Inne tagi

cieszyłem

(znalezionych: 2186 )

  • WICEPREZYDENT W PRZEBRANIU

    strony lokalne GW - Łódź BARTŁOMIEJ DERDZIKOWSKI, DZIENNIKARZ DZIAŁU SPORTOWEGO 29-09-2009

    Kilka tygodni temu pisałem o wiceprezydencie Łodzi Włodzimierzu Tomaszewskim i jego miłości do sportu. Cieszyłem się, że urzędnik, który przez lata sportem się nie interesował, chętnie pokazuje się na sportowych obiektach, otwiera imprezy, broni łódzkich klubów. Cieszyłem się, że jest jednym z nas - ludzi kochających sport. Wybaczam nawet drobniutkie pomyłki. Choćby tę ostatnią, kiedy poproszony o wytypowanie wyniku meczu naszych siatkarek z Hiszpankami wypalił, że wygrają 2:1. Oj tam Kilka tygodni temu pisałem o wiceprezydencie Łodzi Włodzimierzu Tomaszewskim i jego miłości do sportu. Cieszyłem się, że urzędnik, który przez lata sportem się nie interesował, chętnie pokazuje się

  • Rygalskiego zwolniono

    strony lokalne GW - Płock AD 13-11-2008

    przygotować - mówi Wojciech Rygalski. Jeszcze jako szef delegatury pojechał 28 października na naradę dyrektorów do Warszawy i to właśnie tam dostał decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 1 listopada. Przyczyną wypowiedzenia jest, jak cytuje Rygalski: "brak możliwości współpracy przy realizacji zaplanowanej koncepcji pracy urzędu". - Przyjąłem to... spokojnie - twierdzi Rygalski. - Cieszyłem się dobrą opinią, więc myślę, że i odchodzę w dobrej sławie. Widać to po serdeczności, z jaką żegnają mnie przygotować - mówi Wojciech Rygalski. Jeszcze jako szef delegatury pojechał 28 października na naradę dyrektorów do Warszawy i to właśnie tam dostał decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 1 lis

  • Telefoniczna opinia publiczna

    Gazeta Wyborcza (j.r.) 26-01-1993

    korzyść kierowników pokornych i potulnych na wszelkie rozkazy i naciski z zewnątrz? Zwolnił pan człowieka odważnej telewizji. Znów zaczyna się dziać źle w firmie, którą pan reprezentuje, co gorsza, za nasze pieniądze. Cieszyłem się wraz z dziennikarzami piszącymi z entuzjazmem: Levi Strauss w Płocku! Będziemy mieć w kraju fabrykę światowych dżinsów. Mamy. Kupiłem. Świetne! Pojechałem do Nowego Jorku. A tam takie same, też w firmowym sklepie tylko, w przeliczeniu na dolary, o połowę taniej niż Levi korzyść kierowników pokornych i potulnych na wszelkie rozkazy i naciski z zewnątrz? Zwolnił pan człowieka odważnej telewizji. Znów zaczyna się dziać źle w firmie, którą pan reprezentuje, co gorsza,

  • Butami do urzędu

    Gazeta Wyborcza Marek Górlikowski, Gdańsk 21-11-1996

    . Kasztanowej) i rozkłada na piętrach. - Wczoraj to się już cieszyłem , że nie przyniesie butów. Zawsze przychodzi o ósmej, a wczoraj rano schody były bez butów. Ale on przyszedł o trzynastej. . Kasztanowej) i rozkłada na piętrach. - Wczoraj to się już cieszyłem , że nie przyniesie butów. Zawsze przychodzi o ósmej, a wczoraj rano schody były bez butów. Ale on przyszedł o trzynastej.

