Inne tagi

ameryka przyjęła

(znalezionych: 274 )

  • Coś

    Gazeta Telewizyjna Ś 02-11-2007

    W 1938 roku ukazało się opowiadanie Johna W. Campbella "Kto tam idzie?" o tajemniczej istocie z kosmosu przybierającej rozmaite kształty w zależności od organizmu, do którego udało się jej przeniknąć, i bezlitośnie niszczącej zainfekowanych mieszkańców Ziemi. Kino nie przegapiło noweli. Powstało co najmniej pięć filmów, mniej lub bardziej inspirowanych literackim pomysłem Campbella. Wersję, którą będą mogli obejrzeć widzowie o silnych nerwach, przygotował John Carpenter. Ameryka przyjęła film horror, USA 1982, reż. John Carpenter

  • Coś

    Gazeta Telewizyjna ś 15-11-1997

    zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Ameryka przyjęła film źle. Natomiast zdaniem europejskich krytyków Carpenter z właściwą mu wirtuozerią formalną prowadzi widza do wniosku, że zło nie zagraża nam z zewnątrz, lecz kryje się w nas samych i właśnie dlatego nie można zniszczyć go do końca. / (The Thing) - film s.f. USA 1982 Reż. John Carpenter, wyk. Kurt Russel, A. Wilfred Brimley. zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Ameryka przyjęła film źle. Natomiast zdaniem europejskich krytyków Carpenter z właściwą mu wirtuozerią formalną prowadzi widza do wniosku, że zło n

  • * GIGI TCM 20:00 Musical ***

    Gazeta Telewizyjna Ś 14-07-2000

    Komedia muzyczna według krótkiej powieści francuskiej pisarki Colette. Gigi jest sierotą. Wychowująca ją ciotka nie szczędzi starań, by trzpiotowaty podlotek nabrał ogłady i manier pozwalających na brylowanie w najwytworniejszych paryskich salonach; chce, by dziewczyna została bogatą kurtyzaną. Gigi przeistacza się w pełną uroku młodą damę. Zamożny i przystojny Gaston Lachaille postanawia uczynić z niej swoją kochankę, ale dziewczyna nie ulega pokusie. Ameryka powitała musical z Komedia muzyczna według krótkiej powieści francuskiej pisarki Colette. Gigi jest sierotą. Wychowująca ją ciotka nie szczędzi starań, by trzpiotowaty podlotek nabrał ogłady i manier pozwalających na b

  • GIGI TCM 21:50 Musical ****

    Gazeta Telewizyjna Ś 19-01-2001

    Komedia muzyczna według krótkiej powieści francuskiej pisarki Colette. Gigi jest sierotą. Wychowująca ją ciotka nie szczędzi starań, by trzpiotowaty podlotek nabrał ogłady i manier pozwalających na brylowanie w najwytworniejszych paryskich salonach; chce, by dziewczyna została bogatą kurtyzaną. Gigi przeistacza się w pełną uroku młodą damę. Zamożny i przystojny Gaston Lachaille postanawia uczynić z niej swoją kochankę, ale dziewczyna nie ulega pokusie. Ameryka powitała musical z Komedia muzyczna według krótkiej powieści francuskiej pisarki Colette. Gigi jest sierotą. Wychowująca ją ciotka nie szczędzi starań, by trzpiotowaty podlotek nabrał ogłady i manier pozwalających na b

  • Dlaczego kanclerz Merkel nie przyjęła Dalajlamy

    Gazeta Wyborcza BART 20-05-2008

    Z Dalajlamą spotkał się w Berlinie tylko minister ds. rozwoju. Tylko, bo rok temu - mimo wściekłych protestów Pekinu - przyjęła go Angela Merkel.Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że z przywódcą Tybetańczyków nie spotka się żaden członek rządu. Angela Merkel wykręciła się tym, że akurat była w Peru na szczycie UE - Ameryka Południowa. Szef MSZ Frank Walter Steinmeier po prostu Dalajlamie odmówił, bo - jak tłumaczą niemieccy dyplomaci - nie chciał drażnić Chińczyków. Ci i tak już Z Dalajlamą spotkał się w Berlinie tylko minister ds. rozwoju. Tylko, bo rok temu - mimo wściekłych protestów Pekinu - przyjęła go Angela Merkel.Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że

