Inne tagi

anka znała

(znalezionych: 39 )

  • Zapisane w zeszycie

    Gazeta Stołeczna BET 16-02-2001

    Basia Temkin-Bermanowa sięgnęła po pióro 5 stycznia 1944 roku, rok później 14 stycznia w zeszycie w kratkę pojawił się ostatni - 41. zapis. Jak wyznaje autorka, chciała w ten sposób utrwalić losy ludzi tępionych i prześladowanych z okrucieństwem, jakiego nie znała historia. Chciała zostawić świadectwo działań garstki skazańców, którzy ocalali innych od zagłady. Basia Temkin-Bermanowa od 1943 roku przez ponad 20 miesięcy aktywnie działała w ruchu oporu, ratowała wraz z innymi Żydami i Basia Temkin-Bermanowa sięgnęła po pióro 5 stycznia 1944 roku, rok później 14 stycznia w zeszycie w kratkę pojawił się ostatni - 41. zapis. Jak wyznaje autorka, chciała w ten sposób utrwalić losy lud

  • Nie ma gwałtu bez oporu

    Gazeta Wyborcza Katarzyna Lubiniecka 05-05-1998

    wiarygodna. Rafał, z którym były na dyskotece, zeznał, że siostry Barskie piły tego wieczoru piwo, po 50 gramów wódki i były pijane. Mówił, że obrzucały wyzwiskami ochroniarzy. Jeden ochroniarz głaskał Ankę po nodze, a jej to wcale nie przeszkadzało. Także zeznania Edyty prokuratura uznała za mało wiarygodne, bo mówiła, że nikogo na dyskotece nie znała , a potem wróciła do domu ze znajomymi z Wałbrzycha - co wynika z zeznań Rafała. - Nie wiem, czemu Rafał kłamał - zastanawia się Anka . - Jego i Dankę wiarygodna. Rafał, z którym były na dyskotece, zeznał, że siostry Barskie piły tego wieczoru piwo, po 50 gramów wódki i były pijane. Mówił, że obrzucały wyzwiskami ochroniarzy. Jeden ochroniarz głas

  • I tak widzieli, że jestem lesbijką

    Gazeta Wyborcza KATARZYNA STANIASZEK, NOT. ALEKSANDRA KRZYŻANIAK-GUMOWSKA 05-06-2008

    z kobietą. Anka była moją przyjaciółką, studiowałyśmy filozofię. Bardzo zależało mi na tej przyjaźni, więc odwlekałam moment, żeby jej powiedzieć. Ona wciąż opowiadała o chłopakach, w których się zakochała - a była bardzo kochliwa. Ja też chciałam jej powiedzieć, że jestem nieszczęśliwie zakochana. I to w dziewczynie, którą Anka znała - też z filozofii, tylko z innego roku.W końcu wzięłam kartkę i przedzieliłam na pół. Po prawej stronie wypisałam argumenty za: poczuję się wolna, spadnie ze mnie z kobietą. Anka była moją przyjaciółką, studiowałyśmy filozofię. Bardzo zależało mi na tej przyjaźni, więc odwlekałam moment, żeby jej powiedzieć. Ona wciąż opowiadała o chłopakach, w których się z

  • LEPIEJ, CZYLI GORZEJ

    Gazeta Wyborcza Magda PAPUZIŃSKA 11-06-1997

    obie z mamą miałyśmy rano jakieś nie cierpiące zwłoki zajęcia i wpadłyśmy na szatański pomysł. Anka wiedziała, gdzie się wsiada do autobusu, gdzie należy z niego wysiąść i znała drogę do szkoły. Postanowiłyśmy wysłać ją samą. Chyba musiałyśmy być w dużej desperacji. Ale udało się - Anka dotarła do szkoły. Ponowiłyśmy próbę. Drugi raz już nie mogło się udać. Pojawiła się w szkole z dużym opóźnieniem i w dziwnym stanie. Mama cierpliwie przeprowadzała z nią długie rozmowy, usiłując odtworzyć przebieg obie z mamą miałyśmy rano jakieś nie cierpiące zwłoki zajęcia i wpadłyśmy na szatański pomysł. Anka wiedziała, gdzie się wsiada do autobusu, gdzie należy z niego wysiąść i znała drogę do szkoły.

