Inne tagi

areszcie złamano

(znalezionych: 93 )

  • Takich rzeczy robić nie wolno

    Gazeta Stołeczna ipr 25-06-1996

    , czy złamano prawo, poseł Balicki odpowiedział, że posłowie zwrócą się z tym pytaniem do MSW. - Mówiono o rasizmie, eksterminacji, przypominano Holocaust, ale organizatorzy konferencji przyznali, że nie znają szczegółów przebiegu akcji i czy złamano prawo - mówił obecny na konferencji rzecznik prasowy wojewody Ryszard Hoffman. Podkreślał, że dzieci ani matki nie trafiły do aresztu . Wszyscy mieli opiekę medyczną, a na drogę Romowie dostali paczki. Jego zdaniem akcja przebiegła spokojnie i z pełnym , czy złamano prawo, poseł Balicki odpowiedział, że posłowie zwrócą się z tym pytaniem do MSW. - Mówiono o rasizmie, eksterminacji, przypominano Holocaust, ale organizatorzy konferencji przyznali,

  • Siedem grzechów taksówkarskich

    Gazeta Stołeczna MPW, MATZ 01-10-2003

    Wczoraj taksówkarze: 1. Jechali 5-10 km/godz. całą szerokością jezdni kom. Marek Kubicki, rzecznik komendanta stołecznego policji: To naruszenie art. 19 kodeksu drogowego. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym. 5-10 km/godz. to na pewno prędkość utrudniająca ruch. 2. Kilkakrotnie zatrzymali się na Świętokrzyskiej i moście Poniatowskiego, całkowicie uniemożliwiając ruch - Tutaj złamano art. 90 kodeksu wykroczeń - tamowanie lub utrudnianie ruchu na Wczoraj taksówkarze: 1. Jechali 5-10 km/godz. całą szerokością jezdni kom. Marek Kubicki, rzecznik komendanta stołecznego policji: To naruszenie art. 19 kodeksu drogowego. Kierujący pojazdem jest obo

  • Zapłacą nawet za zęby

    GW Kraków JAROSŁAW SIDOROWICZ 14-05-2002

    Pięć miesięcy spędzonych w areszcie przez dra Ryszarda A. kosztować będzie skarb państwa ponad 50 tys. zł. Były pracownik AGH dostanie nawet rekompensatę za zepsute w więzieniu zęby Wczoraj krakowski sąd przyznał Ryszardowi A. zadośćuczynienie i odszkodowanie za pozbawienie go wolności w trakcie śledztwa dotyczącego wyłudzeń wyrobów stalowych z Huty Sendzimira. Prokuratura oskarżyła przed pięcioma laty byłego pracownika AGH o stworzenie z 10 prywatnymi przedsiębiorcami łańcuszka Pięć miesięcy spędzonych w areszcie przez dra Ryszarda A. kosztować będzie skarb państwa ponad 50 tys. zł. Były pracownik AGH dostanie nawet rekompensatę za zepsute w więzieniu zęby Wczoraj krakows

  • Ile ma siedzieć gwałciciel w Niemczech?

    Gazeta Wyborcza BART 05-05-2011

    odszkodowania. - Państwo zgodnie z Europejską Konwencją Praw Człowieka ma obowiązek chronić obywateli przed przestępcami, ale nie może przy tym łamać samej konwencji - orzekł trybunał i wezwał Berlin do zmiany prawa. Sędziowie uznali, że areszt prewencyjny to kara za przestępstwo, którego się nie popełniło. A to ich zdaniem jest niedopuszczalne. Trybunał potępił też inną praktykę niemieckich sądów - decyzje o areszcie prewencyjnym wydawano po kilku latach od skazania sprawcy. Zdaniem Strasburga złamano w Niemcy muszą zwolnić kilkudziesięciu gwałcicieli, pedofilów i morderców, którzy po odsiedzeniu wyroku pozostawali za kratami jako niebezpieczni dla otoczenia. W ten sposób łamano prawa człowieka - uznał trybunał konstytucyjny.

