Inne tagi

aleksander bardini

(znalezionych: 393 )

  • Aleksander Bardini

    [ DLO WA ] - Strony Lokalne Warszawa WITOLD SADOWY 02-12-2013

    Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Była to jednocześnie scena szkolna PWST. Prof. Aleksander Bardini przygotowywał tam ze studentami czwartego roku "Balladynę". Bez udziwnień, bo nie było jeszcze takiej mody, ale i bez słynnego pioruna, który u Słowackiego zabija Balladynę. Po premierze zaczęły się więc dyskusje Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar raze

  • Aleksander Bardini

    [ DLO LU ] - Strony Lokalne Lublin WITOLD SADOWY 06-12-2013

    Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Była to jednocześnie scena szkolna PWST. Prof. Aleksander Bardini przygotowywał tam ze studentami czwartego roku "Balladynę". Bez udziwnień, bo nie było jeszcze takiej mody, ale i bez słynnego pioruna, który u Słowackiego zabija Balladynę. Po premierze zaczęły się więc dyskusje Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar raze

  • Aleksander Bardini

    [ DLO ZI ] - Strony Lokalne Zielona Góra WITOLD SADOWY 06-12-2013

    Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Była to jednocześnie scena szkolna PWST. Prof. Aleksander Bardini przygotowywał tam ze studentami czwartego roku "Balladynę". Bez udziwnień, bo nie było jeszcze takiej mody, ale i bez słynnego pioruna, który u Słowackiego zabija Balladynę. Po premierze zaczęły się więc dyskusje Niedawno minęła setna rocznica urodzin Aleksandra Bardiniego. Poznałem Go w latach 50. na początku mojej pracy w teatrze, gdy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (dziś Rozmaitości) objął Jan Kreczmar raze

  • Aleksander Bardini

    Gazeta Stołeczna WITOLD SADOWY 10-08-2000

    Warszawy (dziś Rozmaitości). Aleksander Bardini przygotowywał właśnie ze studentami IV roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej słynną "Balladynę" bez pioruna, który w sztuce zabija tytułową bohaterkę. Było to kontrowersyjne, ale niezwykle interesujące przedstawienie. Często bywałem na próbach i podpatrywałem, jak pracuje z przyszłymi aktorami. Zawsze znalazł chwilę czasu, by ze mną pogawędzić i zapytać mnie o zdanie. Nie było w Nim zarozumiałości ani pewności siebie. Był wybitnie inteligentny, o Warszawy (dziś Rozmaitości). Aleksander Bardini przygotowywał właśnie ze studentami IV roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej słynną "Balladynę" bez pioruna, który w sztuce zabija tytułową bo

  • Aleksander Bardini

    strony lokalne GW - Warszawa WITOLD SADOWY 17-06-2010

    . Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę". Zgodnie z myślą autora - bez wydziwień i przeróbek. Jedynie bez pioruna, który zabija Balladynę. Z tego tylko powodu uznano przedstawienie za kontrowersyjne. Rolę Filona zagrał kończący wówczas szkołę Wiesław Gołas, a główną bohaterkę Felicja Berger. Byłem wówczas aktorem tego teatru. Za pozwoleniem prof. Bardiniego bywałem często na próbach. Przypatrywałem się . Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę". Zgodnie z myślą autora - bez wydziwień i przeróbek. Jedynie

  • Aleksander Bardini

    GW Białystok WITOLD SADOWY 14-12-2005

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru

  • Aleksander Bardini

    GW Opole WITOLD SADOWY 19-05-2006

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami. Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami. Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatr

  • Aleksander Bardini

    Gazeta Stołeczna WITOLD SADOWY 02-12-2005

    się nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach 50., na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław Gołas się nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach 50., na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej W

  • Aleksander Bardini

    GW Częstochowa WITOLD SADOWY 09-12-2005

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru

  • Aleksander Bardini

    GW Lublin WITOLD SADOWY 19-12-2005

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru

  • Aleksander Bardini

    GW Wrocław WITOLD SADOWY 16-05-2006

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru

  • Aleksander Bardini

    GW Trójmiasto (Gdańsk) WITOLD SADOWY 24-01-2007

    nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. Na tej właśnie scenie Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Kończący wówczas szkołę, nieznany szerszej publiczności Wiesław nie obarczać nikogo swoimi kłopotami.Moja znajomość z profesorem Bardinim datowała się od bardzo dawna. Poznałem go w latach pięćdziesiątych, na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru

  • Aleksander Bardini

    [ DLO WA ] - Strony Lokalne Warszawa WITOLD SADOWY 24-05-2016

    opieki. Moja znajomość z profesorem Bardinim zaczęła się bardzo dawno temu. Poznałem go w latach pięćdziesiątych. Na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Rozmaitości) objął Jan Kreczmar razem z Janem Świderskim. W teatrze tym Aleksander Bardini przygotowywał ze studentami Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej dyplomowe przedstawienie "Balladyny" Słowackiego. Bez udziwnień i przeróbek, jak ma to miejsce dzisiaj. Jedynie bez pioruna, który zabija Balladynę. I z opieki. Moja znajomość z profesorem Bardinim zaczęła się bardzo dawno temu. Poznałem go w latach pięćdziesiątych. Na początku mojej pracy w teatrze, kiedy dyrekcję Teatru Nowej Warszawy (obecnie Roz

  • Aleksander Bardini - 1913 - 1995

    GW Łódź ARNOLD MOSTOWICZ 12-01-2000

    . Prąd kultury polskiej, tworzonej i konsumowanej przede wszystkim przez inteligencję żydowską, i prąd kultury związany z językiem jidysz. Bardini skupiał w sobie obydwa. Będą one tworzyły jego sylwetkę duchową przez całe życie. Istniało wówczas - mówię o okresie międzywojennym w Łodzi - Towarzystwo Muzyczne "Hazomir". Tu stawiał Aleksander Bardini swoje pierwsze kroki. Będąc utalentowanym skrzypkiem, grał w orkiestrze "Hazomiru", która dość regularnie dawała koncerty, wystawiając wszystkie znane . Prąd kultury polskiej, tworzonej i konsumowanej przede wszystkim przez inteligencję żydowską, i prąd kultury związany z językiem jidysz. Bardini skupiał w sobie obydwa. Będą one tworzyły jego syl

  • ALEKSANDER BARDINI NIE ŻYJE

    Gazeta Wyborcza ad, j.sz. 01-08-1995

    W wieku 82 lat zmarł w niedzielę w Warszawie jeden z największych autorytetów polskiego teatru - Aleksander Bardini . Gdy przed dwoma laty świętowaliśmy w "Gazecie" jego 80. urodziny, Andrzej Łapicki powiedział: "Saszę się kocha, to nie jest obojętny człowiek, to jest postać (...) Jest to człowiek uformowany przez przedwojnie, z przedwojennym gustem, z ogromną wiedzą i poczuciem humoru, które spotyka się bardzo rzadko". Bardini żartował z jubileuszowych opinii na jego temat: "Już sobie wyobrażam W wieku 82 lat zmarł w niedzielę w Warszawie jeden z największych autorytetów polskiego teatru - Aleksander Bardini . Gdy przed dwoma laty świętowaliśmy w "Gazecie" jego 80. urodziny, Andrzej Łapi

  • ALEKSANDER BARDINI W POZNANIU / Historia na żywo

    GW Poznań L.K., fot.Przemysław Graf 07-04-1994

    korytarzu, by chociaż w części usłyszeć, o czym mówił. - Zawrzeć w pigułce 60 lat pracy zawodowej jest praktycznie niewykonalne - rozpoczął swój wykład prof. Bardini . - Najbardziej skrótowo mogę jednak powiedzieć, że we wszystkim, co obejmuje słowo teatr, czyli aktorstwo, reżyseria, pedagogika teatralna czy nawet noszenie dekoracji, brałem udział. Jedyną rzeczą, której z założenia nie robiłem, to reżyseria filmowa - dodał. Aleksander Bardini uważa się za aktora z prawdziwego zdarzenia. Nie liczą się dla korytarzu, by chociaż w części usłyszeć, o czym mówił. - Zawrzeć w pigułce 60 lat pracy zawodowej jest praktycznie niewykonalne - rozpoczął swój wykład prof. Bardini . - Najbardziej skrótowo mogę j

  • Aleksander Bardini

    Gazeta Wyborcza 24-02-1992

    Odszedł wielki aktor Tadeusz Łomnicki. Można chyba powiedzieć: aktor totalny. Przyjdzie czas kiedy opisze się dokładnie, to co stworzył. I niechybnie dojdzie się do wniosku, że na tym poziomie perfekcji technicznej i wiedzy o człowieku aktorstwo Tadeusza Łomnickiego było już właściwie pisarstwem, tyle że posługującym się aktorskimi środkami wyrazu. Tak, to prawda, ale niepełna. Bo kto potrafi opisać tę żarliwość aktorską, to pogrążenie się w aktorstwie, tę nieprzerwaną potrzebę bycia w "tym". To Odszedł wielki aktor Tadeusz Łomnicki. Można chyba powiedzieć: aktor totalny. Przyjdzie czas kiedy opisze się dokładnie, to co stworzył. I niechybnie dojdzie się do wniosku, że na tym poziomie perfek