  • Nie była moją dziewczyną

    GW Rzeszów 10-07-2001

    ., byliśmy dobrymi znajomymi z zespołu. 15 października dzwoniłem do niej o godzinie 20, bo mnie o to prosiła. Wiedziałem, że ma się z kimś spotkać i byłem zaskoczony, że spotka się wieczorem z kimś, kogo nie znała , ale ona była odważna, ale i mało rozsądna - relacjonował sądowi. Jego zdaniem w ich wzajemnych kontaktach nie było mowy o uczuciach. Dawał dziewczynie drobne prezenty, rewanżując się jej za maskotki, które dostał od niej. - Traktowała mnie jak człowieka, mimo mojego kalectwa. [Janusz G. od ., byliśmy dobrymi znajomymi z zespołu. 15 października dzwoniłem do niej o godzinie 20, bo mnie o to prosiła. Wiedziałem, że ma się z kimś spotkać i byłem zaskoczony, że spotka się wieczorem z kimś,

  • Hanna z III LO

    [ DLO PO ] - Strony Lokalne Poznań NATALIA MAZUR, GAZETA WYBORCZA 30-06-2017

    większym optymizmem. Właśnie zakończył się konkurs na najsympatyczniejszą licealistkę i "Wyborcza" publikuje sylwetki dziewczyn. W VI LO wygrała Julia z Łazarza. Wakacje spędzi w Jastarni i w Górach Stołowych. Lubi podróżować z ludźmi, których wcześniej nie znała . Nie maluje się, ubiera na czarno, a jej ulubiony aktor to Michael Praed z "Dynastii" (grał księcia Michaela z Mołdawii) i "Robina z Sherwood" (wystąpił w roli tytułowej). Słucha muzyki Ennio Morricone i zespołu Clannad. Anka większym optymizmem. Właśnie zakończył się konkurs na najsympatyczniejszą licealistkę i "Wyborcza" publikuje sylwetki dziewczyn. W VI LO wygrała Julia z Łazarza. Wakacje spędzi w Jastarni i w Górach

  • STAWIAJ NA WOLNOŚĆ, ONA ZAWSZE PRZEGRYWA

    Gazeta Wyborcza DOROTA JARECKA 26-01-2011

    Paryska galeria Anki Ptaszkowskiej była jednym z najdziwniejszych tworów na ziemi. Nie miała nazwy ani adresu i nie obracała pieniędzmi Wierzę w wolność, ale nie nazywam się Beethoven Anka Ptaszkowska słowo/obraz terytoria, Gdańsk Intrygujący tytuł opowiadającej o niej książki podrzucił polskiej krytyk sztuki Daniel Buren, francuski artysta awangardowy. Historia ich spotkania warta jest opisania. Odwilż ?56 roku obudziła nadzieje na zbliżenie ze światem. Młodzież nie ma żadnej możliwości Paryska galeria Anki Ptaszkowskiej była jednym z najdziwniejszych tworów na ziemi. Nie miała nazwy ani adresu i nie obracała pieniędzmi Wierzę w wolność, ale nie nazywam się Beethoven Anka Ptaszkow

  • WIEJSKA BOJÓWKA

    [ TWY RP ] - Wysokie Obcasy OLGA WIECHNIK 26-07-2014

    Jak to jest być suką? - O dziwo, gorzej na naszą nazwę reagują kobiety - mówią Magda Wieczorek-Duchewicz i Helena Matuszewska, które dwa lata temu założyły zespół Same Suki. - Mężczyźni reagują uśmieszkiem. I częściej kupują naszą płytę. Że niby dla swoich dziewczyn? A potem piszą, zachwalają. Połączyło je wino z czarnego bzu i działania antyatomowe (udział w protestach przeciwko budowaniu elektrowni jądrowych w Polsce). Magda znała Elę, mamę Heli. Ela przyprowadziła Helę do Magdy na domowe Jest ich pięć, a właściwie sześć, bo oprócz Magdy, Heli, Marty, Justyny i Patrycji w zespole Same Suki jest też suka biłgorajska, staropolski instrument smyczkowy

