Inne tagi

anna bojarska

(znalezionych: 503 )

  • Anna Bojarska - Ja

    GW Rzeszów 23-01-2004

    Wydawnictwo W.A.B. Natchniony pisarz, demoniczna kobieta, bezwzględny karierowicz, terrorystka, protestancki pastor, kura domowa, neurotyczna dwunastolatka, szaleniec, kazirodcze bliźnięta. Wszyscy zajmują jedno mieszkanie, tworząc przedziwną komunę. Walczą o władzę, kochają się i nienawidzą, ale żadne nie mogłoby żyć bez pozostałych. Każdy człowiek jest komuną - powtarza jedno z nich. Ma rację, bo oni wszyscy są jedną osobą. Książka czeka na czytelnika, który zadzwoni dziś o godz. 10.15 pod nr Wydawnictwo W.A.B. Natchniony pisarz, demoniczna kobieta, bezwzględny karierowicz, terrorystka, protestancki pastor, kura domowa, neurotyczna dwunastolatka, szaleniec, kazirodcze bliźnięta. Wszyscy z

  • WARTO PRZECZYTAĆ

    (ocr), dodatek do Gazety Wyborczej Anna Bojarska 16-05-1989

    : "Co wywołało rewolucję? Nieposkromione ambicje. Co przyniosło jej kres? Również nieposkromione ambicje.! jakim znakomitym pretekstem do tumanienia mas była dla nas wszystkich wolność!" Anna Bojarska Iwan Bunin: "Przeklęte dni", wyd. NOWA, Warszawa 1989. : "Co wywołało rewolucję? Nieposkromione ambicje. Co przyniosło jej kres? Również nieposkromione ambicje.! jakim znakomitym pretekstem do tumanienia mas była dla nas wszystkich wolność!" A

  • Dredy dyscyplinarne

    GW Katowice ANNA STAŃCZYK, LUCYNA BOJARSKA, NOT. AST 20-05-2005

    , porozmawiać z obiema stronami konfliktu. Jest szansa, że uda się zakończyć sprawę przed wakacjami - mówi Józef Cierpiał, przewodniczący komisji.Beata Smolarek, dyrektorka goczałkowickiego gimnazjum, od nas dowiedziała się o wniosku rzecznika o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.- Trudno mi coś w tej sprawie powiedzieć, bo jeszcze nie dostałam niczego na piśmie. Wiem, że było prowadzone postępowanie wyjaśniające w tej sprawie - mówi. Na temat dredów nie chce rozmawiać. ANNA , porozmawiać z obiema stronami konfliktu. Jest szansa, że uda się zakończyć sprawę przed wakacjami - mówi Józef Cierpiał, przewodniczący komisji.Beata Smolarek, dyrektorka goczałkowickiego gimnazjum

  • Nie obiecał "gruszek na wierzbie"

    GW Poznań ANNA SZPYTKO,, RZECZNIK PRASOWY PREZYDENTA POZNANIA, LECH BOJARSKI 16-03-2004

    Z artykułu "Ryszard Pol?" redaktora Lecha Bojarskiego ("Gazeta Wyborcza" 28/29.02.2004) wynika wprost, że prezydent Ryszard Grobelny, podpisując "porozumienie z SLD", obiecał "gruszki na wierzbie", tj. że co najmniej 200 dróg gruntowych za dziesięć lat będzie miało nawierzchnię. Tymczasem prezydent nigdy nie składał takiej obietnicy. Uzgodnienie podpisane z Klubem Radnych SLD mówi bowiem o "przyjęciu dziesięcioletniego planu modernizacji ulic lokalnych mającej przekształcić ważniejsze drogi Z artykułu "Ryszard Pol?" redaktora Lecha Bojarskiego ("Gazeta Wyborcza" 28/29.02.2004) wynika wprost, że prezydent Ryszard Grobelny, podpisując "porozumienie z SLD", obiecał "gruszki na wierzbie