  • PIŁKA RĘCZNA / Jubileuszowy sukces

    GW Katowice (Lis) 04-04-1995

    Zgoda. W meczu o trzecie miejsce przegrała po dwóch dogrywkach z Beskidem Nowy Sącz. - Początkowo cieszyłem się, że awansowaliśmy do pierwszej czwórki. Teraz jednak żałuję straconej szansy w spotkaniu o brązowy medal. Po dobrych meczach w grupie, w decydującym spotkaniu brakło nam niestety sił - stwierdził trener Zgody Tadeusz Kondola. - Potrafimy rozegrać jeden, dwa mecze w dobrym tempie, ale całego turnieju nie wytrzymujemy kondycyjnie. Po prostu nie było okazji dobrze przygotować się do finałów Zgoda. W meczu o trzecie miejsce przegrała po dwóch dogrywkach z Beskidem Nowy Sącz. - Początkowo cieszyłem się, że awansowaliśmy do pierwszej czwórki. Teraz jednak żałuję straconej szansy w spotk

  • ZDARZYŁO SIĘ / O niechcianych długach

    GW Katowice Roman Imielski 14-06-1997

    Kilka dni temu poszedłem do oddziału PKO BP w Dąbrowie Górniczej, gdzie wraz z żoną mamy wspólne konto. Poprosiłem o podanie jego stanu, po czym zadowolony wypłaciłem całą kwotę. Cieszyłem się, bo moja pensja była trochę wyższa niż zwykle, a ponadto jeszcze dzień wcześniej na koncie jej nie było. Wtedy bowiem moja żona wypłacała 64 zł wyrównania, jakie dostała za kwiecień. Niestety, gdy trzy dni później zjawiłem się w tym samym PKO BP, moje dobre samopoczucie natychmiast znikło. Okazało się Kilka dni temu poszedłem do oddziału PKO BP w Dąbrowie Górniczej, gdzie wraz z żoną mamy wspólne konto. Poprosiłem o podanie jego stanu, po czym zadowolony wypłaciłem całą kwotę. Cieszyłem się, bo

  • Aria dla reżysera

    Gazeta Wyborcza Jacek Szczerba 08-09-1998

    przesadnie wygładzona. Chwilami brzmi chropawo. Cieszyłem się jednak, że czytając, ją często wprost "słyszałem" Bajona. To jest rzeczywiście jego fraza. Fakt, że przepytujący zna Bajona od lat, ma swoje dobre i złe strony. Dobre, bo łatwiej im osiągnąć w rozmowie nieomal intymne porozumienie, złe, bo Włodzimierz Braniecki czasem niepotrzebnie się kryguje, zamiast kolegę trochę "przycisnąć". Obcy nie miałby takich skrupułów. Włodzimierz Braniecki "Szczun", W Drodze, Poznań 1998, s. 164. przesadnie wygładzona. Chwilami brzmi chropawo. Cieszyłem się jednak, że czytając, ją często wprost "słyszałem" Bajona. To jest rzeczywiście jego fraza. Fakt, że przepytujący zna Bajona od lat, ma

  • Wieża Za Gola

    GW Kraków 11-09-1998

    niechcenia Kulawik strzelił. - Nie od niechcenia - mierzyłem w bramkę. Cieszyłeś się jakoś tak umiarkowanie, tylko podniosłeś rękę. - No nie, cieszyłem się bardzo, jak by nie było - to zwycięska bramka. Druga sprawa, że Amica mi "leży". Jak by nie było - na sześć meczów zdobyłem cztery gole. I dostałeś teraz wieżę stereo. - Nikt o tym nie myślał, naprawdę. Ja tej wieży nie będę miał, ona pójdzie pewnie dla jakichś potrzebujących dzieci. A jaką masz kuchenkę w domu? - Amiki, ale to żona wybiera, ona dom niechcenia Kulawik strzelił. - Nie od niechcenia - mierzyłem w bramkę. Cieszyłeś się jakoś tak umiarkowanie, tylko podniosłeś rękę. - No nie, cieszyłem się bardzo, jak by nie było - to zwycięska b

