Internetowe Archiwum Gazety Wyborczej

Inne tagi

autora drewnianych

(znalezionych: 5264 )

  • Co dalej, panie Mrożek, co dalej?

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Jacek Żakowski 23-08-1996

    . "Mam czegom chciał" - z absolutną szczerością mawiał Mrożek, gdy podczas wielkiego krakowskiego "Mrożek Festival" - między naukowymi sesjami dla uczczenia jego 60. urodzin i uroczystymi paradami jamników pod Sukiennicami - opowiadał o swoim meksykańskim ranczu leżącym pod wulkanem, przy drodze do Rio Grande. "To ranczo jest moim miejscem na ziemi" - deklarował po wielkiej "galopadzie" na drewnianym koniu, którego z samym Sławomirem Mrożkiem na grzbiecie w triumfalnym pochodzie ciągnął ulicami . "Mam czegom chciał" - z absolutną szczerością mawiał Mrożek, gdy podczas wielkiego krakowskiego "Mrożek Festival" - między naukowymi sesjami dla uczczenia jego 60. urodzin i uroczystymi paradami ja

  • Smakować dojrzewanie

    Gazeta Wyborcza Rozmawiał Michał Cichy 21-11-1998

    budowach i pracę w Radiu Opole, którą niedawno rzuciłeś, żeby znów nie mieć żadnego etatu. Piszesz wiersze przeciw życiu miejskiemu i ku chwale natury. Jakie miałeś dzieciństwo?Jacek Podsiadło: Dzieciństwo rzeczywiście spędziłem na wsi - koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w Szewnie. To była, owszem, wieś, ale nominalna, nie taka prawdziwa - z krowami i drewnianymi domami - jak ta trochę dalej od miasta położona, w której mieszkali dziadkowie. Taka ni wieś, ni miasto, jak Chmielowice pięć kilometrów od budowach i pracę w Radiu Opole, którą niedawno rzuciłeś, żeby znów nie mieć żadnego etatu. Piszesz wiersze przeciw życiu miejskiemu i ku chwale natury. Jakie miałeś dzieciństwo?Jacek Podsiadło: Dzie

  • ILE WAŻY WSZECHŚWIAT

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej STANISŁAW BAJTLIK 25-05-2000

    . Feldman z Wydziału Fizyki Uniwersyteu Kansas w Lawrence oraz A. H. Jaffe i M. Davis z Centrum Astrofizyki w Berkeley, stanowi przełom w tego rodzaju badaniach. Autorzy analizowali prędkości, z jakimi poruszają się względem siebie galaktyki w parach. Grawitacja ssie. Ciała spadają na siebie. Galaktyki położone daleko od siebie nie czują wzajemnego przyciągania - oddalają się od siebie zgodnie z prawem Hubble'a, opisującym globalną ekspansję Wszechświata. Galaktyki położone blisko siebie znajdują się na . Feldman z Wydziału Fizyki Uniwersyteu Kansas w Lawrence oraz A. H. Jaffe i M. Davis z Centrum Astrofizyki w Berkeley, stanowi przełom w tego rodzaju badaniach. Autorzy analizowali prędkości, z ja

  • Doktor, żołnierz i ojczulek

    GW Poznań WIELKOPOLSKA KONSPIRACJA; TO BYLI WITASZKOWCY 10-05-2002

    . - Do dziś mam w uszach ten niemiecki rozkaz: "W ciągu kwadransa opuścić mieszkanie!" - wspomina Mariola Witaszek. Dostali klucz do mieszkania przy Humboldstrasse 21 (dziś ul. Dmowskiego) na Łazarzu. Do domu przy Senatorskiej 5 wprowadził się Otto Krauss, wiceszef policji miejskiej. Nowe mieszkanie Witaszków okazało się pokojem z kuchnią. Było zimno, na dworze trzaskający mróz i śnieżna zadymka. W nocy ściany pokoju pokryły się lodem. Dwa lata później dumny Franciszek przyniósł drewniane łóżeczko i . - Do dziś mam w uszach ten niemiecki rozkaz: "W ciągu kwadransa opuścić mieszkanie!" - wspomina Mariola Witaszek. Dostali klucz do mieszkania przy Humboldstrasse 21 (dziś ul. Dmowskiego) na Łazarzu

  • Zielona Harmonijka

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej TEKST KATARZYNA SURMIAK-DOMAŃSKA 23-09-1999