  • Aleksiejewka

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 02-01-1990

    W pewnym rosyjskim dowcipie młody człowiek z prowincji < zdaje w Moskwie na filozofię. Idzie mu świetnie aż do pytania o Marksa: zaskoczony młodzieniec wyznaje, że nigdy o nim nie słyszał. O Engelsie też nie. Ani o Leninie. Na pytanie, skąd się u licha wziął, odpowiada, że z Aleksiejewki. Gdy za odrzuconym oczywiście kandydatem na studia zamykają się drzwi, jeden z egzaminatorów wzdycha nagle: "Ech, rzucić by to wszystko w diabły i pojechać do Aleksiejewki!" Właśnie: rzucić by t? wszystko w diab W pewnym rosyjskim dowcipie młody człowiek z prowincji < zdaje w Moskwie na filozofię. Idzie mu świetnie aż do pytania o Marksa: zaskoczony młodzieniec wyznaje, że nigdy o nim nie słyszał. O Engelsie

  • Z podziemnej epoki

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 29-05-1989

    Według tej książki Agnieszka Holland zrobiła w r. 1981 film "Gorączka". Ledwo się pojawił na ekranach, nastał stan wojenny i o dalszym jego wyświetlaniu mowy nie było. Choć w jedynej znanej mi recenzji film pochwalono jako ponury, a więc zgodny z Polską Racją Stanu: czyż nie przeczuwał proroczo fatalnego końca solidarnościowego karnawału (przebranego dla niepoznaki, w stroje z roku 1905) Czyż nie biło z niego przekonanie o bezsensie wszelkich walk i starań - o wolność, niepodległość lub o cokolw Według tej książki Agnieszka Holland zrobiła w r. 1981 film "Gorączka". Ledwo się pojawił na ekranach, nastał stan wojenny i o dalszym jego wyświetlaniu mowy nie było. Choć w jedynej znanej mi recenz

  • "Brak nam Naczelnika"

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 30-01-1990

    Tak wołano w lutym 1861 roku do legalisty, Andrzeja Zamoyskiego, nad ciałem zastrzelonego podczas manifestacji ucznia: "Ojcze, prowadź nas, brak nam naczelnika i Zarzynają nas!" Wołano tak, mówiono, myślano przez całe dwa lata poprzedzające wybuch powstania styczniowego, dwa lata, podczas których powstanie - gdyby się zaczęło - miałoby jeszcze szanse. Kiedy wreszcie, straszliwie spóźnione, wybuchło (bo już nie mogło być inaczej), szans nie miało. Kto chciałby naprawdę zgłębić rolę jednostki w hi Tak wołano w lutym 1861 roku do legalisty, Andrzeja Zamoyskiego, nad ciałem zastrzelonego podczas manifestacji ucznia: "Ojcze, prowadź nas, brak nam naczelnika i Zarzynają nas!" Wołano tak, mówiono,

  • Genialna łamana

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 27-02-1990

    Najlepszy program społeczno--polityczny, z jakim się zetknęłam, brzmiał: "Gruchnąć by w to wszystko atomówką!" Niestety, jest to program totalnych łamag życiowych, nie mających dostępu do atomówki. Gdyby go miały, i tak zresztą nic by z tego nie wynikało. Co robi łamaga (nie popełniająca z reguły samobójstwa przez nadmiar skrupułów wobec najbliższych) dopóki cierpieniom jej nie położy kresu naruszająca przepisy drogowe ciężarówka albo zbawienny zawał? Pytanie godne idioty. Może pije i wykańcza s Najlepszy program społeczno--polityczny, z jakim się zetknęłam, brzmiał: "Gruchnąć by w to wszystko atomówką!" Niestety, jest to program totalnych łamag życiowych, nie mających dostępu do atomówki. G

  • Ten pyszałek Nabokov

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 29-05-1990

    Królowa Wiktoria, zachwycona "Alicją w krainie czarów", chciała poznać inne książki jej autora. Otrzymała stertę dzieł z zakresu wyższej matematyki. Podobnego szoku musieli doznać zwykli ludzie, sięgając po "inne książki" Vladimira Nabokova, gdy ten dzięki "Lolicie" stał się jednym z najsławniejszych pisarzy naszych czasów. Wzory, wykresy i tabele - Chryste Panie! Kto by się tego spodziewał. Na pozór nie było aż tak źle. I przed "Lolitą", i po "Lolicie" Nabokov pisał powieści. Ale cóż to były z Królowa Wiktoria, zachwycona "Alicją w krainie czarów", chciała poznać inne książki jej autora. Otrzymała stertę dzieł z zakresu wyższej matematyki. Podobnego szoku musieli doznać zwykli ludzie, się