  • Tadeusz Ciałowicz

    GW Wrocław baj 10-11-1998

    niepodległości. Tadeusz Ciałowicz jest z wykształcenia architektem wnętrz. Jego autorstwa są projekty mebli w ratuszu, a także wiele wrocławskich neonów. Równolegle do uprawiania wyuczonego zawodu projektował plakaty. Ma ich na koncie ponad 200 (wydrukowanych! - podkreśla). Przyjechał do Wrocławia w 1948 roku, głównie po to, by dorobić podczas Wystawy Ziem Odzyskanych. Wtedy poznał profesorów, u których później studiował. - Wrocław nie miał takich tradycji plakatu jak Warszawa czy Kraków. Dlatego cieszyłem niepodległości. Tadeusz Ciałowicz jest z wykształcenia architektem wnętrz. Jego autorstwa są projekty mebli w ratuszu, a także wiele wrocławskich neonów. Równolegle do uprawiania wyuczonego zawodu p

  • Za Jednym Zamachem

    GW Mazowsze (Płock) ARKADIUSZ ADAMKOWSKI 16-11-1999

    rozsypywać piasek jedynie na połowę jezdni albo obniżyć "dystrybutor"? - zwróciłem uwagę. Szofer jeszcze raz kategorycznie upomniał: "Do Urzędu Miasta z tym! Ja mam za jednym zamachem obsypać ulicę na całej szerokości i to robię". Swoją drogą, cieszyłem się, że nie jechałem w niedzielę rowerem, bo zamiast z piaskiem na szybach wróciłbym do domu z piaskiem w zębach. Albo bez zębów. rozsypywać piasek jedynie na połowę jezdni albo obniżyć "dystrybutor"? - zwróciłem uwagę. Szofer jeszcze raz kategorycznie upomniał: "Do Urzędu Miasta z tym! Ja mam za jednym zamachem obsypać ulicę

  • Szymkowiak zostaje

    Gazeta Wyborcza RB 03-01-2000

    , że oferowano mu za mało. - Zarabiałbym tyle, co dziesiąty gracz Legii - stwierdził. Prezes Marek Pietruszka rozmawiał z piłkarzem. - Rozmowy zakończyły się tym, że zostaję w Widzewie - mówi Szymkowiak. - Śmiałem się z wypowiedzi działaczy Legii, że chcę za dużo. To wielka bzdura. Cieszyłem się z oferty Legii. Nie udało się i bardzo tego żałuję. Będę grał w Widzewie do końca kontraktu. Potem chcę wyjechać za granicę. Nie wiadomo teraz, jak zakończy się sprawa transferu Citki. 24-letni napastnik , że oferowano mu za mało. - Zarabiałbym tyle, co dziesiąty gracz Legii - stwierdził. Prezes Marek Pietruszka rozmawiał z piłkarzem. - Rozmowy zakończyły się tym, że zostaję w Widzewie - mówi Szymkow

  • JERZY CHUDEUSZ

    SPORT KN 11-02-2000

    Polski. Śląsk prowadził także samodzielnie i był ostatnim polskim trenerem tego klubu. Dwa sezony spędził w pierwszoligowym Zastalu Zielona Góra. Przed przejściem do Broka uratował Polonię Przemyśl przed pewnym niemal spadkiem do drugiej ligi. - Cieszyłem się z utrzymania Polonii, ale nie traktuję tego jako zawodowego spełnienia. Moje ambicje sięgają wyżej - medale mistrzostw Polski, mistrzostwa Europy, może igrzyska - powiedział "Gazecie". Pracę trenera klubowego łączy z funkcją asystenta trenera Polski. Śląsk prowadził także samodzielnie i był ostatnim polskim trenerem tego klubu. Dwa sezony spędził w pierwszoligowym Zastalu Zielona Góra. Przed przejściem do Broka uratował Polonię Przemyśl

  • Sensacje i "Fakty"