  • COŚ

    Gazeta Telewizyjna Ś 20-09-2002

    emitowaną dziś przez Canal+ przygotował John Carpenter, twórca kilku błyskotliwie zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Scenarzysta Bill Lancaster, syn znanego aktora Burta, dochował wierności opowiadaniu Campbella, ale pozostawił sporo miejsca dla pomysłów i wyobraźni Roba Bottina, 24-letniego autora przerażających efektów specjalnych. Ameryka przyjęła film źle. Dopatrywano się dominacji efektów specjalnych nad anegdotą i postaciami, zimnego dozowania makabry, braku poczucia humoru emitowaną dziś przez Canal+ przygotował John Carpenter, twórca kilku błyskotliwie zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Scenarzysta Bill Lancaster, syn znanego aktora Burta, dochował wierno

  • Coś

    Gazeta Telewizyjna Ś 22-02-2008

    . Ameryka przyjęła film źle. Dopatrywano się dominacji efektów specjalnych nad anegdotą i postaciami, zimnego dozowania makabry, braku poczucia humoru, reżyserskiego cynizmu. Nie dopisała również publiczność. Natomiast zdaniem europejskich krytyków Carpenter z właściwą mu wirtuozerią prowadzi widza do wniosku, że zło nie zagraża nam z zewnątrz, lecz kryje się w nas samych i właśnie dlatego nie można zniszczyć go do końca. Chwalono też piękne ujęcia. Z czasem i za oceanem dostrzeżono w "Coś" to coś. Dziś horror SF, USA 1982, reż. John Carpenter

  • Coś

    Gazeta Telewizyjna (śwież) 23-07-1994

    opowiadaniu Campbella, ale pozostawił sporo miejsca dla pomysłów i wyobraźni Roba Bottina, 24-letniego autora przerażających efektów specjalnych. Ameryka przyjęła film źle. Dopatrywano się dominacji efektów specjalnych nad anegdotą i postaciami, zimnego dozowania makabry, braku poczucia humoru, reżyserskiego cynizmu. Nie dopisała również publiczność. Natomiast zdaniem europejskich krytyków Carpenter z właściwą mu wirtuozerią formalną prowadzi widza do wniosku, że zło nie zagraża nam z zewnątrz, lecz kryje opowiadaniu Campbella, ale pozostawił sporo miejsca dla pomysłów i wyobraźni Roba Bottina, 24-letniego autora przerażających efektów specjalnych. Ameryka przyjęła film źle. Dopatrywano się domin

  • Gigi

    Gazeta Telewizyjna Ś 01-10-1999

    napisała "Gigi" w roku 1943, gdy miała 70 lat. Powieść doczekała się adaptacji teatralnej i filmowej we Francji, została także wystawiona na Broadwayu (bez muzyki, z Audrey Hepburn w roli tytułowej). W 1957 roku producent Arthur Freed i, uważany za odnowiciela kinowego musicalu, reżyser Vincente Minnelli ("Amerykanin w Paryżu") przedstawili projekt realizacji komedii muzycznej według "Gigi". Wiele sekwencji nakręcono w Paryżu. Ameryka powitała musical z entuzjazmem. "Gigi" znalazła się wśród pięciu napisała "Gigi" w roku 1943, gdy miała 70 lat. Powieść doczekała się adaptacji teatralnej i filmowej we Francji, została także wystawiona na Broadwayu (bez muzyki, z Audrey Hepburn w roli tytułowej)