  • W Arabii Saudyjskiej ścina się nieletnich

    Gazeta Wyborcza MARTA KAZIMIERCZYK 06-02-2008

    Hakami, ojciec.Przesłuchanie trwało kilka godzin i po zakończeniu okazało się, że syn Husajna podpisał przyznanie się do winy. Muid został zamknięty, a jego ojciec trafił na dziesięć dni do aresztu , żeby "uniknąć konfliktu z rodziną zabitego". - Policjanci poradzili mi, żebym się nie awanturował, bo to bardzo wpływowa rodzina - mówi.Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. Muida oskarżono o gwałt, a po kilku miesiącach zarzuty zmieniono na zabójstwo. Jednak ostatecznie wyrok zapadł dopiero, kiedy Hakami, ojciec.Przesłuchanie trwało kilka godzin i po zakończeniu okazało się, że syn Husajna podpisał przyznanie się do winy. Muid został zamknięty, a jego ojciec trafił na dziesięć dni do aresztu

  • Obrona jak malowanie

    GW Katowice MARCIN PIETRASZEWSKI 13-05-2002

    Dziś do katowickiego aresztu wróci ze stolicy Ryszard B., domniemany zabójca szefa mafii pruszkowskiej. Jego adwokat twierdzi, że to za późno i zapowiada storpedowanie zakończenia procesu gospodarczego Trasa i czas przejazdu konwoju z najgroźniejszym polskim gangsterem okryta jest tajemnicą. Pewne jest tylko jedno - Ryszard B. zamelduje się dziś w celi katowickiego aresztu śledczego po sześciu miesiącach pobytu w Warszawie. W czwartek w Sądzie Okręgowym ma się zakończyć proces, w którym Dziś do katowickiego aresztu wróci ze stolicy Ryszard B., domniemany zabójca szefa mafii pruszkowskiej. Jego adwokat twierdzi, że to za późno i zapowiada storpedowanie zakończenia procesu gospodarc

  • Milion za areszt

    GW Kraków JAROSŁAW SIDOROWICZ;N 25-05-2002

    . Mężczyzna twierdzi, że zgłosił to na policji, ale z powodu znikomej wartości skradzionych dokumentów kradzieży nie zarejestrowano. Oszust tymczasem posłużył się właśnie tymi danymi. Krakowski sąd uniewinnił Wiktora S. - Złamano mi życie. Upadła moja firma, dzieci wystawione były na pośmiewisko - twierdzi mieszkaniec Śląska. W pozwie złożonym w krakowskim sądzie straty poniesione wskutek aresztu oraz zadośćuczynienie za szkody moralne wyliczył na 1,2 mln zł. <SRODAUTOR . Mężczyzna twierdzi, że zgłosił to na policji, ale z powodu znikomej wartości skradzionych dokumentów kradzieży nie zarejestrowano. Oszust tymczasem posłużył się właśnie tymi danymi. Krakowski sąd u

  • Będzie proces za buty rzucone w Busha

    Gazeta Wyborcza MZ 20-12-2008

    Iracki sędzia, który przesłuchuje Muntazira al Zajdiego, dziennikarza aresztowanego za napaść z butami na prezydenta George'a Busha, przyznał, że podejrzany jest pobity. Ale lekko.Wcześniej brat zatrzymanego dziennikarza utrzymywał, że w areszcie złamano mu żebra i rękę. Sędzia Dia al Kinani twierdzi, że zauważył jedynie opuchliznę pod oczami i kilka siniaków. Prawdopodobnie nabito mu je zaraz po incydencie, który rozsławił jego imię na cały świat, a na Bliskim Wschodzie uczynił bohaterem Iracki sędzia, który przesłuchuje Muntazira al Zajdiego, dziennikarza aresztowanego za napaść z butami na prezydenta George'a Busha, przyznał, że podejrzany jest pobity. Ale lekko.Wcześniej brat zatr

