Inne tagi

bóg uważał

(znalezionych: 1182 )

  • Niech umrze ateista, Boga morderca!

    [ TAH RP ] - Ale Historia SEBASTIAN DUDA 25-03-2019

    wężami, ślepymi, kłamiącymi, że ciemności widzą, nie nauczycielami, ale zwodzicielami, nie filozofami, ale oszustami, obrońcami głupstw, błędów i zastarzałych podstępów nazywając, (...) piórem samego Lucyfera kłamliwie pisał i też pomienioną swoją księgę dogmatycznie, syllogistycznie, przeciwko bytowi i istności Boga tymi słowy ręką swą pisanymi konkludował: a więc nie ma Boga - "Ergo non est Deus!". A ja zaś powiadam: jest Bóg ! a więc niech umrze ateista! (...). Ciemny lud to kupił Ciemny lud to 330 lat temu za murami Warszawy stracony został Kazimierz Łyszczyński, szlachcic, który twierdził, że Bóg nie istnieje. Uważał też, że prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie. 200 lat przed Marksem wyraził innymi słowami jego pogląd, że religia to opium dla mas.

  • "Bóg Niżyński" w Teatrze Narodowym

    Gazeta Stołeczna SZY 20-09-2007

    Jeśli przechodząc przez pasaż Wacława Niżyńskiego, zastanawiasz się, kim był ów Niżyński, idź dziś kilka ulic dalej - do Teatru Narodowego. Historię wybitnego tancerza pokaże w spektaklu " Bóg Niżyński" Teatr Wierszalin. Homoseksualista, mąż i ojciec. Uważał się za Polaka, ale język polski znał słabo. Mimo że został uznany za geniusza baletu, w wieku niespełna trzydziestu lat musiał zakończyć karierę. Zachorował na schizofrenię. W szpitalu spędził kolejne trzydzieści lat życia. Wacław Niżyński Jeśli przechodząc przez pasaż Wacława Niżyńskiego, zastanawiasz się, kim był ów Niżyński, idź dziś kilka ulic dalej - do Teatru Narodowego. Historię wybitnego tancerza pokaże w spektaklu " Bóg Niżyń

  • Duch

    Gazeta Wyborcza Jonasz 15-01-1994

    Głos w Telefonicznej Opinii Publicznej: "Podobno w miesięczniku Słowo wśród nas<< ojców marianów pani Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że prezesurę NBP przyjęła za namową Ducha Świętego". Owszem, powiedziała. I nie widzę w tym nic zabawnego. Niewierzący powinni zrozumieć, że gdy ktoś wierzy w istnienie Boga po chrześcijańsku, to wierzy również w działanie Ducha, który tchnie, kędy chce, a więc i do umysłów ludzkich. Natomiast chrześcijańskie jest również powiedzenie, że strzeżonego Pan Bóg Głos w Telefonicznej Opinii Publicznej: "Podobno w miesięczniku Słowo wśród nas<< ojców marianów pani Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że prezesurę NBP przyjęła za namową Ducha Świętego". Owszem,

  • Abp Józef Michalik

    GW Rzeszów KAI 02-04-2005

    Jan Paweł II jest Papieżem Słowa i Świadectwa. W jego życiu nie było i nie ma pustych słów i pustych gestów. Teraz też postanowił do końca być wierny swojej postawie zawierzenia woli Bożej. To jest przykład jego konsekwencji. On całe życie uważał , że jest prowadzony ręką Boga, i tej Ojcowskiej dłoni ufa do końca. Jeśli chcemy właściwie odpowiedzieć na obecną sytuację, musimy spojrzeć na nią z perspektywy Papieża. Trzeba przyjąć i wypełnić jego słowo i przesłanie. Odczytać w jego cierpieniu Jan Paweł II jest Papieżem Słowa i Świadectwa. W jego życiu nie było i nie ma pustych słów i pustych gestów. Teraz też postanowił do końca być wierny swojej postawie zawierzenia woli Bożej. To jest p

  • Dlaczego

    Gazeta Wyborcza 09-05-1992

    Według niektórych biografów matka Edyty Stein, gdy dowiedziała się że jej córka ma zamiar przyjąć chrześcijaństwo, miała powiedzieć z wyrzutem i ze łzami w oczach: - Dlaczego On uważał się za Syna Bożego? Nie tylko się uważał , mając świadomość bóstwa, ale rzeczywiście był Synem Bożym. Dokonywał cudów i odpuszczał grzechy we własnym imieniu. Królestwo Ojca nazywał swoim i we własnym imieniu ustanawiał nowe prawa. Piotr widząc to wszystko, oświecony z góry, powie w Cezarei: "Ty jesteś Mesjasz Według niektórych biografów matka Edyty Stein, gdy dowiedziała się że jej córka ma zamiar przyjąć chrześcijaństwo, miała powiedzieć z wyrzutem i ze łzami w oczach: - Dlaczego On uważał się za Syna

