Inne tagi

codziennie przychodzi??o

(znalezionych: 57 )

  • godz. 16.25, ul. Grzymały-Siedleckiego

    GW Bydgoszcz FOT. KRZYSZTOF SZATKOWSKI, WIĘCEJ ZDJĘĆ ?CODZIENNEJ BYDGOSZCZY? W INTERNECIE: WWW.GAZETA.PL/BYDGOSZCZ 26-08-2004

    Kamil Świderski ćwiczy codziennie ewolucje na rampie. W wakacje przychodzi o 10, a kończy o 20. Robi sobie tylko godzinną przerwę na obiad. Kamil Świderski ćwiczy codziennie ewolucje na rampie. W wakacje przychodzi o 10, a kończy o 20. Robi sobie tylko godzinną przerwę na obiad.

  • Butami do urzędu

    Gazeta Wyborcza Marek Górlikowski, Gdańsk 21-11-1996

    . Kasztanowej) i rozkłada na piętrach. - Wczoraj to się już cieszyłem, że nie przyniesie butów. Zawsze przychodzi o ósmej, a wczoraj rano schody były bez butów. Ale on przyszedł o trzynastej. . Kasztanowej) i rozkłada na piętrach. - Wczoraj to się już cieszyłem, że nie przyniesie butów. Zawsze przychodzi o ósmej, a wczoraj rano schody były bez butów. Ale on przyszedł o trzynastej.

  • W BIURZE NA WESOŁO

    GW Olsztyn AP, NOK 14-09-2002

    wzięty", który zgłosił Roman Malinowski z Olsztyna: Pracownicy firmy codziennie pracują po godzinach. Przychodzą skoro świt i wychodzą późno w nocy. Jedynie pani Hania przychodzi o godz. 8 i wychodzi o 16. Koledzy dziwią się, ale nic nie mówią. Szef też tego nie rozumie. Wzywa panią Hanię na dywanik i żąda wyjaśnień: - Co się dzieje? Wszyscy wypruwają sobie żyły po godzinach, a pani od kilku dni wychodzi sobie już o 16? - No tak, panie dyrektorze, ale ja od tygodnia jestem na urlopie. <FONT SIZE="-1 wzięty", który zgłosił Roman Malinowski z Olsztyna: Pracownicy firmy codziennie pracują po godzinach. Przychodzą skoro świt i wychodzą późno w nocy. Jedynie pani Hania przychodzi o godz. 8 i w

  • Gorzów: Co z tym orlikiem?

    strony lokalne GW - Zielona G?a MARTYNA ROZESŁANIEC 13-07-2011

    Mateusz Benisz z "siedemnastki" grają na boiskach codziennie . Najczęściej w piłkę, czasem w koszykówkę. - Rano, o godzinie ósmej otwiera nam furtkę jakiś pan, wcześniej otwierały panie sprzątające, ale teraz są na urlopie - opowiada jeden z chłopców. Nie wiedzą, gdzie ten pan potem znika, zazwyczaj przychodzi o pierwszej po południu. Co wtedy robi? Siedzi, patrzy i po 20 zamyka boisko. Kompleksu nie pilnuje nikt, bo nie ma do końca czego. Pobliska szkoła bowiem nie udostępnia sprzętu do gry w Na początku czerwca "orlik" obok Filharmonii Gorzowskiej udostępniono mieszkańcom i uczniom okolicznych szkół. Zapowiadano, że oprócz gry w piłkę nożną i koszykówkę, będzie można grać także w siatkówkę i tenisa ziemnego. Miesiąc po otwarciu okazuje się, że to niemożliwe.

  • Tu nie ma czasu na nudę

    Orliki Wielkopolskie PIOTR FIJAŁKOWSKI 03-07-2010

    .30 na boiskach zbiera się grupa dzieciaków. Czekają na trenera osiedlowego, który przychodzi o 11. Każdego dnia na boiska "orlika" przy V LO przychodzi kilkadziesiąt dzieci z Wildy. Miłosz Sroczyński prowadzi z nimi zajęcia w ramach zorganizowanego przez AWF w Poznaniu, a finansowanego z budżetu miasta programu "Trener Osiedlowy". W ramach projektu codziennie między godz. 11 a 15 organizuje dzieciakom gry i zabawy. Zdarza się, że w jednym momencie prowadzi jednocześnie zajęcia na trzech boiskach Poznański turniej piłkarski, mecze, gry i zabawy - "orlik" na Wildzie także w czasie wakacji tętni życiem