  • Kantor ręką wodzi

    Gazeta Stołeczna Rozmawiał Roman Pawłowski 12-11-1998

    uwolnić od jego języka. Ale nie martwię się specjalnie z tego powodu. Czy wyobraża sobie Pan galerię Foksal bez Kantora? - Wie pan, początek bez niego byłby trudny do wyobrażenia. Tak się szczęśliwie złożyło, że Anka Ptaszkowska go znała , on też szukał jakiegoś miejsca. Wyobrazić sobie, jak by to było bez niego? Nie mielibyśmy w nim wyroczni czy raczej papierka lakmusowego. Czasem był dokuczliwy, atakował nas, myśleliśmy nawet, że nie rozumie naszej działalności. Później zajął się teatrem i zostawił uwolnić od jego języka. Ale nie martwię się specjalnie z tego powodu. Czy wyobraża sobie Pan galerię Foksal bez Kantora? - Wie pan, początek bez niego byłby trudny do wyobrażenia. Tak się szczęśliwi

  • Rodzice już wybaczyli

    GW Wrocław MAŁGORZATA PORADA 12-10-2001

    Osiemnastoletnia Irmina powinna spędzić 15 lat w więzieniu za próbę zgładzenia swojej rodziny: ojca, matki i młodszego brata - uznał wczoraj we Wrocławiu Sąd Apelacyjny. Rodzice byli przeciw. - Niech lepiej nas zabiją - szeptał ojciec Irminy w sądzie. - Boże, mogłabym sama do końca życia siedzieć w więzieniu, żeby tylko ona z niego wyszła - mówiła mi jej matka.Układ Jesienią 1999 roku Irmina, Justyna, Kasia i Anka chodziły razem do liceum wieczorowego w Głogowie. Anka była starsza od Osiemnastoletnia Irmina powinna spędzić 15 lat w więzieniu za próbę zgładzenia swojej rodziny: ojca, matki i młodszego brata - uznał wczoraj we Wrocławiu Sąd Apelacyjny. Rodzice byli przeciw. - Niech

  • Co kradniemy w Europie

    Gazeta Wyborcza DOMINIKA MACIEJASZ, JAROSŁAW SIDOROWICZ 28-06-2011

    nie pracowałam - wyznała przed prokuratorem. Anna B. - matka dwójki maluchów. Zanim poznała Macieja, organizatora wypraw do Włoch, żyła z 500 zł renty. - Była jesień, nie miałam pieniędzy na węgiel, a mąż miał przestój w firmie - tłumaczyła śledczym. Anna zna włoski, mieszkała tam przez dwa lata. - Wiedziałam, że jadę na kradzieże. Ale mąż się zgodził - mówiła policjantowi. Ten w protokole odnotował: "Podejrzana płacze podczas przesłuchania". Kinga znała Macieja z tarnowskiego osiedla. Też nie W Niemczech Polacy wynoszą ze sklepów markowe ubrania, we Włoszech - perfumy, w Szwecji - AGD

  • Uważaj na drinka

    GW Zielona Góra MAJA SAŁWACKA 03-12-2007

    Kilka dni temu na komendę zgłosiła się 30-letnia kobieta, która została zgwałcona. Nic nie pamiętała. Policjanci podejrzewają, że to przez pigułkę gwałtu. W weekend policjantki prewencji wyszły do największych dyskotek ostrzec przed narkotykiem Aneta z feralnego wieczoru nie pamiętała nic. Rano obudziła się w nieznanym mieszkaniu. Spało w nim po imprezie kilka osób, wiele z nich nie znała . Badania lekarskie potwierdziły, że została zgwałcona. Poprzedniego wieczoru razem ze znajomymi bawiła się Kilka dni temu na komendę zgłosiła się 30-letnia kobieta, która została zgwałcona. Nic nie pamiętała. Policjanci podejrzewają, że to przez pigułkę gwałtu. W weekend policjantki prewencji wyszły do na

