Inne tagi

aktem świadomego

(znalezionych: 248 )

  • Dlaczego jestem na tej liście

    Gazeta Wyborcza 10-05-1989

    Jako członek Rady Prymasowskiej, a nawet jej przewodniczący, nie mogłem tego wezwania nie usłuchać. Kiedy zatem warszawski Komitet Obywatelski "Solidarności" w osobie pana Jana Lityńskiego zwrócił się do mnie z sugestią kandydowania do Senatu, bez wahania przyjąłem to wyróżnienie; już zresztą wcześniej namawiali mnie do kandydowania koledzy z Politechniki Warszawskiej. Czy rzeczywiście czuję się do takiej publicznej służby przygotowany? Sądzę, że znam nieźle problemy szkolnictwa wyższego, oraz ś Powołam się najpierw na oświadczenie Prymasowskiej Rady Społecznej, w którym napisaliśmy:"Postanowienia podjęte przy "okrągłym stole", chociaż nie dają jeszcze narodowi pełnego prawa do decydowania o swoim losie, stwarzają jednak szanse na uzyskanie wpływu a dalszy bieg spraw w kraju.Jedną z tych szans będą zbliżające się wybory do Sejmu i Senatu - przynajmniej w tym zakresie, w którym zależy to rzeczywiście od woli wyborców. Wybory winny poświadczyć, iż katolickie społeczeństwo chce mieć w Sejmie i Senacie przedstawicieli, dla których taki udział w życiu publicznym będzie służbą dla dobra publicznego. Trzeba więc aby ci, którzy są do takiej służby przygotowani, nie odmawiali jej podjęcia. Trzeba wreszcie, aby katolickie społeczeństwo dokonało świadomego wyboru w akcie wyborczym.Prymasowska Rada Społeczna wyraża jednocześnie pogląd, że nie można odstąpić od poczynienia w bliskiej przyszłości następnych kroków na drodze demokratyzacji kraju 1 na drodze do oparcia ładu społecznego w Polsce na chrześcijańskich zasadach etycznych."

  • kino / recenzja za 100 milionów / MIKROKOSMOS

    CO JEST GRANE Agnieszka Pastuszko 28-06-1997

    Te, których się zazwyczaj boimy, do których czujemy wstręt, najczęściej zaś po prostu nie zauważamy, narzucają się ogromem ekranu kinowego. Owady - owo "robactwo" interesujące nas o tyle, o ile może ugryźć - urzekają w filmie swą barwnością, logiką i konsekwencją postępowania, zmysłowością, wdziękiem. Wylęganie się komara to pokaz możliwości tancerza świadomego swego talentu. Pieszczoty ślimaków nie są zwierzęcą kopulacją - to akt godny towarzyszącej im arii operowej. Troskliwość pszczół Te, których się zazwyczaj boimy, do których czujemy wstręt, najczęściej zaś po prostu nie zauważamy, narzucają się ogromem ekranu kinowego. Owady - owo "robactwo" interesujące nas o tyle, o ile może

  • Wszystkie symfonie Beethovena

    [ TCG LU ] - Co jest Grane Lublin MSA 17-01-2014

    17 stycznia - Jan Miłosz Zarzycki, 19 stycznia - Wojciech Rodek, 24 stycznia - Agnieszka Kreiner, a 26 stycznia Sławek A. Wróblewski. Podczas ostatniego koncertu usłyszymy również Chór FL "Lutnia Lubelska" przygotowany przez Elżbietę Krzemińską oraz solistów: Aleksandrę Resztik (sopran), Joannę Dobrakowską (mezzosopran), Tomasza Krzysicę (tenor) i Jacka Ozimkowskiego (bas). W zapowiedzi wydarzenia czytamy o symfoniach: "każda z nich jest rezultatem świadomego aktu twórczego, każda jest Rzadko zdarza się okazja, by wysłuchać wszystkich dziewięciu symfonii Ludwiga van Beethovena. W auli Collegium Maius UM odbędą się cztery koncerty. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Lubelskiej poprowadzi za każdym razem inny dyrygent.