  • Złodzieje w gabinecie

    GW Radom MARZENA KĘDRA-PODLIPNIAK 12-08-2000

    ordynatora lub lekarza dyżurnego. - Do tej pory bywało tak, że pierwsi goście przychodzili o świcie, a ostatni około północy - opowiada dr Kwaczyński. - Często do jednej osoby przychodzi wieloosobowa rodzina. W sali robi się duszno, panuje hałas, a przecież leżą tam też inni pacjenci, którym może to przeszkadzać. Niektórzy chorzy palą papierosy na salach, często się zdarza, że odwiedzający są pijani. ordynatora lub lekarza dyżurnego. - Do tej pory bywało tak, że pierwsi goście przychodzili o świcie, a ostatni około północy - opowiada dr Kwaczyński. - Często do jednej osoby przychodzi wieloos

  • Co zrobić, żeby wygrać

    GW Kielce 28-04-2001

    konkursu w dwóch etapach, istnieje możliwość dogrywki w dniu wręczenia nagród. Dziś dwa kolejne zadania konkursowe. W kratki papierowej taśmy należy wpisać liczby całkowite od 1 do 10 w takiej kolejności, aby każda wpisana liczba począwszy od drugiej była większa o 3 albo mniejsza o 2 od liczby wpisanej w poprzedniej kratce. Liczba 6 została już wpisana na pozycji siódmej. Cena biletu na mecz piłki nożnej wynosiła 15 zł. Gdy cenę obniżono, okazało się, że na mecz przychodzi o 50 % widzów więcej, a konkursu w dwóch etapach, istnieje możliwość dogrywki w dniu wręczenia nagród. Dziś dwa kolejne zadania konkursowe. W kratki papierowej taśmy należy wpisać liczby całkowite od 1 do 10 w takiej kolej

  • Pod specjalnym nadzorem

    strony lokalne GW - Kraków JERZY ARMATA 04-12-2008

    , ten przed bisami, zakończył "Kometą", czyli pieśnią o tym wszystkim, co najważniejsze: "O lesie, o trawie, o wodzie / O śmierci, co po każdego przychodzi / O miłości, o zdradzie, o świecie / O wszystkich ludziach, co żyli tu, na tej planecie". A zaczął - tak jak przed piętnastu laty - przejmującym, przepięknym, pełnym ukrytego dramatyzmu "Sarajewem": "Jeszcze tańczy ogień i trzaska drzewo / A już wzrok zachodzi mgłą / Tam za górą czeka Sarajewo / Tam wyznamy Bogu miłość swą". Słuchając tej Owacją na stojąco nagrodziła publiczność Jaromira Nohavicę po ponaddwugodzinnym koncercie w Auditorium Maximum, który kończył jego kilkudniową trasę promująca podwójny album "Świat wg Nohavicy", nagrany z udziałem wielu polskich artystów

  • Kolejka do rejestracji / Z numerkami trzeba czekać, choć w okienku pusto

    GW Katowice BAJA 24-07-1995

    postać 2-3 godziny, żeby coś załatwić - oburza się nasz redakcyjny kolega, mieszkaniec [Zabrze]. W tamtejszym Wydziale Komunikacji codziennie urzędnicy przyjmują ok. 160 osób. Po 10 minut stoi się w kolejce w [Sosnowiec]. - Jeszcze dwa tygodnie temu było gorąco - opowiada Barbara Klucznik, podinspektor w Wydziale Komunikacji. - Ludzie przychodzili o 4, 5 rano i czekali do 7.30. Teraz powyjeżdżali i jest trochę lżej. Więcej klientów zjawia się w poniedziałki, po giełdzie samochodowej. Normalnie w postać 2-3 godziny, żeby coś załatwić - oburza się nasz redakcyjny kolega, mieszkaniec [Zabrze]. W tamtejszym Wydziale Komunikacji codziennie urzędnicy przyjmują ok. 160 osób. Po 10 minut stoi się

  • "Jakby zbliżała się wojna"

