelniach studiowało więcej kobiet niż mężczyzn. Według Hosejna Tavakoliego, cytowanego przez IRNA urzędnika Iran ogranicza kobietom dostęp do uniwersytetów. Władze chcą, żeby siedziały w domu i rodziły dzieci - twierdzą obrońcy praw człowieka

  • Albo republika, albo islamska

    Gazeta Wyborcza - Kraj LUDWIKA WŁODEK-BIERNAT, GAZETA WYBORCZA 20-06-2009

    tłumnie na wiece ludzie? By prezydentem ich kraju nie był Ahmadineżad. Miliony uwierzyły w jedyne jasne przesłanie kampanii Mir Hosejna Musawiego: - Nie będę taki jak on. Musawi, który obiecywał unormować zaognione za awanturniczej prezydentury Mahmuda Ahmadineżada stosunki ze światem, zapowiadał zniesienie znienawidzonych gaszt-e erszod - patroli pilnujących moralności, z każdym dniem wyścigu prezydenckiego stawał się coraz bardziej popularny. Irańczycy zobaczyli w nim szansę na zmiany. W piątek, 12 W Iranie nawet najzajadlejszym przeciwnikom reżimu rewolucja kojarzy się pozytywnie, dlatego demonstranci jak zaczarowani powtarzają dawne gesty

  • Męczennicy luksusowego reżimu

    Wyborcza Wszystkich Pokoleń LUDWIKA WŁODEK 18-01-2020

    śmierci naszego nowego męczennika. Moja siostra wywaliła jednak ze sto osób. Podobnie teść i moja żona. Generał Kassim Sulejmani dowodził formacją irańskiej Gwardii Rewolucyjnej - jednostkami Kuds. Nazwa pochodzi od arabskiego słowa określającego Jerozolimę, miasto ważne zarówno dla muzułmanów, jak i dla Żydów oraz chrześcijan. Przywódca rewolucji islamskiej z 1979 roku, ajatollah Chomeini, zwykł mawiać, że nastąpi dzień, w którym Jerozolima znów będzie we władaniu muzułmanów. Kuds ma w tym pomóc. To Irańczyk nosi hipsterskie wąsy, bo to sygnał - każdy pozna, że jest lewicowcem

Polecane tematy