  • Zbrodnia prawie doskonała

    GW Kraków REPORTAŻ JAROSŁAWA SIDOROWICZA 09-03-2007

    Pierwsza ojca uderzyła młotkiem Kaśka. - Ty niedojdo, za słabo, nawet siniaka na głowie nie było! - nakrzyczała na nią Aleksandra. Anka poprawiła łomem. Ale Antoni wciąż żył. - Muszę zostać z wami, bo inaczej tego same nie zrobicie - rzuciła zirytowana AleksandraW ypiły po dwie lampki koniaku, czekając na zmrok. Wieczorem zeszły do pokoju, w którym leżał Antoni. Kaśka wzięła foliowy worek. Siadła na ojcu, worek - tak Pierwsza ojca uderzyła młotkiem Kaśka. - Ty niedojdo, za słabo, nawet siniaka na głowie nie było! - nakrzyczała na nią Aleksandra. Anka poprawiła łomem. Ale Antoni wciąż żył. - Muszę zostać z wami

  • PRZYNIEŚ MI KWIAT

    Gazeta Wyborcza Elżbieta MOSINGIEWICZ 09-11-1995

    Jola i Agnieszka kupiły po pudełku kefiru. Pod sklepem do każdego pudełka wsypały dwie łyżeczki arszeniku i wypiły kefir. To nieprawda - Anka gwałtownie odgarnia ciemną grzywkę. - One nigdy nie mówiły, że chcą się zabić. - Mówiły - cicho zaprzecza Łukasz. - Agnieszka mówiła, że niedługo będziemy odwiedzać ją na cmentarzu. - Takie gadanie - irytuje się Marta. - Agnieszka lubiła żartować. Była wesoła, otwarta. Wszyscy ją lubili, miała mnóstwo znajomych. Komu mogło przyjść do głowy, że z tym Jola i Agnieszka kupiły po pudełku kefiru. Pod sklepem do każdego pudełka wsypały dwie łyżeczki arszeniku i wypiły kefir. To nieprawda - Anka gwałtownie odgarnia ciemną grzywkę. - One nigdy nie mów

  • Fakty historyczne Anny Zalewskiej

    [ DLO WR ] - Strony Lokalne Wrocław JACEK HARŁUKOWICZ 29-07-2016

    byłych wałbrzyskich unitów, do dziś członek PO. Swojego nazwiska nie chce podawać. - Bo Anka zawsze pamięta, kto co o niej mówił. Po co mi kłopoty? W wyborach w 2001 roku startowała z list Unii Wolności. W okręgu wałbrzyskim miała miejsce za Janem Lityńskim, legendą KOR i podziemia. - Pamiętam ją jako osobę niezwykle ambitną, ale ukierunkowaną głównie na własną karierę polityczną - wspomina dziś Lityński. - Miała dużą siłę przebicia, również z powodu swojego gadulstwa. Tyle że zwykle nie mówiła tego Jej przejście z Unii Wolności do PiS było jak wyparcie się siebie i zaprzeczenie kilkunastu lat publicznej działalności. Dziś Anna Zalewska stara się udowodnić Jarosławowi Kaczyńskiemu, że po tamtym okresie błędów i wypaczeń nie ma już w niej śladu.

  • Na chleb już mam. Teraz brakuje mi tylko naszej śnieżnej zimy

    ŚLEDŹ TE STRONY, dodatek do GW Trójmiasto (Gdańsk) ROZMAWIAŁA ALEKSANDRA KOZŁOWSKA 23-02-2007

    , mieszkaliśmy u Słowenki Romancy, od lat zasiedziałej w Londynie, potem u Ani i Przemka, przyjaciół Kasi. Wbrew temu, co się zazwyczaj mówi, zauważyłem że można liczyć na pomoc Polaków na obczyźnie - Kasia pierwszą pracę w pubie dostała dzięki dziewczynie, którą znała Anka , drugą - też pomogli jej znaleźć przypadkiem poznani Polacy.Może to zbawienny wpływ Londynu na sławetną polską niechęć do rodaków? Jakie jeszcze widzisz przewagi angielskiej stolicy nad Trójmiastem?- Pierwsza to sprawa oczywista - pracy , mieszkaliśmy u Słowenki Romancy, od lat zasiedziałej w Londynie, potem u Ani i Przemka, przyjaciół Kasi. Wbrew temu, co się zazwyczaj mówi, zauważyłem że można liczyć na pomoc Polaków na obczyźnie