  • Lustracja z uzasadnieniem

    Gazeta Wyborcza PAP, DOM, EM 18-12-1999

    Poseł SLD Tadeusz Matyjek jest "kłamcą lustracyjnym" - orzekł wczoraj Sąd Lustracyjny i uznał go za tajnego i świadomego współpracownika organów bezpieczeństwa w latach 1967-75. Pierwszy raz sąd ujawnił po tym orzeczeniu fragment uzasadnienia wyroku. Podkreślono, że w aktach sprawy zachował się dokument podpisany przez Matyjka. Matyjek zaprzecza, że był agentem, i zapowiada apelację. Podkreślił, że obciążający go dokument był podpisany imieniem "Janek" i nazwiskiem "Matyjek". Zasugerował tym Poseł SLD Tadeusz Matyjek jest "kłamcą lustracyjnym" - orzekł wczoraj Sąd Lustracyjny i uznał go za tajnego i świadomego współpracownika organów bezpieczeństwa w latach 1967-75. Pierwszy raz sąd uj

  • Sprawa doktora G. do sądu?

    Gazeta Wyborcza WRÓB 18-09-2007

    Prokuratura chce wkrótce posłać do sądu akt oskarżenia przeciwko kardiochirurgowi dr. Mirosławowi G. Na razie tylko z zarzutami korupcji. Taki plan śledczych zdradził wczoraj w Krakowie minister Zbigniew Ziobro. - W tej sprawie będzie niebawem akt oskarżenia, przynajmniej w sprawie korupcyjnej - mówił. Zatrzymanemu w lutym kardiochirurgowi z warszawskiego szpitala MSWiA prokuratura postawiła 50 zarzutów, w tym zabójstwa pacjenta, narażenia życia dwóch innych pacjentów, znęcania się na żoną i Prokuratura chce wkrótce posłać do sądu akt oskarżenia przeciwko kardiochirurgowi dr. Mirosławowi G. Na razie tylko z zarzutami korupcji. Taki plan śledczych zdradził wczoraj w Krakowie minister Zb

  • O PRZESZŁOŚCI

    [ TCG LU ] - Co jest Grane 24 Lublin KACPER SULOWSKI 20-11-2015

    Centralne miejsce zajmuje mały basen wypełniony pomidorami i zabawkami. To on będzie miejscem inscenizacji krwawych zbrodni, intymnych zbliżeń i rytuałów. Aktorów obserwuje widownia ustawiona naprzeciwko siebie w dwóch rzędach. Autorem tekstu jest Jarosław Murawski. Dramat ten pod płaszczem infantylnej historii kryje subtelną ironię i błyskotliwą obserwację rzeczywistości. Bohaterowie starają się udowodnić, że akt świadomego przypominania staje się też aktem tworzenia. Gałgan i jego siostra Siostra snuje opowieści o dorastaniu, miesza przeszłość z teraźniejszością. On, niewidomy brat od czasu do czasu dodaje coś od siebie, a resztę dogrywa na syntezatorze. Oboje prezentują pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków, które ledwie pamięta poprzedni ustrój polityczny PRL. To wszystko zobaczymy w spektaklu "Gałgan". Przedstawienie zagości w Teatrze Starym.

  • Leży? Stoi? Siedzi?

    Gazeta Stołeczna IWONA SZPALA 14-02-2004

    Czy skręcona noga przeszkodziła radnemu SLD Jackowi Ziółkowskiemu w złożeniu aktu oskarżenia przeciw radnej Julii Piterze? To ustali prokuratura Jacek Ziółkowski to postać z bogatą biografią: za PRL porucznik MO, w latach 90. szef mokotowskiej policji, działacz SLD i lider radnych tej partii na Mokotowie. Na Julię Piterę obraził się blisko rok temu. W komisji bezpieczeństwa Rady Warszawy Pitera oświadczyła, że ma zastrzeżenia do mokotowskiej policji. Przypomniała m.in. aferę z rejestracją Czy skręcona noga przeszkodziła radnemu SLD Jackowi Ziółkowskiemu w złożeniu aktu oskarżenia przeciw radnej Julii Piterze? To ustali prokuratura Jacek Ziółkowski to postać z bogatą biografią: za PR