  • Leszek Woyczyński

    Gazeta Stołeczna STASZEK 12-04-2001

    Ci się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsądniej. Może podczas długich, nocnych dyskusji przy wtórze Hurricansów, Venturesów, Fatsa czy Dela nie dojrzeliśmy do syntezy. A tak przy okazji - tamte starocie coraz mocniej dławią krtań. Później nasze drogi rozeszły się. Przyjęła Cię Ameryka - zasobna i dostatnia. I trudno się dziwić - oni zawsze byli pragmatyczni i mieli szacunek dla Ci się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsądniej. Może podczas długich, nocnych

  • Leszek Woyczyński

    GW Trójmiasto (Gdańsk) 31-05-2001

    się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsądniej. Może podczas długich, nocnych dyskusji przy wtórze Hurricansów, Venturesów, Fatsa czy Dela nie dojrzeliśmy do syntezy. A tak przy okazji - tamte starocie coraz mocniej dławią krtań. Później nasze drogi rozeszły się. Przyjęła Cię Ameryka - zasobna i dostatnia. I trudno się dziwić: - oni zawsze byli pragmatyczni i mieli szacunek dla się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsądniej. Może podczas długich, nocnych dy

  • COŚ

    Gazeta Telewizyjna Ś 14-12-2001

    dziś przez Polsat przygotował John Carpenter, twórca kilku błyskotliwie zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Scenarzysta Bill Lancaster, syn znanego aktora Burta, dochował wierności opowiadaniu Campbella, ale pozostawił sporo miejsca dla pomysłów i wyobraźni Roba Bottina, 24-letniego autora przerażających efektów specjalnych. Ameryka przyjęła film źle. Dopatrywano się dominacji efektów specjalnych nad anegdotą i postaciami, zimnego dozowania makabry, braku poczucia humoru, reżyserskiego dziś przez Polsat przygotował John Carpenter, twórca kilku błyskotliwie zrealizowanych filmów grozy i science fiction. Scenarzysta Bill Lancaster, syn znanego aktora Burta, dochował wierności opowia

  • STERNIK OBAMA

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza MARIUSZ ZAWADZKI (GAZETA WYBORCZA) 27-09-2014

    Świat był zawsze pokręcony, ale teraz dzięki mediom lepiej to widzimy. Kiedy oglądasz wiadomości, masz wrażenie, że wszystko się wali - stwierdził niedawno Barack Obama. Ale gdy w środę stanął na mównicy ONZ, zobaczyliśmy inspirującego przywódcę lepszej połowy świata, która nie godzi się ze złem i niesprawiedliwością. Nie były to puste słowa. Ameryka przyjęła aktywną, choć - jak twierdzą niektórzy - zbyt ostrożną postawę w obliczu każdej z trzech katastrof, które spadły na nas w roku 2014 Świat był zawsze pokręcony, ale teraz dzięki mediom lepiej to widzimy. Kiedy oglądasz wiadomości, masz wrażenie, że wszystko się wali - stwierdził niedawno Barack Obama. Ale gdy w środę stanął na mów

  • Kongres USA uhonorował Dalajlamę

    Gazeta Wyborcza MAK 18-10-2007

    .Wczoraj na Kapitolu Bush osobiście wręczył jednak Dalajlamie Złoty Medal. I powiedział, że Ameryka musi wspierać poddawane represjom mniejszości religijne. Wezwał także Pekin, by ten zaprosił Dalajlamę do Chin. Te słowa na pewno spotkają się z ostrą ripostą chińskich władz.Pekin zareagował ostro już przed wczorajszą ceremonią. - To brutalna ingerencja w wewnętrzne sprawy Chin - mówił rzecznik MSZ Liu Jianchao. Wcześniej szef dyplomacji Yang Jiechi podkreślał, że wizyta Dalajlamy w USA rzuci cień na .Wczoraj na Kapitolu Bush osobiście wręczył jednak Dalajlamie Złoty Medal. I powiedział, że Ameryka musi wspierać poddawane represjom mniejszości religijne. Wezwał także Pekin, by ten zaprosił Dala