  • Dlaczego

    Gazeta Wyborcza ks. Roman E. ROGOWSKI 09-05-1992

    Według niektórych biografów matka [Edyta]y Stein, gdy dowiedziała się że jej córka ma zamiar przyjąć chrześcijaństwo, miała powiedzieć z wyrzutem i ze łzami w oczach: - Dlaczego On uważał się za Syna Bożego? Nie tylko się uważał , mając świadomość bóstwa, ale rzeczywiście był Synem Bożym. Dokonywał cudów i odpuszczał grzechy we własnym imieniu. Królestwo Ojca nazywał swoim i we własnym imieniu ustanawiał nowe prawa. Piotr widząc to wszystko, oświecony z góry, powie w Cezarei: "Ty jesteś Mesjasz Według niektórych biografów matka [Edyta]y Stein, gdy dowiedziała się że jej córka ma zamiar przyjąć chrześcijaństwo, miała powiedzieć z wyrzutem i ze łzami w oczach: - Dlaczego On uważał się za Sy

  • * DESMOND TUTU

    Gazeta Telewizyjna ARTUR DOMOSŁAWSKI 10-12-1999

    - Znacie anegdotę o stworzeniu człowieka? Pan Bóg ulepił ludzi z gliny. Gliniane figurki włożył do pieca, ale ponieważ miał dużo spraw na głowie zapomniał o nich. Gdy je wyjął, były spalone do czerni, na popiół. Tak powstaliśmy my - czarni. Potem Pan Bóg chciał się poprawić i już bardzo uważał . Ale następne figurki wyjął za wcześnie z pieca i tak powstał niedostatecznie wypalony biały człowiek. Tak więc ani czarni, ani niebiali nie mają być z czego dumni. Łobuzerski uśmieszek opowiadacza i - Znacie anegdotę o stworzeniu człowieka? Pan Bóg ulepił ludzi z gliny. Gliniane figurki włożył do pieca, ale ponieważ miał dużo spraw na głowie zapomniał o nich. Gdy je wyjął, były spalone do czer

  • JAROSŁAW, CO BAWIŁ SIĘ W BOGA

    Gazeta Wyborcza WITOLD GADOMSKI, GAZETA WYBORCZA 26-02-2008

    , pyta Boga, dlaczego tak go doświadcza. "Bo cię cosik nie lubię" - odparł Bóg . Jarosław Kaczyński przyznaje, że jako premier bawił się w Boga. Wydał urzędnikom polecenie, by szkodzili spółkom, których współwłaścicielem był znany biznesmen, "bo go cosik nie lubił". Jeżeli uważał , że Ryszard Krauze lub jego spółki łamią prawo, oszukują fiskusa albo zdobywają kontrakty w nieuczciwy sposób, powinien był polecić prokuratorowi generalnemu lub ministrowi finansów, by ich służby przeprowadziły dochodzenie , pyta Boga, dlaczego tak go doświadcza. "Bo cię cosik nie lubię" - odparł Bóg . Jarosław Kaczyński przyznaje, że jako premier bawił się w Boga. Wydał urzędnikom polecenie, by szkodzili spółkom, któ

  • PAN BÓG NIE JEST BRAKOROBEM

    Gazeta Wyborcza JAN TURNAU 19-08-2011

    arcybiskupem, ale i arcyintelektualistą. Po drugie, podziwiam śmiałość jego teologicznej myśli jako arcybiskupa właśnie. Życiński krytykuje wiarę w Inteligentny Projekt między innymi argumentem, że gdyby Projektant, czyli Bóg , był tak po prostu inteligentny, to jak wytłumaczyć przeróżne niedoróbki w Jego dziele, od potrzebnego nam jak dziura w moście wyrostka robaczkowego do wszystkich naszych cierpień, depresji na przykład. Gdyby Bóg był zegarmistrzem, a świat zegarkiem, jak uważał nawet Wolter, to byłby arcybiskupem, ale i arcyintelektualistą. Po drugie, podziwiam śmiałość jego teologicznej myśli jako arcybiskupa właśnie. Życiński krytykuje wiarę w Inteligentny Projekt między innymi argumentem, że