    Corbusier chcieliśmy integrować lokatorów. Sąsiedzi - Może by zamknęła drzwi, nie widzi, że mi wieje? - staruszka siedzi w progu swojego mieszkania na drewnianym krześle. Drzwi, przez które jej wieje, odgradzają hol windowy od długiego korytarza z celami. Staruszka będzie moją sąsiadką przez ścianę. - Stara jest, nie tego - moja druga sąsiadka, drzwi w drzwi, pani Stefa rysuje palcem na czole kółeczko. Jest tęgą brunetką z czerwonymi odrapanymi paznokciami i rozmazanym zielonym tuszem na powiekach Corbusier chcieliśmy integrować lokatorów. Sąsiedzi - Może by zamknęła drzwi, nie widzi, że mi wieje? - staruszka siedzi w progu swojego mieszkania na drewnianym krześle. Drzwi, przez które jej wi

  • GDZIE JEST TEN PUCHAR POLSKI?

    Gazeta Stołeczna Piotr TENCZYŃSKI, Celestynów, Michał POL, Wólka Mlądzka, Olgierd KWIATKOWSKI, Łajski, Cezary KOPROWICZ, Dariusz WOŁOWSKI, Otwock, Ryszard OPIATOWSKI, Warszawa, Monika KRUSZEWSKA, Nadarzyn, Adam ROMAŃSKI, Żabieniec 26-08-1994

    szkoleniowiec. Zmiana niewiele pomogła. Józefowia zdobyła cztery kolejne gole. Gospodarze odpowiedzieli jednym, ale za to bardzo ładnym. Z rzutu wolnego nie do obrony uderzył Dariusz Nojszewski. Boisko na miedzy W Łajskach doszło do derby gminy Skrzeszew. Rezerwy miejscowego Impetu spotkały się z Gromem Okunin. Wygrali goście 4:1. Pytam mieszkańca Łajsk, jak trafić na boisko. Bez kłopotu dostaję wyczerpującą odpowiedź. Dwie bramki wystają wśród pól. Teren do gry w piłkę ogrodzony jest drewnianym płotem szkoleniowiec. Zmiana niewiele pomogła. Józefowia zdobyła cztery kolejne gole. Gospodarze odpowiedzieli jednym, ale za to bardzo ładnym. Z rzutu wolnego nie do obrony uderzył Dariusz Nojszewski. Boi

  • Mój zaułek 67

    Gazeta Wyborcza Ryszard Kapuściński 11-04-1998

    znalazła się policja. Policjanci noszą tu wielkie, drewniane pały, którymi biją na odlew, okrutnie. Chłopak leży teraz na ulicy, skulony, zwinięty, zasłania się przed ciosami pałek. Od razu zrobiło się zbiegowisko, o które tu łatwo, bo ta masa bezczynnych ludzi czyha na każde zdarzenie, zamieszanie, sensację, byle się rozerwać, coś zobaczyć, czymś zająć. Teraz cisną się bliżej i bliżej bitego, tak jakby łoskot pałek i jęki bitego sprawiały im prawdziwą rozkosz. Krzykami i wrzaskiem zachęcają i judzą znalazła się policja. Policjanci noszą tu wielkie, drewniane pały, którymi biją na odlew, okrutnie. Chłopak leży teraz na ulicy, skulony, zwinięty, zasłania się przed ciosami pałek. Od razu zrobił

  • Kpina z biskupów i z władzy świeckiej

    Gazeta Wyborcza Paweł Smoleński; Współpraca Józef Krzyk, Zbigniew Pendel 14-08-1998

    Stanisław Górny. Dziennikarzom mówi, że jest gotowy na śmierć.Nie umiera. Twierdzi, że przerwał głodówkę na prośbę biskupów.Głodując, wezwał do postawienia ponad 150 krzyży; tylu, ilu Polaków rozstrzelano na żwirowisku. Stanęła ich ponad setka. Po proszku z kwaśnego mleka, po biurze podróży i opublikowaniu listy "szkodzących Żydów" Kazimierzowi Świtoniowi wreszcie coś się udało.Krzyże na żwirowisku stawiają osoby świeckie i duchowne, duszpasterstwa i rozliczne komitety. Krzyże są drewniane i metalowe Stanisław Górny. Dziennikarzom mówi, że jest gotowy na śmierć.Nie umiera. Twierdzi, że przerwał głodówkę na prośbę biskupów.Głodując, wezwał do postawienia ponad 150 krzyży; tylu, ilu Polaków rozstr