  • DŁUGIE, GORĄCE LATO

    Gazeta Telewizyjna Ś 05-04-2002

    , ale i nadzieje, że z jego przybyciem niejedno zmieni się na lepsze. Choć w Europie film przyjmowano z rezerwą jako przesadnie melodramatyczny, bliższy freudyzmowi Tennessee Williamsa niż głębokiemu tragizmowi prozy Faulknera, Ameryka przyjęła go z uznaniem. Zauważono, że spośród wszystkich filmowych adaptacji twórczości Faulknera ta jest zdecydowanie najlepsza mimo niekonsekwencji i łatwego happy endu. Podobał się trafnie uchwycony nastrój życia na Południu, dobrze oddany klimat dusznego lata , ale i nadzieje, że z jego przybyciem niejedno zmieni się na lepsze. Choć w Europie film przyjmowano z rezerwą jako przesadnie melodramatyczny, bliższy freudyzmowi Tennessee Williamsa niż głębokiemu

  • Polanica, taka Ameryka

    GW Wrocław AGNIESZKA CZAJKOWSKA 08-08-2005

    patriotów. Moi dziadkowie też kiedyś przybyli do Wrocławia ze Lwowa.Na dobry początek gmina chce oddać polskiej rodzinie z Białorusi 50- -metrowe mieszkanie komunalne. A burmistrz ma nadzieję, że znajdą pracę w nowym specjalistycznym szpitalu, który wkrótce będzie otwierany w uzdrowisku. - Mamy tam aż 300 miejsc pracy - wylicza Terlecki.Polanica Zdrój przyjęła już jedną polską rodzinę z Kazachstanu: matkę z dwójką dzieci. Kobieta pracuje, sama utrzymuje rodzinę, a ostatnio wykupiła nawet od gminy patriotów. Moi dziadkowie też kiedyś przybyli do Wrocławia ze Lwowa.Na dobry początek gmina chce oddać polskiej rodzinie z Białorusi 50- -metrowe mieszkanie komunalne. A burmistrz ma nadzieję, że zn

  • * ZA ROK O TEJ SAMEJ PORZE RTL 7 20:00 Komedia **

    Gazeta Telewizyjna Ś 31-03-2000

    zwierzeń, rozmów bez przemilczeń, absolutnej szczerości, której zabrakło w rodzinach obojga, z 26 lat tego osobliwego związku swoistych bigamistów, twórcy wybierają pięć: 1956, 1961, 1966, 1972 i 1977. Bohaterom przybywa zmarszczek, zmieniają się ich ubiory i uczesania, zmienia sytuacja rodzinna, towarzyska i zawodowa. Zmienia się też Ameryka , postawy społeczne, idee i poglądy, zmienia się stosunek do wojny wietnamskiej, rośnie w siłę ruch feministyczny, pojawiają się hippisi. Wszystko to jest w filmie zwierzeń, rozmów bez przemilczeń, absolutnej szczerości, której zabrakło w rodzinach obojga, z 26 lat tego osobliwego związku swoistych bigamistów, twórcy wybierają pięć: 1956, 1961, 1966, 1972 i 19

  • Leszek Woyczyński

    GW Olsztyn STASZEK 29-12-2001

    wszystkim gorącą herbatę. Bo udało Ci się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsądniej. Może podczas długich, nocnych dyskusji przy wtórze Hurricansów, Venturesów, Fatsa czy Dela nie dojrzeliśmy do syntezy. A tak przy okazji - tamte starocie coraz mocniej dławią krtań. Później nasze drogi rozeszły się. Przyjęła Cię Ameryka - zasobna i dostatnia. I trudno się dziwić - oni zawsze byli wszystkim gorącą herbatę. Bo udało Ci się odnaleźć w jaskółce termos. W życiu z reguły wolałeś płynąć "prawym halsem" - bo tak wydajniej i rozsądniej. Ja wybierałem "lewy" - bo uczciwiej i... rozsąd