  • Co To Za Adam

    GW Szczecin sina, az 04-12-1999

    zatrzymaniem zawodowego zabójcy, którym miał być Dariusz Z. (podczas zatrzymania złamano mu szczękę i zastrzelono trzy psy). Przedstawiono mu zarzut podwójnego zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa kierowcy pracującego dla Dariusza Ś. i barmana z pubu VIP. Jednak cudem ocalały z zamachu barman nie rozpoznał podejrzanego, a wszystkie inne czynności śledcze nie dały podstaw do jego oskarżenia (np. na żadnej ze szklanek nie było jego odcisków palców, a wiadomo na pewno, że morderca przed zabójstwem trzymał zatrzymaniem zawodowego zabójcy, którym miał być Dariusz Z. (podczas zatrzymania złamano mu szczękę i zastrzelono trzy psy). Przedstawiono mu zarzut podwójnego zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa

  • Dwa doły oszczędności

    GW Katowice MARCIN CZYŻEWSKI 13-04-2002

    Pastucha. Za składowanie martwych zwierząt wbrew przepisom grozi kara aresztu lub grzywny. W tym przypadku może się jednak okazać, że złamano także inne ustawy: o ochronie środowiska i o ochronie zwierząt (jeżeli np. ktoś się nad nimi znęcał). Wtedy kary mogą być o wiele większe. Pastucha. Za składowanie martwych zwierząt wbrew przepisom grozi kara aresztu lub grzywny. W tym przypadku może się jednak okazać, że złamano także inne ustawy: o ochronie środowiska i o ochron

  • Ruczaj odetchnął

    GW Kraków IRE 20-12-2004

    z dużą torbą do domu. Mężczyzna zauważył, jak zakapturzona grupa zbliża się szybko do niego. Próbował zadzwonić z komórki na policję, ale nie zdążył.Napastnicy, obrzucając wyzwiskami, zażądali telefonu od ofiary. Kiedy przechodzień odmówił, posypały się razy. Najpierw ciosem głową w twarz złamano mu nos. Potem był bity rękami, a kiedy upadł - kopany. Zakrwawiony, próbował uciekać, ale bandyci go dopadli i znów pobili. Uciekli z jego teczką, dokumentami, kartami kredytowymi i pieniędzmi dopiero z dużą torbą do domu. Mężczyzna zauważył, jak zakapturzona grupa zbliża się szybko do niego. Próbował zadzwonić z komórki na policję, ale nie zdążył.Napastnicy, obrzucając wyzwiskami, zażądali telef

  • Zwyrodnialcy przed sąd

    GW Łódź AGNIESZKA URAZIŃSKA, MARCIN MASŁOWSKI 06-07-2005

    . Zaalarmowała policję. - Chłopiec był maltretowany od dawna. Złamano mu obie ręce i obie nogi - mówiła w dzień po przyjęciu chłopca do szpitala przy ul. Spornej doc. Ewa Andrzejewska, kierownik kliniki chirurgii dziecięcej. - To musiało trwać od kilku miesięcy, bo kości są na różnym etapie zrastania. Późniejsze wyniki badań dziecka okazały się szokujące. Patryk miał wylew do mózgu. Stracił po nim wzrok. Rodziców Patryka, 24-letnią Justynę S. i 27-letniego Roberta S., widzewska prokuratura . Zaalarmowała policję. - Chłopiec był maltretowany od dawna. Złamano mu obie ręce i obie nogi - mówiła w dzień po przyjęciu chłopca do szpitala przy ul. Spornej doc. Ewa Andrzejewska, kierownik kl