  • Afryka, moja miłość

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Olga STANISŁAWSKA; Fot. Steve Vivarronda, Olga Stanisławska, Anna Clopet / GLMR 12-08-1994

    części Afryki. Pomiędzy dołkami w drewnianej desce przesypuje się odpowiednią liczbę fasolek. Trzeba liczyć sprawnie i szybko. Kenijskie plemię Boran wierzy, że lwy, zanim postanowią, czy w nocy napaść na ludzką osadę, grają wpierw w bao kamyczkami. Na całym wybrzeżu Oceanu Indyjskiego, w Kenii i Tanzanii, na Zanzibarze czy w Mombasie, miesza się Afryka, Arabia i Indie. Świątynie wszelkich wyznań, ludzie o wszystkich odcieniach skóry. Wciągają do swoich sklepików i antykwariatów, do stolarni, gdzie części Afryki. Pomiędzy dołkami w drewnianej desce przesypuje się odpowiednią liczbę fasolek. Trzeba liczyć sprawnie i szybko. Kenijskie plemię Boran wierzy, że lwy, zanim postanowią, czy w nocy n

  • Demon niezgody

    Gazeta Wyborcza Martin M. Szimeczka, przełożył Leszek Engelking 04-05-1996

    Karty 77, autor m.in. głośnej książki "Przywrócenie porządku: przyczynek do typologii realnego socjalizmu" (1977) wydanej w Polsce w obiegu niezależnym]. Ale ponieważ ją znałem, tym dobitniej uświadamiałem sobie, jak trudno jest utrzymać własną niezależność i wolność wewnętrzną tam, gdzie taka solidarność nie istnieje. Dominik Tatarka spotykał się wprawdzie z podziwem pisarzy czeskich, którzy kochali go wręcz i czcili, ale żył daleko od nich, samotny w domu z widokiem na Bratysławę, w domu, którego Karty 77, autor m.in. głośnej książki "Przywrócenie porządku: przyczynek do typologii realnego socjalizmu" (1977) wydanej w Polsce w obiegu niezależnym]. Ale ponieważ ją znałem, tym dobitniej uświ

  • ANIOŁY DO DOMU

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej MAŁGORZATA SZEJNERT; Fot SŁAWOMIR SIERZPUTOWSKI 22-10-1993

    baroku. Lecz wiadomości o Lubiążu, które docierają do przeciętnych mieszkańców Polski, pomijają jego wartość kulturalną. Mówią o podziemnej fabryce tajemniczej broni i o pogrzebaniu wielotysięcznej załogi w głębokich sztolniach, do których dziś nie ma dostępu. Informacji tych nikt dotąd nie sprawdził, świadków brak. Konserwator zabytków województwa wrocławskiego Wawrzyniec Kopczyński twierdzi, że autorzy tych wiadomości "mylą studnię w winnicy i osadniki melioracyjne z wyrzutniami rakietowymi baroku. Lecz wiadomości o Lubiążu, które docierają do przeciętnych mieszkańców Polski, pomijają jego wartość kulturalną. Mówią o podziemnej fabryce tajemniczej broni i o pogrzebaniu wielotysięcznej

  • Gdzie Kaziuń, co się z gwiazdy wylągł?

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Monika Panfil 07-11-1997

    . Dlatego zbudowano schody, wijące się i załamujące zgodnie z ukształtowaniem gruntu, nieregularne. Jedne schody prowadzą do ulicy Długosza, przy podwórzach jezuickiego Collegium Gostomianum, i dalej ku katedrze. Drugie schody, wcięte pośrodku wzgórza i dłuższe, kończą się nagle, prawie w Rynku. Skracają drogę od mleczarni i wielkiego targowiska. Zamiast rozhuśtanych drewnianych poręczy, przy których odpoczywał ojciec Piotra, biegną przy nich solidne metalowe rury. Na stopniach trochę śmieci z opakowań . Dlatego zbudowano schody, wijące się i załamujące zgodnie z ukształtowaniem gruntu, nieregularne. Jedne schody prowadzą do ulicy Długosza, przy podwórzach jezuickiego Collegium Gostomianum, i dalej