  • Zielone światło

    Gazeta Wyborcza BARTOSZ WĘGLARCZYK, WASZYNGTON 11-10-2002

    Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję dającą prezydentowi prawo do użycia siły w Iraku. Przepadły wszystkie poprawki przeciwników wojnyDebata nad rezolucją, choć gorąca, była dość jednostronna. Zwolennicy kolejno odrzucali wszystkie poprawki. Za głosowało 296 kongresmanów, przeciw 133, w tym sześciu Republikanów. Najpóźniej w piątek nad tym samym projektem ma głosować Senat. Także tutaj ponad 60 ze stu senatorów nie zgadzało się na kolejne poprawki wnoszone przez przeciwników wojny Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję dającą prezydentowi prawo do użycia siły w Iraku. Przepadły wszystkie poprawki przeciwników wojnyDebata nad rezolucją, choć gorąca, była dość jednostronna

  • Przypomną ulubione piosenki Kiepury

    strony lokalne GW - Bydgoszcz JL 12-07-2011

    Nie ma go wśród nas już 45 lat, ale jego głos wciąż porusza serca słuchaczy. Mimo oszałamiającej kariery często mówił o sobie, że jest prostym chłopakiem z Sosnowca. Cieszył się olbrzymią popularnością w Polsce, a także międzynarodowym uznaniem na całym świecie. Zaczęło się w latach 30., gdy Kiepura postanowił spróbować swoich sił za Atlantykiem. Ameryka przyjęła go z otwartymi ramionami. Swoim głosem podbił publiczność na Broadwayu, owacje na stojąco zgotowali mu także melomani z Metropolitan Piosenki Jana Kiepury będą śpiewać dziś na Starym Rynku bydgoscy artyści.

Polecane tematy

Inne artykuły

Na razie Żmuda
Lista nominowanych do Orłów 2014
KRAJ W SKRÓCIE
Jak zamawiać?
Piesi sobie poradzą?
E-rekrutacja na politechnice ruszyła
Cień siostry Agnieszki
Nitschke dobrej myśli. I nigdy nie było inaczej
ZAWÓD: MAMA I TATA
Będą zmiany w ligach juniorów
Wywiad z anonimowym członkiem (na zjeździe z nierówni pochyłej)
Nie wyjdą
Co z tym seksem w szkołach?
W SKRÓCIE
Zaleją nas śmieci z Europy?
Władza w Zawieszeniu
POGODNE PIOSENKI O ŚMIERCI
Stary, ale jary Fish
W paśmie 900 MHz / Telefony bezprzewodowe
Savicević następcą Gullita
DLA KIBICA
Doktor "Pewna ręka"
Czterech tenorów i pogrzeb
Monika Żeromska
Długa droga do ulicy
Nowe centrum
Trójka na dłużej we Flocie
Najchętniej z numerami uciekamy do Playa
Decydują o nas bez nas
Gamrat górą w Radomiu
KRYCHOWIAK DO DORTMUNDU?
Bierzemy coraz mniej kredytów
Kubica wskaże mistrza?
Mistrzowie Bruce'a Lee
Czarni i Biali chcą pokoju
Mecz o prestiż
Chłopie, gdzie są twoje jaja, czyli jak zrobiłem wątróbkę lepiej niż Gordon Ramsay
Mało kasy na podwyżki
Nie ma komu kasować rzęchów
Włoskie smakołyki
O NARKOTYKACH JUŻ WIEMY, TERAZ DZIAŁAJMY
ZŁOTA PUŁAPKA
ŚWIĘTA W CZASACH ZARAZY
O puchar
Sandomierski urząd rośnie
Z KLASYCZNEJ PÓŁKI
PROJEKT WIEŻA
Do naprawy
[bez tytułu]
co robi władza
"Dwójka" w grudniu
Europejskie poprawki
CZYTELNICY DO "WYBORCZEJ"
Beachball po studencku
Szukając gwarantów
POLECA PRZEMYSŁAW GULDA
Lekarze pogotowia nie stwierdzili złamania kręgosłupa
Łotewska poliglotka i polska dziennikarka wzmacniają Wisłę
Sprawa Wieczerzaka: Śledztwo, nie proces
Ruszyli na łowy