  • STRAGAN ZŁEGO I DOBREGO

    Gazeta Wyborcza Jacek HUGO-BADER; Paweł KWAŚNIEWSKI; Lidia OSTAŁOWSKA; Piotr PYTLAKOWSKI; Fot. Jerzy Gumowski 24-12-1993

    odzieżową paczkę do Jugosławii. Następnie obstąpili nas Rumuni. Nie potrafiliśmy się dogadać. Pytaliśmy o grzechy, a oni pokazywali tekturki z tekstem: "Jesteśmy biedni, prosimy o wsparcie". Wsparliśmy Rumunów czekoladą pełnomleczną. Dobry uczynek Anki, dziewczyny w fioletowej kurtce: wracała pociągiem z Częstochowy, w wagonie nie było miejsca, ledwo się wepchnęła. Po peronie biegała staruszka i prosiła, żeby ktoś jej pomógł wsiąść. Nikt nie reagował, więc Anka wysiadła z pociągu, aby zrobić miejsce odzieżową paczkę do Jugosławii. Następnie obstąpili nas Rumuni. Nie potrafiliśmy się dogadać. Pytaliśmy o grzechy, a oni pokazywali tekturki z tekstem: "Jesteśmy biedni, prosimy o wsparcie". Wsparli

  • Moja mama czarownica, Fragmenty książki Katarzyny T. Nowak

    GW Kraków KATARZYNA T. NOWAK 23-09-2005

    GirlsaAle na początku 1956 roku przyjechała z Warszawy do Krakowa Barbara Nawratowicz. Z jedną walizką, bez grosza, nie miała gdzie spać ani co jeść. Na szczęście spotkała Piotra Skrzyneckiego, którego znała przez wspólnych warszawskich znajomych. Piwnica pod Baranami jeszcze wtedy nie istniała, a Piotr studiował historię sztuki. Powiedział Basi, żeby poszła do klubu żydowskiego (czyli Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów, z którym potem współpracowała Piwnica), bo tam dają za darmo śledzia GirlsaAle na początku 1956 roku przyjechała z Warszawy do Krakowa Barbara Nawratowicz. Z jedną walizką, bez grosza, nie miała gdzie spać ani co jeść. Na szczęście spotkała Piotra Skrzyneckiego, które

  • Błahostka

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Józef Hen 28-11-1997

    szarlotce z bitą śmietaną aktorka wyłuszczyła posłance sprawę. Posłanka kiwała głową słuchając, wybuchała raz po raz śmiechem - co ty powiesz! osłupiał, co? zrobił w portki? no, nie gadaj! ty masz pomysły! Anka , niech cię nie znam! - zakończyła tę serię wykrzykników stwierdzeniem: - Anka , ty jednak jesteś stuknięta. Aktorka natychmiast zamknęła się w sobie. - Nie, jestem normalna. - Powiedzmy - próbowała zgodzić się posłanka G. - Co ty chcesz uzyskać? Ile? - Nic. Chcę się strzelać. - Jednak zwariowałaś szarlotce z bitą śmietaną aktorka wyłuszczyła posłance sprawę. Posłanka kiwała głową słuchając, wybuchała raz po raz śmiechem - co ty powiesz! osłupiał, co? zrobił w portki? no, nie gadaj! ty masz p

  • Ofiara jak suto zastawiony stół

    GW Katowice SŁAWOMIR STARZYŃSKI;Z 27-10-2000

    straszne rzeczy. Czasem tylko krzywili się, kiedy wiatr skierował gryzące kłęby w ich kierunku. Niektórzy parkowali samochody kilka metrów od progu Babcinej nory. W szkole część uczniów znała zapach pieniędzy Babci. Dzieci, które maltretowały ją, rozdawały pieniądze kolegom. Po kilkadziesiąt złotych na drobne wydatki. Banknoty były przesiąknięte gryzącym dymem, który często wypełnia norę. Jeżeli dym wali przez nieszczelne okna i uchylone drzwi to znaczy, że Babcia ogrzewa swoje mieszkanie. Do straszne rzeczy. Czasem tylko krzywili się, kiedy wiatr skierował gryzące kłęby w ich kierunku. Niektórzy parkowali samochody kilka metrów od progu Babcinej nory. W szkole część uczniów znała zapa

Polecane tematy