  • Ojczyzna, walka, niewiadoma

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 04-07-1989

    Pierwsze wydanie w 1979, drugie teraz. W ostatnim roku kruchej peerelowskiej stabilizacji książeczka Tomasza Łubieńskiego "Bić się czy nie bić" wywołała małą burzę. Tak niekonwencjonalne, tak własne pojmowanie historii! W 1989 nie jest to już książka "o historii". Czyta się ją inaczej. Tytuł jest pytaniem: książka na to pytanie nie odpowiada. Te dywagacje na temat polskich powstań (a ściślej i przede wszystkim: psychologicznej strony polskich powstań) nie mogą i nie chcą być odpowiedzią. Bić się Pierwsze wydanie w 1979, drugie teraz. W ostatnim roku kruchej peerelowskiej stabilizacji książeczka Tomasza Łubieńskiego "Bić się czy nie bić" wywołała małą burzę. Tak niekonwencjonalne, tak własne

  • Ten drugi Grabski

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 27-12-1989

    Inflacja szalała. Pieniądz nie był już pieniądzem, ale "narzędziem obiegu". Większości transakcji dokonywano w dolarach. Indeksacja punktowa, zwiększając płace w miarę wzrostu cen, stymulowała drożyznę. Rząd wiązał wszystkie nadzieje z wysoką pożyczką zagraniczną. Zjawiła się komisja ekspertów, Zbadała stan polskiej gospodarki, po czym uzależniła przyznanie kredytów od podporządkowania się jej wytycznym: należało zredukować budżet wojska, szkolnictwa itd. itp. Tu zbuntowali się endecy. Toż przyj Inflacja szalała. Pieniądz nie był już pieniądzem, ale "narzędziem obiegu". Większości transakcji dokonywano w dolarach. Indeksacja punktowa, zwiększając płace w miarę wzrostu cen, stymulowała drożyz

  • Nieszczęsna ptaszarnia

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 14-03-1990

    Jakie z nas w gruncie rzeczy wesołki! Może - by sparafrazować niemieckiego dramaturga - Polacy cierpią bardziej od innych narodów akurat tak samo, jak płaszcz nieprzemakalny częściej od innych moknie na deszczu? Bo w końcu, jeżeli nawet łkamy, że nic nie ma sensu, jest to po prostu odpowiednio dramatyczne wyrażenie tego, że nie bardzo nam się powiodło, i tylko obcy mogliby zrozumieć to dosłownie. Nic nie ma sensu? A Bóg, Ojczyzna i Misja? A - już małymi literami - wódka, kotlet i łóżko? A wierzb Jakie z nas w gruncie rzeczy wesołki! Może - by sparafrazować niemieckiego dramaturga - Polacy cierpią bardziej od innych narodów akurat tak samo, jak płaszcz nieprzemakalny częściej od innych moknie

  • Kronika przegranej sprawy

    Gazeta Wyborcza Anna Bojarska 16-05-1989

    Wrogowie zawsze mają łupież. A także mętne, bezczelne oczy, krótkie nogi, tępe gęby, usta jaskiniowców. W młodości ukradli futro. Ślinią się i żrą pestki. Są parszywi, obłąkani i bydlęcy. Ich przywódcy wyszli żywcem z podręcznika medycyny sądowej. Szczytem podłości jest to, że chcieliby zabić nas. Szczytem moralności - że my chcielibyśmy zabić ich. Tak myśli prawie każdy, ale tak nie wypada ani mówić, ani pisać człowiekowi cywilizowanemu. Tymczasem w ten właśnie sposób opisuje w swoim dzienniku Wrogowie zawsze mają łupież. A także mętne, bezczelne oczy, krótkie nogi, tępe gęby, usta jaskiniowców. W młodości ukradli futro. Ślinią się i żrą pestki. Są parszywi, obłąkani i bydlęcy. Ich przywód

  • Nasz Mayerling

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 18-04-1990

    Czy nie o tę ciemność właśnie chodzi w powracającym do nas triumfalnie micie poprzedniego fin de sieclu? Jak gdyby wszystkie schyłki wieków były do siebie podobne! Sami wymyśliliśmy sobie rachubę czasu i mamy za swoje. Znów kończy się stulecie, znów życie kilku pokoleń poszło na marne - i nie dorobiliśmy się nawet własnego symbolu tej totalnej klęski, odtwarzamy poprzedni. W 1891 polską aktorkę zastrzelił rosyjski oficer. Ponoć miało to być wspólne samobójstwo, ponoć oficer stchórzył w ostatniej Od urodzenia do szóstego roku mego życia zajmowała się mną babcia i jej zawdzięczam wszystko. Jako pięciolatka poszłam, do szkoły, w dodatku w roli Wunderkinda od razu do drugiej klasy, i na tym skończył się mój rozwój intelektualny. Ilekroć okazywało się później, te - mimo przemielenia w trybach systemu powszechnej oświaty - coś Jednak wiem, okazywało się, że wiem od niej. To ona właśnie przy grobie Wilanowskiej wytłumaczyła mi, że między człowiekiem a człowiekiem jest ciemność.