  • Amnezja Świadków

    GW Trójmiasto (Gdańsk) KRZYSZTOF WÓJCIK 09-10-1998

    żądano haraczu. W 1996 roku został dotkliwie pobity - złamano mu kręgosłup i rękę oraz stłuczono pień mózgu. Leczył się przez kilka miesięcy. - Do tej pory nie wiem, kto i za co mnie napadł - zeznawał. - Wyszedłem z klubu Max we Wrzeszcu i ktoś uderzył mnie w głowę. Przed sądem świadek twierdził, że przed pobiciem nikt nie żądał od niego haraczu. Sąd Najwyższy w Warszawie na wniosek gdańskiego sądu we wrześniu i październiku przedłużył areszty oskarżonym do stycznia przyszłego roku. Nie uwzględnił żądano haraczu. W 1996 roku został dotkliwie pobity - złamano mu kręgosłup i rękę oraz stłuczono pień mózgu. Leczył się przez kilka miesięcy. - Do tej pory nie wiem, kto i za co mnie napadł - zezn

  • Oczyścili generała

    GW Częstochowa MARCIN PIETRASZEWSKI, KATOWICE, WSPÓŁPRACA MAM, MJS 17-07-2008

    Mieczysław Kluk, były szef częstochowskiej, a potem śląskiej policji, nie brał łapówek od kandydatów do służby - ustaliła prokuratura i umorzyła śledztwo w tej sprawie Kluk był pierwszym generałem w historii polskiej policji, który trafił do aresztu . Zatrzymano go w maju 2005 roku w jego domu w podczęstochowskim Miedźnie. Według śledczych dostał 700 tys. zł łapówki. To miała być cena za zdjęcie policyjnych patroli z trasy, którą przejeżdżały konwoje z komponentami do produkcji lewej benzyny Mieczysław Kluk, były szef częstochowskiej, a potem śląskiej policji, nie brał łapówek od kandydatów do służby - ustaliła prokuratura i umorzyła śledztwo w tej sprawie Kluk był pierwszym generałem w

  • Pięć milionów za 17 miesięcy

    strony lokalne GW - Lublin ANNA GMITEREK-ZABŁOCKA, TOK FM 15-02-2012

    szkody. "Boję się, jak ktoś puka do drzwi" Paweł Guz składał zeznania przez ponad godzinę; momentami miał łzy w oczach, drżał mu głos. Mówił dużo: o dniu zatrzymania, o tym, jak trafił do aresztu , o warunkach w celi. - Były upokarzające, najpierw mieszkałem w celi kilkunastoosobowej, dopiero pod koniec w dwuosobowej - mówił. Zeznał też, że za kratkami dochodziło do agresji i incydentów, w trakcie jednego z nich złamano mu nogę. Do dziś korzysta z pomocy psychologa i psychiatry, bo trauma nigdy nie Chce wysokiego zadośćuczynienia i odszkodowania, choć - jak mówi - żadne pieniądze nie zwrócą mu straconych lat. 33-letni dziś Paweł Guz został aresztowany w 2007 roku. Zarzut najpoważniejszy z możliwych: zabójstwo kolegi. Choć od początku mówił, że jest niewinny i że to pomyłka, nikt mu nie wierzył

  • BYŁ SAM, POWIESIŁ SIĘ

    Gazeta Wyborcza KAROL ADAMASZEK, LUBLIN 13-11-2009

    - Nie chciałbym żyć - powiedział Radosław K. reporterowi TVN w niedzielę tuż po aresztowaniu. Na pytanie dlaczego, dodał: - Tacy jak ja nie powinni żyć. Luiza Sałapa, rzeczniczka Służby Więziennej, słyszała te słowa w telewizji. - Ale wcale nie musiały o nich wiedzieć władze aresztu w Krasnymstawie. Nie ma przecież obowiązku oglądania telewizji - mówi Sałapa. Władze aresztu mają zakaz wypowiadania się do wyjaśnienia sprawy. Tydzień temu w Siennicy Nadolnej niedaleko Krasnegostawu 36-letni K. po - Złamano procedury, ten człowiek nigdy nie powinien siedzieć w celi sam - uważa były szef Służby Więziennej