    Gazeta Telewizyjna Piotr Truszkowski, Pułtusk 25-02-2000

    rozpacz rodzin po stracie dzieci, które utonęły pod lodem. Takie chwyty są dobre dla gawiedzi żądnej krwi i sensacji. Oglądając pierwsze wydania "Faktów", cieszyłem się, że jest nareszcie telewizja ludzi młodych i dynamicznych, ale także profesjonalnych i ambitnych. To się zmienia. Wierzę jednak, że TVN nie będzie starała się być pierwsza w badaniach oglądalności za wszelką cenę. Wierzę, że jej programy informacyjne będą zadowalały nawet najwybredniejszych, prezentując poziom, do jakiego się rozpacz rodzin po stracie dzieci, które utonęły pod lodem. Takie chwyty są dobre dla gawiedzi żądnej krwi i sensacji. Oglądając pierwsze wydania "Faktów", cieszyłem się, że jest nareszcie telewizj

  • TOP

    GW Bydgoszcz NOT. ANT 23-03-2000

    Warszawy nie pamiętają, że tutaj ludzie nie zarabiają tyle, co u nich. Mam dwójkę dzieci i nie będzie mnie stać na wyprawę z nimi na baseny w Myślęcinku. Jak mam im to wytłumaczyć? Cieszyłem się na samą myśl o aquaparku w Bydgoszczy, ale informacja, którą podaliście w "Gazecie", podcięła mi skrzydła. Początkowo sądziłem, że to błąd drukarski i bilet wstępu ma kosztować 4 zł. 40 zł to przegięcie. Taniej będzie mnie kosztowała wyprawa z dzieciakami do Leszna. Warszawy nie pamiętają, że tutaj ludzie nie zarabiają tyle, co u nich. Mam dwójkę dzieci i nie będzie mnie stać na wyprawę z nimi na baseny w Myślęcinku. Jak mam im to wytłumaczyć? Cieszyłem się n

  • Pełny gaz i w las

    GW Łódź (IMIĘ I NAZWISKO;DO WIADOMOŚCI REDAKCJI) 06-05-2000

    Podczas ostatnich wolnych dni byłem w Justynowie. Gdy wchodziłem do lasu, mile zaskoczyło mnie przygotowanie służb leśnych do sezonu letniego. Nadleśnictwo Brzeziny ustawiło tablice informacyjne, a malownicza droga do leśniczówki została zamknięta szlabanami. Samochody mogą parkować tuż przy wjeździe do lasu i tak powinno być. Porządkiem w lesie cieszyłem się niedługo. W południe 1 maja szlabany były już otwarte, a w głąb lasu wjechało kilkanaście aut. Niektórzy wręcz wciskali się między Podczas ostatnich wolnych dni byłem w Justynowie. Gdy wchodziłem do lasu, mile zaskoczyło mnie przygotowanie służb leśnych do sezonu letniego. Nadleśnictwo Brzeziny ustawiło tablice informacyjne, a m

  • Romskie słowo

    Gazeta Wyborcza IRENEUSZ DAŃKO 09-08-2000

    ,5 tys. franków szwajcarskich wypłaciło im po 1,5 tys. zł. - Wierzyłem w romskie słowo. Cieszyłem się z tych pieniędzy, bo renty biorę 330 zł - mówił wczoraj w sądzie 60-letni Rom z Nowej Huty. Starsi ludzie tłumaczyli, że nie potrafią pisać i czytać, więc sygnowali pokwitowania trzema krzyżykami, nie wiedząc, za co dostają pieniądze. Dwoje przyznało, że dopiero w tym roku, po nagłośnieniu sprawy, otrzymali resztę należnej sumy. Oskarżeni, którym grozi do ośmiu lat więzienia, odmówili składania ,5 tys. franków szwajcarskich wypłaciło im po 1,5 tys. zł. - Wierzyłem w romskie słowo. Cieszyłem się z tych pieniędzy, bo renty biorę 330 zł - mówił wczoraj w sądzie 60-letni Rom z Nowej Huty. Sta