  • Epilog

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 05-04-1990

    To się zwykle zdarzało nie­boszczykom. Zostawała po nich książka bez ostatniego rozdzia­łu, sztuka bez ostatniego aktu, symfonia bez ostatniej części, więc kto inny siadał i dora­biał zakończenie. Z reguły ku oburzeniu tych, dla których twórczość jest sprawą na wskroś indywidualną, a że się do nich zaliczam, że należę do osób robiących piekło o dwa wstawione w mój tekst cudzą ręką przecinki (dwa przecinki, dobre sobie! Czemu nie dwa sztylety wbite w serce? Nie­wielka różnica!), to, co tu na­pisz To się zwykle zdarzało nie­boszczykom. Zostawała po nich książka bez ostatniego rozdzia­łu, sztuka bez ostatniego aktu, symfonia bez ostatniej części, więc kto inny siadał i dora­biał zakończenie. Z

  • Z MIODEMI DŻEMEM

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 12-07-1990

    To nasze patriotyczne pogrzeby! Najlepszy symbol lat, poprzedzających Jesień Ludów! Za sztandarami i biskupami albo chociaż z jakimś modnym, demokratycznym kaznodzieją: komuna trzymała się mocno, tłum rozczapierzał palca i śpiewał o orle, któremu łańcuch zwisa u szpon, a przedstawiciele Kościoła pytali z patosem, czy grzebany właśnie niewierzący antykomunista nie był lepszym chrześcijaninem od wielu chrześcijan niewątpliwych. (Nie "lepszym człowiekiem", ale właśnie chrześcijaninem). Za każdym ra To nasze patriotyczne pogrzeby! Najlepszy symbol lat, poprzedzających Jesień Ludów! Za sztandarami i biskupami albo chociaż z jakimś modnym, demokratycznym kaznodzieją: komuna trzymała się mocno, tłu

  • Gułag i pamięć

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 17-07-1990

    Ofiary miały swoje pięć minut i starczy: kto nie zdążył, ten sam sobie winien. Ogół ma powyżej uszu białych czy krwawych plam, ogół nie chce więcej słyszeć o tym, co przemilczano przez pół wieku, ogół nie życzy już sobie żadnej "polityki": zapewniają nas o tym wszystkie mass media, więc kto by nie wierzył? Stało się to dogmatem fachowców z branży wydawniczej i zapewne za rok czy dwa będziemy mieć więcej białych plam niż kiedykolwiek przedtem - tyle że teraz usprawiedliwionych rzekomymi wymogami Ofiary miały swoje pięć minut i starczy: kto nie zdążył, ten sam sobie winien. Ogół ma powyżej uszu białych czy krwawych plam, ogół nie chce więcej słyszeć o tym, co przemilczano przez pół wieku, ogó

  • Zakazane

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 14-11-1989

    To Gustaw z "Dziadów" nazwał w ataku wściekłości swe młodzieńcze lektury książkami zbójeckimi: "One zwichnęły osadę mych skrzydeł I wyłamały do góry, Że już nie mogłem na dół skręcić lotu", by potem oskarżać podsuwającego mu je ongiś księdza: "Ty mnie zabiłeś! - ty mnie nauczyłeś czytać!" Później przyjęło się nazywanie książkami zbójeckimi dzieł zakazanych, a więc (taka już ludzka natura) oddziałujących stokroć silniej niż dostępne czy wręcz, nie daj Boże, polecane. Nienacki na przykład określił To Gustaw z "Dziadów" nazwał w ataku wściekłości swe młodzieńcze lektury książkami zbójeckimi: "One zwichnęły osadę mych skrzydeł I wyłamały do góry, Że już nie mogłem na dół skręcić lotu", by potem