  • ZMARŁ RICHARD RORTY

    Gazeta Wyborcza ARTUR DOMOSŁAWSKI 11-06-2007

    Zmarły - jak podał kwartalnik filozoficzny "Telos" - w sobotę czasu polskiego Richard Rorty (ur. 1931), najsłynniejszy amerykański filozof współczesny, mówił prowokacyjnie, że "filozofia to rodzaj pisarstwa". Aforyzm ten przysporzył mu wielu przyjaciół wśród pisarzy i niemało krytyków wśród filozofów.Szkołę filozoficzną, którą reprezentował, określa się mianem neopragmatyzmu. Uważał , że nie ma możliwości stworzenia uniwersalnej filozofii bytu (metafizyki). Niemożność tę opisywał terminem Zmarły - jak podał kwartalnik filozoficzny "Telos" - w sobotę czasu polskiego Richard Rorty (ur. 1931), najsłynniejszy amerykański filozof współczesny, mówił prowokacyjnie, że "filozofia to rodzaj p

  • Opowieść o pięknej przyjaźni

    GW Łódź WIEW 23-06-2006

    się we wspomnieniach jako wyjątkowy człowiek, intelektualista i krytyk. Raczek: - Starał się nie mieć przyjaciół wśród aktorów i reżyserów. Uważał , że te przyjaźnie utrudniają, jeśli nie uniemożliwiają, rzetelne wykonywanie zawodu krytyka. Wszystko, co robił, wynikało z miłości do kina. Sądzę, że życie jest zbyt krótkie, żeby oglądać kiepskie filmy. Zygmunt się ze mną nie zgadzał. Uważał , że warto czekać, choćby na jedno udane ujęcie lub zabawny dialog.Zdaniem Raczka, Kałużyński sam wykreował się się we wspomnieniach jako wyjątkowy człowiek, intelektualista i krytyk. Raczek: - Starał się nie mieć przyjaciół wśród aktorów i reżyserów. Uważał , że te przyjaźnie utrudniają, jeśli nie uniemożli

  • JĘZYK

    Gazeta Wyborcza Jerzy TRAMMER 19-01-1991

    Dziewięćdziesięcioletni pan Stanisław był jednym z moich podopiecznych, którym robiłem zakupy i przynosiłem ciepłe posiłki. Zawsze chciałem prędko załatwić, co do mnie należało i lecieć do innych, ale pan Stanisław bardziej od posiłków potrzebował słuchacza. Jego pasją była polityka. Miał swój zwariowany obraz świata i koniecznie chciał mnie weń wprowadzić. Ja jego opowieści brałem za majaczenia starego człowieka. Uważał , że o ile piekło i niebo możemy poznać dopiero po śmierci, o tyle na Ziemi Dziewięćdziesięcioletni pan Stanisław był jednym z moich podopiecznych, którym robiłem zakupy i przynosiłem ciepłe posiłki. Zawsze chciałem prędko załatwić, co do mnie należało i lecieć do innych, al

  • Sławomir Stefaniak

    GW Wrocław ANDRZEJ GRAFIK 26-04-2005

    "Życie jest walką pełną sprzeczności".Przyjaciel"Odszedłeś, drogi Przyjacielu.Tak wiele mieliśmy wspólnych spraw, tak wiele przeżyliśmy wspólnych lat. Lecz Bóg Cię wezwał w swój świat. A przyjaźń pozostanie na milion lat. Odszedłeś w ciężkich cierpieniach. Teraz zostały tylko wspomnienia".Maria AkłyżDnia 5 lutego 2005 r. po wielkich cierpieniach, które godnie w milczeniu znosił, zmarł Sławomir Stefaniak. Pogrążony w chorobie tak bardzo pragnął doczekać momentu prze- szczepu serca, i choć to "Życie jest walką pełną sprzeczności".Przyjaciel"Odszedłeś, drogi Przyjacielu.Tak wiele mieliśmy wspólnych spraw, tak wiele przeżyliśmy wspólnych lat. Lecz Bóg Cię wezwał w swój świat. A przyjaźń p