  • Nawalny zrzuca kajdany

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza WACŁAW RADZIWINOWICZ (MOSKWA) 07-01-2015

    zawsze jest automatycznie zwalniany z aresztu . Nigdy nie złamano u nas tej zasady. No cóż, w przypadku Nawalnego, uważanego za groźnego przeciwnika władzy, stosowane są prawa wyjątkowe - mówi "Wyborczej" Naum Nim, redaktor naczelny kwartalnika "Niewola", poświęconego rosyjskiemu systemowi karnemu. Właściwie Nawalnego władze powinny zamknąć już 30 grudnia, w dniu zakończenia procesu. Tego dnia opozycjonista, jeszcze z bransoletą na nodze, zbiegł z domu i pojawił się w centrum Moskwy, gdzie zgromadzili Sławny opozycjonista, pogromca korupcji i bloger Aleksiej Nawalny rzuca zuchwałe wyzwanie Kremlowi. Samowolnie i demonstracyjnie opuszcza areszt domowy. Powinien za to trafić do więzienia. Władze jednak boją się go tam posłać.

  • Bronił drzew i podpadł

    strony lokalne GW - Rzeszów MAREK KRUCZEK 15-07-2011

    agresywnym - który przyszedł, by wyżyć się na policjantach, i za to wylądował na dwa dni w policyjnym areszcie . Oczywiście wersje obu stron, czyli policji i obywatela, się różnią. Co prawda w szczegółach, ale na tyle istotnych, by policja postawiła panu Piotrowi zarzuty naruszenia nietykalności i znieważenia policjantów. WERSJA OBYWATELA: O tym, co zdarzyło się na posterunku, pan Piotr opowiada: - Policjant przejrzał dokumenty i stwierdził, że są niepoprawnie sformułowane. Upierałem się, że jest w nich Mieszkaniec Palikówki przyszedł na posterunek policji, żeby zgłosić bezprawne według niego ścięcie koron drzew, i trafił do... aresztu. Teraz i on, i policja stawiają sobie nawzajem zarzuty

  • Wczoraj uchylono wyrok

    GW Trójmiasto (Gdańsk) ROMAN DASZCZYŃSKI 07-12-2001

    psychologa, który pomógłby rozstrzygnąć tę kwestię. - To głośna sprawa, która wzbudziła wiele emocji. Wyrok w tej sprawie był tego wyrazem - powiedział sędzia Kazimierz Klugiewicz. - Zabrakło spokoju i opanowania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego postępowanie prowadzono od początku pod kątem usiłowania zabójstwa - złamano przy tym zasadę, że za jeden czyn stosuje się jeden zarzut. Prokuratura oskarżyła Grzegorza M. nie tylko o usiłowanie zabójstwa pasażerki samochodu, która była bezpośrednio narażona na psychologa, który pomógłby rozstrzygnąć tę kwestię. - To głośna sprawa, która wzbudziła wiele emocji. Wyrok w tej sprawie był tego wyrazem - powiedział sędzia Kazimierz Klugiewicz. - Zabrakło spokoj

  • Podchody ze szpiclami

    GW Opole NOT. MACIEJ NOWAK 13-12-2001

    czujny. Zaczaiłem się w bramie, ogon zaglądnął. Zacząłem biec, ale ogon za mną. W końcu próbowałem dostać się do kurii, ale ona też była obstawiona. Mogłem iść do mieszkania kogoś ze znajomych, ale wtedy wsypałbym także ich. Po ponadgodzinnej wędrówce z ogonem poszedłem więc do domu rodzinnego. Postanowiłem pożegnać się z rodziną. Wbiegłem do mieszkania, ale oni wpadli zaraz za mną. Nie zdążyłem nawet nic powiedzieć. Zabrali mnie. Po trzygodzinnym pobycie na Powolnego przewieziono mnie do aresztu na czujny. Zaczaiłem się w bramie, ogon zaglądnął. Zacząłem biec, ale ogon za mną. W końcu próbowałem dostać się do kurii, ale ona też była obstawiona. Mogłem iść do mieszkania kogoś ze znajomych, ale

Polecane tematy