  • Jaśniepanienka

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 13-09-1989

    W posłowiu do tej książki Konstanty A. Jeleński przypomina, co pisał Miłosz o Gombrowiczu: jak trudno jest wybrnąć z sytuacji panicza czy panienki z polskiego dworu! Jak trudno - w czasach, gdy sytuacja taka nie jest bynajmniej normalna, ale wstydliwa i śmieszna t Nigdy nie zdołała się z tym uporać postszlachecka przecież polska kultura. "Dwór" idealizowano (Sienkiewicz, Weyssenhoff) lub budowano jego wizję z wyrzutów sumienia połączonych z nostalgią (Żeromski); buntownicza karykatura stworzona W posłowiu do tej książki Konstanty A. Jeleński przypomina, co pisał Miłosz o Gombrowiczu: jak trudno jest wybrnąć z sytuacji panicza czy panienki z polskiego dworu! Jak trudno - w czasach, gdy sytua

  • Biedny markiz

    Gazeta Wyborcza Anna BOJARSKA 28-03-1990

    Były sobie dwie siostry, zła i dobra. Złej powiodło się wspaniale, a dobrej okropnie. Jak to w życiu. Każdy by to powiedział. No, właśnie! Odpowiadacie, że każdy by to powiedział, że taka jest normalna kolej rzeczy, i może jesteście chrześcijanami? Biedny markiz de Sade, przez dziesięciolecia piszący w więziennych celach kolejne wersje powieści o dwóch siostrach: trzy o tej dobrej, jedną o złej! Biedny markiz, wygrażający Bogu pięściami, strzelający kulami armatnimi słów w sam środek milczącego Były sobie dwie siostry, zła i dobra. Złej powiodło się wspaniale, a dobrej okropnie. Jak to w życiu. Każdy by to powiedział. No, właśnie! Odpowiadacie, że każdy by to powiedział, że taka jest normal

Polecane tematy

Inne artykuły

Marina House nad Brdą
Volkswageny do kontroli
NA MORZU I W POWIETRZU
Epilog
Postkomuniści jeszcze zostają
POLSAT 2
Miejsce w szyku
Statuetki wśród Pucharów / Tata maratończyk, mama lekkoatletka.
Katowice globalną stolicą e-sportu?
Skrzynka sztuki
Uwaga, złodzieje komórek!
Chcą wrócić do Dukli Dzieje Dukli i Tarnowskich
Nowa wieża kontroli lotów
Praca dla zagrożonych wykluczeniem społecznym
ZAPLANUJ Z NAMI DZIEŃ DZIECKA W ŁODZI
Moskal oskarża MSZ
Gdyński park odzyskany
Sześć kopert dla aut rodzin z dziećmi
Orange potwierdza i anuluje umowę
ANDRZEJ RYSUJE
Sejm przegrywa ze szpitalami
Wierzchem po Patagonii
Sąd: Sterylizacja bez pytania usprawiedliwiona
Kłopot magnata
Spinning w hali targowej
Bez lekceważenia
CO DO PODZIAŁU
Słupskie Blokady
Optimustycznie
Winny konstruktor lub sabotażysta
ZWYCIĘŻYLI!
28 dni później
Trzecie i czwarte szczenię
Drżyjcie gapy!
Trochę się dziwili, Obrzuceni , Go(l)mpki same poszły do gąbki
LOKALNA OPINIA PUBLICZNA - 537 90 48
MIESZKANIE DLA PTAKA
Policja przed sądem
Gyurcsany się trzyma, manifestanci też
Uwaga emeryci i renciści - możecie dostać nawet 300 złotych
Zawisza najlepszą drużyną wiosny
NIERUCHOMOŚCI NEWS
Robin van Persie: Manchester jest nędzny
Stworzymy koalicję rozbieganych nóg
Fotonika - nasza przyszłość
Łódzki rynek auto - moto i ogłoszenia drobne w internecie
Naczelnik przyjeżdża do Wrocławia
Budowlani kontra Pisarek
TELEFONICZNA OPINIA PUBLICZNA
Nie ma już starej pływalni - będzie nowy basen
JAK MOYA BOGU...
OLSZTYN MIASTO NIEKULTURALNE
Szlakiem ministerstw
WYKAZ BUDYNKÓW, W KTÓRYCH NIE POWINNI JUŻ MIESZKAĆ LUDZIE
TUPOLEW BĘDZIE NAJWIĘKSZY
Wężyki Salomona
SPRINTEM
Zwiedzaj go z metra
Pocztowy zator w firmach
Wirtualne dręczenie