  • Filozofia i dobroć

    Gazeta Wyborcza Zbigniew Mentzel *, NOT. J.SZ. 18-07-2009

    Prof. Kołakowski pochodził ze szlachetnej rodziny myślicieli sceptycznych, a więc takich, którzy na różne ważne pytania odpowiadają: Nie wiadomo. Czy Bóg istnieje? Nie wiadomo. Czy rzeczywistość, która jest rzeczywistością naszego doświadczenia, jest rzeczywistością ostateczną? Nie wiadomo. Uporczywie w ten sposób odpowiadał. I bardzo nie lubił tych myślicieli, którym się wydawało, że wiedzą wszystko i że znają odpowiedzi na takie pytania. Jednocześnie bardzo nie lubił tych wszystkich, którzy Prof. Kołakowski pochodził ze szlachetnej rodziny myślicieli sceptycznych, a więc takich, którzy na różne ważne pytania odpowiadają: Nie wiadomo. Czy Bóg istnieje? Nie wiadomo. Czy rzeczywistość, k

  • SŁUDZY BOGA I LUDZI

    strony lokalne GW - Płock KS. ANDRZEJ ROJEWSKI 30-10-2010

    Świętych nazywa się niekiedy "bohaterami wiary". Jednak Jezus nie używał słów: "bohater", "bohaterstwo". Sam siebie też nie uważał za bohatera. Nazywał siebie sługą i tak rozumiał swoje ziemskie życie. Jego czyny, łącznie ze śmiercią na krzyżu, są czynami sługi Boga i ludzi. W 15. rozdziale Ewangelii Jan przytacza słowa Chrystusa: "Nikt nie ma większej miłości od tej, że ktoś swoje życie oddaje za przyjaciół swoich". Tak postąpił On sam i bardzo wielu Jego uczniów. Nie wszyscy z nich zostali Świętych nazywa się niekiedy "bohaterami wiary". Jednak Jezus nie używał słów: "bohater", "bohaterstwo". Sam siebie też nie uważał za bohatera. Nazywał siebie sługą i tak rozumiał swoje ziemskie ży

  • W hołdzie Erykowi Lipińskiemu

    Gazeta Stołeczna les 28-09-1995

    . Później założono podobne instytucje m.in. w Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych. - Mój mąż kolekcjonował dosłownie wszystko. Oryginalne karykatury, ale także rysunki drukowane w gazetach, czasopisma satyryczne i biogramy twórców tego gatunku - powiedziała nam Maruszka Lipińska. - Jego kolekcja miała dużą wartość i bardzo zależało mu, żeby się nie rozproszyła. O powstaniu Muzeum Karykatury marzył przez wiele lat, a później uważał je za swoje najważniejsze dokonanie. Maruszka Lipińska opowiadała też, jak . Później założono podobne instytucje m.in. w Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych. - Mój mąż kolekcjonował dosłownie wszystko. Oryginalne karykatury, ale także rysunki drukowane w gazetach, czasopisma

  • Została Mądrość

    GW Zielona Góra NOT. AB 30-10-1999

    aniołkom do wiwatu, a Pan Bóg mu tylko mówi - dawaj Jurek, dawaj... - mówił o zmarłym w maju Cwojdzińskim jego przyjaciel Jerzy Ostrowski. Po kilku miesiącach Jego klasa stawała się najlepszą w szkole, a większość jego uczniniów zostawała potem lekarzami, adwokatami, menedżerami. - Jego życie było testamentem. Przyszedł bezstresowo, uczył bezstresowo i tak odszedł. Została mądrość - powiedział ojciec Józef Koszarny, spoglądając na wychowanków Cwojera, którzy przyszli na Jego pogrzeb. Mało osób nie aniołkom do wiwatu, a Pan Bóg mu tylko mówi - dawaj Jurek, dawaj... - mówił o zmarłym w maju Cwojdzińskim jego przyjaciel Jerzy Ostrowski. Po kilku miesiącach Jego klasa stawała się najlepszą w sz

  • Kuse i grzeszne

    GW Wrocław BEATA MACIEJEWSKA 23-02-2004

    Karnawał się kończy, jeszcze tylko dziś i jutro możemy wirować w tańcu bez szkody dla duszy. Ale uważajcie! W "kuse dni" (tak nazywano niegdyś ostatnie trzy dni karnawału) diabeł rzuca do boju siły specjalne. Już św. Jan Chryzostom przypominał, że "nie dla tańca dał nam Bóg nogi, ale abyśmy skromnie chodzili", a śląski pastor Adam Gdacjusz uważał pląsy za grzech śmiertelny. Wiadomo, taniec to koło, pośrodku którego stoi diabeł. Nie pamiętała o tym panna, która wybrała się na tańce do karczmy w Karnawał się kończy, jeszcze tylko dziś i jutro możemy wirować w tańcu bez szkody dla duszy. Ale uważajcie! W "kuse dni" (tak nazywano niegdyś ostatnie trzy dni karnawału) diabeł rzuca do boju siły s