  • Przystępna czarownica

    GW Kielce ROZMAWIAŁ ZIEMOWIT NOWAK 06-09-2000

    Ziemowit Nowak: Jest Pan zaskoczony, że właśnie Pana projekt wygrał w konkursie na rzeźbę Baby-Jagi? Tomasz Łukaszczyk, autor zwycięskiego projektu: Pewnie! Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem przerażony tym, co będzie dalej. Kiedy się dowiedziałem, że na konkurs wpłynęło 13 prac, powiedziałem Jackowi Stankiewiczowi [projektował otoczenie pomnika - przyp. red.] "Stary, zapomnij o wygranej". Cieszyłem się, że moja rzeźba zostanie chociaż wystawiona w Muzeum Zabawkarstwa z innymi Ziemowit Nowak: Jest Pan zaskoczony, że właśnie Pana projekt wygrał w konkursie na rzeźbę Baby-Jagi? Tomasz Łukaszczyk, autor zwycięskiego projektu: Pewnie! Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba

  • Gdzie jest Martyna?

    Gazeta Wyborcza PIOTR BRATKOWSKI, ROCZNIK 1955 27-03-2001

    Czy to był rok 1982, czy już 1983? Nieważne: pierwsze lata po wprowadzeniu stanu wojennego zlewają mi się w jeden bezczasowy ciąg.Na Liście Przebojów "Trójki" pojawiła się piosenka Martyny Jakubowicz "W domach z betonu nie ma wolnej miłości". Wiadomo: "nie ma wolnej miłości", bo w ogóle nie ma wolnego życia. Kibicowałem tej piosence, cieszyłem się, gdy doszła do pierwszego miejsca Listy, detronizując bodaj samą "Autobiografię" Perfectu.Sylwestra spędzałem właśnie "w domach z betonu", na Czy to był rok 1982, czy już 1983? Nieważne: pierwsze lata po wprowadzeniu stanu wojennego zlewają mi się w jeden bezczasowy ciąg.Na Liście Przebojów "Trójki" pojawiła się piosenka Martyny Jakubowicz

  • Zły napis

    Gazeta Wyborcza TY ROGERS; NOT. BW 02-06-2001

    uważają to za atak i obrazę ich bliskich. Nie możemy się również zgodzić, by napis obciążał - choćby pośrednio - jedynie odpowiedzialnością niemieckich nazistów bez wymieniania Polaków, którzy przecież byli bezpośrednimi wykonawcami zbrodni.Chcielibyśmy widzieć stwierdzenie, że mordu dokonali "sąsiedzi" społeczności żydowskiej w Jedwabnem. To jest absolutne minimum, na jakie możemy przystać. Cieszyłem się, że będę mógł - na zaproszenie rządu RP - wrócić do Jedwabnego. Ale teraz wielu członków rodzin z uważają to za atak i obrazę ich bliskich. Nie możemy się również zgodzić, by napis obciążał - choćby pośrednio - jedynie odpowiedzialnością niemieckich nazistów bez wymieniania Polaków, którzy przec

  • zwyciężyli w spartakiadzie

    GW Zielona Góra CZAJ 22-06-2001

    Łukasz Pietrucha. Łukasz chodzi do piątej klasy do Zespołu Szkół Specjalnych. - Bardzo lubię lekcje polskiego, ale też i technikę, a także gimnastykę, dlatego tak bardzo się cieszyłem , że mogę się bawić z kolegami z klasy na spartakiadzie. Zgłosiliśmy się na ochotnika. Cieszę się, bo teraz wrócimy do szkoły z pucharem - mówi. Przemek Skierz jest wielbicielem żużla. - Nie opuszczam żadnych zawodów, a moim największym marzeniem jest porozmawiać z Piotrem Świstem. Chciałbym, może kiedyś się uda. Na Łukasz Pietrucha. Łukasz chodzi do piątej klasy do Zespołu Szkół Specjalnych. - Bardzo lubię lekcje polskiego, ale też i technikę, a także gimnastykę, dlatego tak bardzo się cieszyłem , że mogę się

Polecane tematy