  • POPRAWIANIE PRAWA

    Gazeta Wyborcza DAS, JAKU 01-09-1999

    Ostatnio zostały opublikowane i weszły w życie następujące akty prawne: Nauka religii * 17 sierpnia - minister edukacji znowelizował rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych (dla sześcioletnich szkół podstawowych i gimnazjów rozporządzenie wchodzi w życie 1 września tego roku, dla szkół ponadgimnazjalnych - 1 września 2002 r.) Rozporządzenie ministra edukacji narodowej, Dziennik Ustaw nr 67 z 17 sierpnia, poz. 753 Zarządzanie ruchem * 19 Ostatnio zostały opublikowane i weszły w życie następujące akty prawne: Nauka religii * 17 sierpnia - minister edukacji znowelizował rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki

  • KRONIKA SĄDOWA

    GW Częstochowa MAM 23-08-2003

    się do świadomego złamania zakazu prowadzenia ubojni, tłumaczył, że było to jego jedyne źródło utrzymania - mówi Romuald Basiński, rzecznik Prokuratury Okręgowej. Za wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu złej jakościowo żywności grozi do roku więzienia. Kasa wyparowała. O zagarnięcie 82 410 złotych oskarżono kierowniczkę jednego z częstochowskich supermarketów. Według aktu oskarżenia we wrześniu 2001 roku kontrola wykazała niedobór 34 tysięcy złotych. Po ujawnieniu manka kobieta przyznała się, że się do świadomego złamania zakazu prowadzenia ubojni, tłumaczył, że było to jego jedyne źródło utrzymania - mówi Romuald Basiński, rzecznik Prokuratury Okręgowej. Za wytwarzanie lub wprowadzanie d

  • wybronię rektora

    GW Trójmiasto (Gdańsk) ROZMAWIAŁA KATARZYNA WŁODKOWSKA 16-05-2007

    przez SB pod pseudonimem "Lek" nie wystarczy, by podejrzewać go o współpracę?- Nie, i udowodnimy to przed sądem. Doświadczenia dowodzą, że SB rejestrowała często bez woli i zgody. Nawet oficerowie przyznawali, że wielokrotnie nie pytali nikogo o zdanie. Tak było w przypadku rektora. Traktowanie takiej osoby jako świadomego TW jest bezsensowne. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego mówi jasno: współpraca musi być świadoma.Wielu historyków uważa tezę o fałszowaniu akt za bezsensowną. Po co SB miałaby przez SB pod pseudonimem "Lek" nie wystarczy, by podejrzewać go o współpracę?- Nie, i udowodnimy to przed sądem. Doświadczenia dowodzą, że SB rejestrowała często bez woli i zgody. Nawet oficerowie p

  • Historia Polski i moja prywatna w stoczni

    GW Trójmiasto (Gdańsk) ALEKSANDRA KOZŁOWSKA 21-10-2006

    .in. ogromny mural z delfinami na ścianie jednej z krakowskich podstawówek). - Stocznia Gdańska ma dla mnie ogromne znaczenie osobiste - mówi Ewa Ciepielewska. - To tu zderzyła się historia Polski z moją prywatną historią. 26 lat temu stałam pod bramą stoczni, a w dniu, kiedy zostały podpisane Porozumienia Sierpniowe, ja podpisałam porozumienie z moim mężem, czyli akt ślubu - śmieje się malarka. - Podczas dwóch tygodni spędzonych w Pracowni u Sylwestra i Mikołaja namalowałam dwa obrazy (kilka innych .in. ogromny mural z delfinami na ścianie jednej z krakowskich podstawówek). - Stocznia Gdańska ma dla mnie ogromne znaczenie osobiste - mówi Ewa Ciepielewska. - To tu zderzyła się historia Polski z

  • Pojednanie wrogów

    Gazeta Wyborcza JACEK J. KOMAR, GLINCISZKI, DUBINKI 13-06-2005

    kwiaty, zapalili znicze i wspólnie modlili się po polsku i litewsku.- Te dwie akcje mordowania cywili w Glinciszkach i Budinkach są przestrogą przed ślepą, niepohamowaną i bezmyślną nienawiścią - powiedział Pacyno. Z kolei Paulaviczius stwierdził, że przeprosiny i akt skruchy z obu stron są potrzebne, aby "rany przeszłości zaczęły się wreszcie goić". Zdaniem Viliusa Kavaliauskasa, doradcy premiera Algirdasa Brazauskasa, który brał udział w uroczystości, "wspólne uczczenie zamordowanych to kolejny kwiaty, zapalili znicze i wspólnie modlili się po polsku i litewsku.- Te dwie akcje mordowania cywili w Glinciszkach i Budinkach są przestrogą przed ślepą, niepohamowaną i bezmyślną nienawiścią - po