  • KINA

    GW Olsztyn 16-03-2001

    rozrywkowy" w ogóle. Bo ładna męska buzia, anorektyczne blondynki, szybkie samochody, modne wnętrza, lansowana przez telewizję koszykówka i stary przebój węgierskiego zespołu Omega nie są, niestety, w stanie zamaskować nieprawdopodobnej fabuły, " drewnianych " postaci i stereotypowych wyobrażeń na temat biznesu, nauki, koszykówki i miłości. Olsztyn: Awangarda *** USA 2000 (102 Dalmatians). Reż. Kevin Lima. Grają: Glenn Close, Alice Evans rozrywkowy" w ogóle. Bo ładna męska buzia, anorektyczne blondynki, szybkie samochody, modne wnętrza, lansowana przez telewizję koszykówka i stary przebój węgierskiego zespołu Omega nie są, niestety,

  • JAK PIOTREK Z BIŁGORAJA OSZUKAŁ PIŁKARZA ROMARIA Z RIO DE JANEIRO

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej MARCIN KOWALSKI, BOGUSŁAW KUNACH 19-01-2004

    - Piotr O. urządza ogród zimowy, częściowo podziemny. Choć na dworze ziąb, stoimy przed wielkimi drewnianymi drzwiami. - Nie chcę niepokoić wnuka ani żony, oni się już wiele nacierpieli - ojciec Piotra O. tłumaczy, dlaczego nie zaprasza do środka. - Na początku lat 90. Piotrek postanowił wyjechać na Zachód. Mówił, że w Biłgoraju nigdy się nie dorobi. Że za takie pieniądze, jakie tu można zarobić, nie warto harować. Dałem mu oszczędności całego życia - 1000 dolarów. Trzymałem je na czarną godzinę, ale - Piotr O. urządza ogród zimowy, częściowo podziemny. Choć na dworze ziąb, stoimy przed wielkimi drewnianymi drzwiami. - Nie chcę niepokoić wnuka ani żony, oni się już wiele nacierpieli - ojciec P

  • Rachunki krzywd

    Gazeta Wyborcza PAWEŁ SMOLEŃSKI 10-04-2004

    chłodnym spokojem: - Nie mamy nic do stracenia prócz zemsty. Pojednanie musi ustąpić przed sprawiedliwością. Posiew nienawiściUkuto już nawet termin: "patriotyczne wybaczenie". Nie przebił się w irackiej publicystyce, choć od jakiegoś czasu mówią o nim liderzy demokratycznych partii i partyjek - świadomi, że drogą do pojednania zmierza (lub powinien zmierzać) cały cywilizowany świat. Autorzy liberalnych manifestów przekonują, że w Iraku tylko wtedy nastanie pokój, gdy naród bez owijania w bawełnę chłodnym spokojem: - Nie mamy nic do stracenia prócz zemsty. Pojednanie musi ustąpić przed sprawiedliwością. Posiew nienawiściUkuto już nawet termin: "patriotyczne wybaczenie". Nie przebił się w ira

  • Ignoranci atakują

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIAŁ: ROMAN PAWŁOWSKI, JAKUB MEDEK, BIAŁYSTOK 10-12-2005

    na pierwszych stronach gazet. Czy to komfortowa sytuacja dla artysty? Piotr Tomaszuk: Dalece niekomfortowa. Wielu artystów zazdrości Panu jednak promocji, jaką zrobił Wierszalinowi LPR. - Ci, którzy robią wszystko, żeby osiągnąć sukces medialny za pomocą czystej prowokacji, nigdy w sztuce nie będą mieli nic ciekawego do powiedzenia. Czym innym jest prowokacja dla prowokacji, a czym innym twórczość odpowiedzialna. A ja się mam za odpowiedzialnego autora i reżysera. W tym przypadku źródłem na pierwszych stronach gazet. Czy to komfortowa sytuacja dla artysty? Piotr Tomaszuk: Dalece niekomfortowa. Wielu artystów zazdrości Panu jednak promocji, jaką zrobił Wierszalinowi LPR. - Ci, którz

  • W garderobie teatru historii

    Gazeta Wyborcza ROZMAWIAŁ: WŁODZIMIERZ KALICKI 31-12-2005

    . został, jak wielu innych, pośmiertnie zrehabilitowany i znów można było pisać: Kazimierz Wielki. A w latach 70. wrócił w wielkim stylu. Gdy Gierek zadekretował budowę drugiej Polski, zaraz sobie przypomniał, że ktoś już drugą Polskę budował - właśnie Kazimierz Wielki, który zastał kraj drewniany , a zostawił murowany. Poza tym Gierek też miał ambicję bycia królem chłopów. I Kazimierz awansował niemal na piastowskiego patrona budowy socjalizmu nad Wisłą. Władza nie ma monopolu na manipulację pamięcią . został, jak wielu innych, pośmiertnie zrehabilitowany i znów można było pisać: Kazimierz Wielki. A w latach 70. wrócił w wielkim stylu. Gdy Gierek zadekretował budowę drugiej Polski, zaraz sobie pr