  • Teologów różnych rój

    Gazeta Wyborcza JONASZ 15-05-2004

    Hryniewicz przedstawia w książce polskiego teologa prawosławnego: ś.p. ks. Jerzego Klingera, który " uważał , iż >>nie opłaca się być letnim - nawet w refleksji teologicznej<<. Miał odwagę zmagać się samotnie z przeciwnościami i bronić swoich poglądów". Hryniewicz wyjaśnia, owszem, o jakie poglądy chodziło: w sprawie interkomunii, czyli wzajemności w dopuszczaniu do komunii świętej wiernych innego Kościoła. Katolicy są tu otwarci na prawosławnych, zamknięci na protestantów, prawosławni Hryniewicz przedstawia w książce polskiego teologa prawosławnego: ś.p. ks. Jerzego Klingera, który " uważał , iż >>nie opłaca się być letnim - nawet w refleksji teologicznej<<. Miał odwa

  • Akcja powraca

    Gazeta Wyborcza ROM 16-07-2004

    Ośrodek z włoskiej Pontedery rozpoczyna dziś we Wrocławiu prezentację ostatniej pracy Jerzego GrotowskiegoAkcja" powstała na przełomie lat 80. i 90. w Pontederze, gdzie Grotowski przez ostatnich 13 lat swojego życia prowadził prace pod hasłem "Sztuka jako wehikuł". Na jedynych w Polsce pokazach w 1997 r. obejrzało ją zaledwie 150 widzów (około dziesięciu jednorazowo), głównie badaczy i twórców teatru.Zmarły w 1999 r. twórca uważał "Akcję" za punkt dojścia swej drogi teatralnej. Łączy ona pieśni Ośrodek z włoskiej Pontedery rozpoczyna dziś we Wrocławiu prezentację ostatniej pracy Jerzego GrotowskiegoAkcja" powstała na przełomie lat 80. i 90. w Pontederze, gdzie Grotowski przez ostatnich 13 l

Polecane tematy

Inne artykuły

KRONIKA POLICYJNA
OBRAZA NA MIARĘ OSCARA
Niepojęta tęsknota
Marko Jovanovicia do Wisły sprzedał kolega z obrony
Będą karmić piersią
PODPOWIEDNIK SUBIEKTYWNY
Dialogi o dialogu
Kuratorium nic nie wie?
Orły 2006, czyli leśny survival dla trudnej młodzieży
Festiwal Conrada bez Michela Houellebecqa
Żegnajcie wakacje
szybciej, wyżej, dalej
WSPÓŁCZUŁAM CI PONAD SIŁY DZIECKA
olsztyn.gazeta.pl
Michel Platini oceni Poznań
Mocna obrona kluczem
Likud wygrywa wybory w Izraelu
Kwestia smaku
Świecka szkoła, śmieci i monologi
"GwK" w Telewizji "Wisła"
Służbówki, 1
Finansowy skandal z argentyńskimi Matkami
Bogusława Zająca
FORUM
Niczym błyskawica
Bobry bezpieczniejsze
Kwitnie męczennica
Kangur Matematyczny
Kto Trójmiejską Gwiazdą Sportu?
Szczęśliwe lata Daisy von Pless
Podwyżki uderzą mocno po kieszeni
Podwalem Grodzkim jednak pojedziemy tylko do Wrzeszcza
Pływalnia późnoletnia
Sztuka z ulicy, czyli rowery i murale w galerii
A wszystkiemu winni działkowcy
FOTOGRAFIE AUGUSTISA
"MASKARADA" ZA 1,5 MLD
Nikt nie odpuści?
JAK UJĄĆ, ŻEBY NIE ZATRZYMAĆ
DZIEJE SIĘ...
O demokracji
Hitlepper
Emocje w Operze Nova
CO TO ZNACZY BYĆ SOBĄ?
Radomski deptak pełen ubytków
Kaczor odwołany
Wielkie Dymarki
Rajd Dakar wjechał na pustynię
LOP
Kto potrzebuje marihuany
Będzie Multikino
;) Masz wiadomość
CZEKAJĄ NA WAS W EMPIKU
godz. 14.26 drugi peron dworca PKP
Testy, a później umowa
Jeden budynek, różne elewacje. Ładne?
Lewica - Minus Jeden
Wiadomości piłkarskie
Oddajcie, co jest nasze
Marek Pasieczny