  • Klasyczna solidność

    GW TORUŃ MONIKA WEYCHERT-WALUSZKO *, NOT. GG 26-06-2004

    Na filologię polską poszłam z przypadku, tak jakby w akcie desperacji. Planowałam wyjazd do Kanady, ale nie dostałam wizy. Jakimś cudem zdałam później egzaminy wstępne na ten kierunek. Wydawało mi się, że będą to strasznie ciężkie studia. Było inaczej. Na pierwszym roku miałam średnią 4,9. Później ani razu nie udało mi się pobić tego wyniku. Okazało się, że niewiele muszę wkładać pracy w te studia i że one wcale nie Na filologię polską poszłam z przypadku, tak jakby w akcie desperacji. Planowałam wyjazd do Kanady, ale nie dostałam wizy. Jakimś cudem zdałam później egzaminy wstępne na ten kierunek. Wydawało mi

  • STAWIAJĄ PYTANIA O TOŻSAMOŚĆ

    [ DLO KI ] - Strony Lokalne Kielce MACIEJ WADOWSKI 15-06-2018

    inscenizacji sztuki "Jak wam się podoba" odczytuje ją na nowo i pyta o współczesnego człowieka. - Zadaliśmy pytanie, czym może być jeszcze w sztuce Las Ardeński. Już na początku drugiego aktu bohaterowie wyruszają do niego, i do pytań o swoją tożsamość oraz o to, czy można być w ogóle poza swoją płcią. To także podróż do swojego wewnętrznego świata, świadomego lub nieświadomego terytorium. Rodzaj introspekcji, gdzie można spotkać i odkryć swoje prawdziwe ja - tłumaczy Maja Kleczewska. Współautor O tożsamość współczesnego człowieka pyta w najnowszym przedstawieniu w kieleckim Teatrze Żeromskiego jedna z najważniejszych polskich reżyserek Maja Kleczewska. W sobotę premiera "Jak wam się podoba" Williama Szekspira.

  • SLD: mniej lustracji

    Gazeta Wyborcza Agata Nowakowska 15-05-1997

    Romaszewski (ROP) przypomniał, że rola kontrwywiadu w zwalczaniu opozycji była niemała: - Pomysł wykorzystywania zarzutu szpiegostwa wobec przeciwników politycznych zapożyczono od ZSRR. Tam Bucharin i Zinowiew zginęli jako szpiedzy japońscy. Przypomniał, że rzekome szpiegostwo zarzucono m.in. prof. Klemensowi Szaniawskiemu i prof. Bronisławowi Geremkowi. - Rewizję w moim domu w roku 1980 przeprowadzał kontrwywiad - dodał. Senatorowie Sojuszu lansują zdefiniowanie tajnej współpracy jako " świadomego Romaszewski (ROP) przypomniał, że rola kontrwywiadu w zwalczaniu opozycji była niemała: - Pomysł wykorzystywania zarzutu szpiegostwa wobec przeciwników politycznych zapożyczono od ZSRR. Tam Bucharin

  • Osiatyński oskarża Macierewicza

    Gazeta Wyborcza Paweł SMOLEŃSKI 16-06-1992

    (P) Poseł Unii Demokratycznej Jerzy Osiatyński wysłał list otwarty do prokuratora generalnego RP Zbigniewa [Dyka]. "Z inwentarzy MSW wynika - pisze Osiatyński - że numer rejestracyjny pozycji pierwszej, 74164 (bez daty rejestracji, organ rejestrujący - Wydz. II, Dept. III MSW), dotyczy akt operacyjnych z działań przeciwko mojej osobie, polegających na kilkuletniej inwigilacji (...) Numer rejestracyjny pozycji drugiej na karcie przesłanej przez ministra Macierewicza do Sejmu, 34080 (bez daty (P) Poseł Unii Demokratycznej Jerzy Osiatyński wysłał list otwarty do prokuratora generalnego RP Zbigniewa [Dyka]. "Z inwentarzy MSW wynika - pisze Osiatyński - że numer rejestracyjny pozycji pierwsz