  • Aleksander Bardini

    Gazeta Wyborcza MAZ 18-11-1998

    Obchodziłby właśnie 85. urodziny. Zmarł 30 lipca 1995 r. Nie lubił o sobie opowiadać. - Gdybym zaczął się w to bawić, to materiału starczyłoby dla paru osób na atrakcyjny telewizyjny serial. Albo wszystko, albo nic - mawiał. Przyszedł na świat w Łodzi, w rodzinie żydowskiej, jego ojciec był restauratorem. Dokumenty rodzinne spłonęły w Sejnach, były jednak poszlaki, że rodzina ojca wywodzi się z Hiszpanii. Bardini był cudownym dzieckiem. Grał na skrzypcach w łódzkim Towarzystwie Muzycznym. "Był Obchodziłby właśnie 85. urodziny. Zmarł 30 lipca 1995 r. Nie lubił o sobie opowiadać. - Gdybym zaczął się w to bawić, to materiału starczyłoby dla paru osób na atrakcyjny telewizyjny serial. Albo wsz

  • PODZIĘKOWANIE

    Gazeta Wyborcza Aleksander Bardini 30-11-1993

    Ludziom teatru, ludziom muzyki, przyjaciołom, znajomym i nieznajomym za ich pamięć o moim 80-leciu dziękuję ze wzruszeniem. Ludziom teatru, ludziom muzyki, przyjaciołom, znajomym i nieznajomym za ich pamięć o moim 80-leciu dziękuję ze wzruszeniem.

  • WYBIERA...

    Gazeta Telewizyjna PROF. ALEKSANDER BARDINI 12-02-1994

    reżyser i aktor W tym tygodniu strasznie dużo jest olimpiady, a ja, jeśli już sport, to najbardziej lubię piłkę nożną, oczywiście tylko w dobrym wydaniu. Ale w sobotę obejrzę na pewno "Spotkania z muzyką" Leonarda Bernsteina (2 TVP 11:00), w niedzielę w "Złotych latach komedii angielskiej" - "Prawo i bezprawie" (1 TVP 14:00), a o 18:30 "7 dni-Świat". Jestem kompletnie wyleczony z seriali - jest to uzależnienie, które mnie denerwuje, ale za to poniedziałkowy "Cyrk Monty Pythona" (1 TVP 18:00) jes reżyser i aktor W tym tygodniu strasznie dużo jest olimpiady, a ja, jeśli już sport, to najbardziej lubię piłkę nożną, oczywiście tylko w dobrym wydaniu. Ale w sobotę obejrzę na pewno "Spotkania z mu

Polecane tematy

Inne artykuły

ZAPROSZENIA. DZIŚ
ZIMA ŁAGODNA, ALE Z... KRWAWYMI OFIARAMI
Wymęczony Remis
Dni Spotkań Z Czołówką
Barszcz, pierogi, kapusta, kompot. Ile kalorii mają wigilijne potrawy?
Detektyw Pozytywka przy czekoladzie
Nareszcie dokończą ścieżkę dla jednośladów
Edmund Wilkosz
Są ofiary kąpieli
Cała Polska gra w sokoły. Kto da więcej
;) Masz wiadomość
DoctoRRiders
Ikea jednak nie wchodzi
CZYTELNICY DO "GAZETY"
Fado jak oddech
OCZEKIWANA ZMIANA MIEJSC...
Weto prezydenta w zawieszeniu
Sprostowanie
CENY WYNAJMU
Williams lepsza od Williams
Łabiniec w Grand Rapids
godz. 11.23, Dom Harcerza
NETWORLD I INTEROP '94 / Identyfikator zamiast biletu
Ceny i kody kreskowe
Wicewojewoda w tym tygodniu?
Rozmowy pod szatnią
UWAGA, UWAGA, NA CENTRALNYM JEST WINDA!
Tajemnica Obławy Augustowskiej
Ursus wraca do Lublina
Zakłady mięsne upadły, ale mają powstać
Gdańskie powody do dumy? Sgraffito i malarstwo monumentalne
Czas na sen
Napieralski gasi gwiazdę Arłukowicza
Miłe złego początki
ZŁOTY INTERES
Kocham dokument
Kazimiera Świtajowa
Dzieci pozostaną przy ul. Nizinnej
W święta nie zatankujemy?
WIEŚCI Z KNAJPEK
ZAPRASZA Sławomir Gidel
SPORT W SKRÓCIE
CO SIĘ DZIEJE. Przedszkole nr 26
SPORT W SKRÓCIE
WYCIECZKI PIESZE I ROWEROWE
Jazzmani czasu nie liczą
Prezydent zachowuje spokój
Szansa dla noworodków
Traktory na dnie
Radio, które nie gra
Centrum będzie zamknięte
LEKKA ATLETYKA Czas memoriałów
PŁAĆCIE ZA BAGAŻ
Wszystko jest telenowelą
Mityng Gwiazd
"Półksiężyc" z irańskiego kina
Dżentelmeńska umowa
Przestroga
Ocaleni z Zagłady biedują w Izraelu
Szczecińskie wilcze doły