  • NAKRĘCANY PTAK CASANOVY

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej TADEUSZ SOBOLEWSKI 14-07-2007

    , które prześladowało zagubionego czterdziestolatka. Pojawiła się zgoda na życie i na samego siebie. Kino jest kobietą Wśród kobiet idących przez pole jest żona Guida, jego kochanka Carla, nieżyjący rodzice. Jest kabaretowa diwa ze strusimi piórami. Jest też młoda niańka z dzieciństwa - bohaterka erotycznego snu, który nawiedzał kiedyś Felliniego. "Jestem dzieckiem. Kobiety kąpią mnie w wielkiej drewnianej kadzi, zawijają w ręczniki i przytulają do piersi, żeby wysuszyć. Przez całe życie szukałem , które prześladowało zagubionego czterdziestolatka. Pojawiła się zgoda na życie i na samego siebie. Kino jest kobietą Wśród kobiet idących przez pole jest żona Guida, jego kochanka Carla, nieżyjąc

  • Tyle złości w Hebronie

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej PAWEŁ SMOLEŃSKI 08-10-2007

    judaizmu po jerozolimskiej Ścianie Płaczu. Zawsze z bronią, także w porze modlitwy. Jeden z nich (w dłoni drewniana pałka, za pasem pistolet, na ramieniu karabin) wyszukał w głowie dobre porównanie. Czuję się tutaj - mówił - jak kiedyś w wietnamskiej dżungli. Tylko mury zamiast palm i Arabowie miast żółtych. Cywilizacja stanęła na drodze dzikusom. Ale - zapewniał - nie przegramy jak w Wietnamie United States. Bóg nie dopuści. * * * Teraz zabiorą nas na obiad - w nowej, arabskiej części miasta judaizmu po jerozolimskiej Ścianie Płaczu. Zawsze z bronią, także w porze modlitwy. Jeden z nich (w dłoni drewniana pałka, za pasem pistolet, na ramieniu karabin) wyszukał w głowie dobre porównani

  • PEKIN. OSIEM LOSÓW

    WYSOKIE OBCASY, dodatek do Gazety Wyborczej MARIA KRUCZKOWSKA, WSPÓŁPRACA MAURYCY GAWARSKI 08-12-2007

    reformatora ze schyłkowego okresu dynastii mandżurskiej, drugiej połowy XIX wieku. W rodzinnym albumie jest też fotografia ojca - architekta Liang Sichenga, autora pierwszej historii architektury chińskiej. Stworzył on pierwszy chiński wydział architektury w Pekinie. W latach 40., za okupacji japońskiej, studiował w Filadelfii. Poznał tam zachodnie pomysły na modernizację starych miast. W 1949 r., gdy Mao zwyciężył, Liang Sicheng postanowił je wykorzystać w Chinach. Na apel komunistów przyjechał do Pekinu reformatora ze schyłkowego okresu dynastii mandżurskiej, drugiej połowy XIX wieku. W rodzinnym albumie jest też fotografia ojca - architekta Liang Sichenga, autora pierwszej historii architektury

Polecane

  • Własny, przestronny, z ogródkiem

    Kupno domu kilku-, a zwłaszcza kilkudziesięcioletniego, niesie ze sobą spore ryzyko Jak i co sprawdzać kupując dom? Na co zwracać...

  • Sprawa z Poznania zwaliła mnie z nóg. Ale to incydent

    Rozmowa z Danutą Gadziomską * Karol Dolecki: Jak pani skomentuje to, co się stało w Poznaniu? Danuta Gadziomska: Bez wątpienia p...

  • Minus 79 sądów rejonowych

    Minister sprawiedliwości mimo protestów sędziów, PSL-u i opozycji podpisał rozporządzenie likwidujące 79 małych sądów rejonowych ...

  • Kradli pod nosem szefa

    Z kasy Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wyparowało co najmniej pół miliona złotych. Z tego powodu kierująca...

  • W SKRÓCIE

    Porodówka w remoncieOddział położniczy w szpitalu Biziela przechodzi gruntowny remont. - Wymieniana jest instalacja elektryczna,...

  • Bez muzycznych mielizn

    Po dwóch latach pojawi się na jedynym koncercie w gdyńskim Uchu wrocławska formacja Robotobibok, jeden z najważniejszych zespołów...

Polecane tematy