  • SPRAWA ZDZISŁAWA NAJDERA

    Gazeta Wyborcza Jerzy TUROWICZ 15-08-1989

    społeczeństwo. Oczywiście że nie całe. Na pewno nie red. Lobman z "Trybuny Ludu" oraz znaczna część społeczeństwa, która o tej sprawie nic nie wie. Mówiąc społeczeństwo, mam na myśli znaczną część świadomego i umiejącego myśleć krytycznie społeczeństwa, nie wyłączając nawet tej jego części, która czuje się reprezentowana w Sejmie przez posłów koalicji rządowej). Powiedzmy jasno: powszechne jest przekonanie, że wyrok śmierci na Zdzisława Najdera był rezultatem decyzji politycznej ówczesnego kierownictwa społeczeństwo. Oczywiście że nie całe. Na pewno nie red. Lobman z "Trybuny Ludu" oraz znaczna część społeczeństwa, która o tej sprawie nic nie wie. Mówiąc społeczeństwo, mam na myśli znaczną część

  • POTĘGA WYOBRAŹNI

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej KRZYSZTOF SZYMBORSKI 05-09-2002

    bardzo ważne, ale równie ważne jest, jak tych genów używamy. Parę miesięcy temu ogłoszono na przykład wyniki badań mózgów szympansów, które wskazały na to, że mają one niemal identyczne co my geny, lecz inaczej regulowana jest ich ekspresja. Może więc sam ewolucyjny przełom, który doprowadził do pojawienia się naszego gatunku, był jakimś aktem woli bądź wyobraźni. Nie mówię " świadomego wyboru", bo gdyby mógł być naprawdę świadomy, to pewnie bylibyśmy nadal szympansami... bardzo ważne, ale równie ważne jest, jak tych genów używamy. Parę miesięcy temu ogłoszono na przykład wyniki badań mózgów szympansów, które wskazały na to, że mają one niemal identyczne co my geny,

  • Rady wydziałów prawa krytykują PiS i prezydenta Dudę

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza ES 02-12-2015

    poszanowanie prawa i "niezwłoczne podjęcie działań, które nie dopuszczą do trwałego zachwiania równowagi między władzą sądowniczą a wykonawczą i ustawodawczą". I o wywiązanie się z roli "strażnika konstytucji i Polski jako demokratycznego państwa prawa". Kilka dni wcześniej podobną uchwałę podjął Wydział Prawa Uniwersytetu Śląskiego. Profesorowie mówią o " aktach łamania podstawowych zasad Konstytucji RP przez większość parlamentarną oraz Prezydenta", "wpływaniu na skład i niezależność Trybunału poszanowanie prawa i "niezwłoczne podjęcie działań, które nie dopuszczą do trwałego zachwiania równowagi między władzą sądowniczą a wykonawczą i ustawodawczą". I o wywiązanie się z roli "strażnika k

  • Żona kradła, a bank oskarża jej męża

    strony lokalne GW - Szczecin ADAM ZADWORNY 30-01-2009

    Dariusz T. nic nie wiedział, nie chciała wierzyć prowadząca sprawę prokurator Katarzyna Tyl. Postawiła mu zarzut świadomego paserstwa. Uznała, że ich dom został wybudowany za pieniądze z kradzieży, choć Dariusz T. miał rachunki i świadków potwierdzające, że tak nie jest. Prokuratura Rejonowa Szczecin-Śródmieście położyła rękę na 400 tys. zł ze sprzedaży domu (małżonkowie mieli odrębność majątkową, więc 200 tys. zł należało do niej, a druga połowa do niego). Beata T. na przesłuchaniu stwierdziła, że Pracownica banku Beata T. przez wiele lat kradła pieniądze z kont VIP-ów. Choć jej mąż o niczym nie wiedział, odebrano mu dorobek życia

Polecane tematy