    Strony Lokalne Gdańsk DOROTA KARAŚ, ROZMAWIAŁA DOROTA KARAŚ 25-02-2020

    dużo, mogą nie mieć towaru. W dużych sklepach ludzie wykupują wszystko, jakby zbliżała się trzecia wojna światowa. W komunikacji i na ulicach jest mniej osób niż zwykle. Restauracje i bary są otwarte? Restauracje i bary są otwarte? - O dziwo, na tę branżę władze nie nałożyły żadnych ograniczeń. Wszystko jest otwarte. Nie rozumiem, dlaczego zamknięte zostały muzea i biblioteki, a czynne są restauracje i dyskoteki, do których przychodzi o wiele więcej osób. Nie da się ukryć, że w związku z - W sklepach ludzie wykupują wszystko, jakby zbliżała się trzecia wojna światowa. W komunikacji i na ulicach jest mniej osób niż zwykle - mówi "Wyborczej" Roberto M. Polce, który jest w Mediolanie.

  • KASA NA ODDZIAŁ

    Gazeta Stołeczna ANDRZEJ S. RODYS 06-02-1999

    społeczeństwo, gdy padną takie placówki. - Tymczasem dzięki nim ludzie tacy jak my dochodzą do zdrowia i nie zostają kalekami, mogą pracować i zrobić wszystko koło siebie. Nie angażują innych, nie wzywają do domu lekarzy - mówi jedna z pacjentek Maria Gawałkiewicz. - Na moich oczach tyle osób odzyskało tu sprawność. Przychodzili o kulach, wychodzili na własnych nogach. Ja sama mogę chodzić dzięki regularnym zabiegom - dodaje Aleksandra Młyniec, lekarz i jednocześnie pacjent zakładu. - To okropne - mówi społeczeństwo, gdy padną takie placówki. - Tymczasem dzięki nim ludzie tacy jak my dochodzą do zdrowia i nie zostają kalekami, mogą pracować i zrobić wszystko koło siebie. Nie angażują innych, nie w

  • Trzyma straż

    GW Łódź JACEK GRABARSKI, ROZMAWIAŁ, JACEK GRABARSKI 29-10-2003

    Jest w Łodzi kamienica całe dnie pilnowana przez strażników miejskich. A w tej kamienicy mieszka wiceprezydent miasta Od dwóch tygodni jesteśmy najlepiej chronionym punktem w mieście - opowiada właściciel sklepu działającego przy al. Kościuszki. - Dzień w dzień od godz. 7 rano stoi tu dwóch strażników miejskich. Druga zmiana przychodzi o godz. 13 i tak kręcą się do wieczora. - Czasem się u mnie grzeją - przyznaje handlowiec ze sklepu obok. - Przecież ich nie wyrzucę. Traktuję jak innych Jest w Łodzi kamienica całe dnie pilnowana przez strażników miejskich. A w tej kamienicy mieszka wiceprezydent miasta Od dwóch tygodni jesteśmy najlepiej chronionym punktem w mieście - opowiada w

  • Trzyma straż

    GW Łódź JACEK GRABARSKI, ROZMAWIAŁ, JACEK GRABARSKI 29-10-2003

    Jest w Łodzi kamienica całe dnie pilnowana przez strażników miejskich. A w tej kamienicy mieszka wiceprezydent miasta Od dwóch tygodni jesteśmy najlepiej chronionym punktem w mieście - opowiada właściciel sklepu działającego przy al. Kościuszki. - Dzień w dzień od godz. 7 rano stoi tu dwóch strażników miejskich. Druga zmiana przychodzi o godz. 13 i tak kręcą się do wieczora. - Czasem się u mnie grzeją - przyznaje handlowiec ze sklepu obok. - Przecież ich nie wyrzucę. Traktuję jak innych Jest w Łodzi kamienica całe dnie pilnowana przez strażników miejskich. A w tej kamienicy mieszka wiceprezydent miasta Od dwóch tygodni jesteśmy najlepiej chronionym punktem w mieście - opowiada wła

  • Sposób na żłobki

    GW Opole AGNIESZKA KRZEMIONKA 25-07-2006

    Cztery opolskie żłobki są przepełnione, a dzieci trzeba tam zapisywać z ogromnym wyprzedzeniem. Wkrótce powstanie miejska komisja, która ma zbadać problem. Jest już też projekt, jak zwiększyć liczbę miejsc w żłobkachW opolskich żłobkach teoretycznie jest miejsce dla 280 dzieci, jednak w tym roku przyjęto ich 308. W kilku placówkach przekroczono więc normy, jak chociażby na ul. Dambonia, gdzie przychodzi o 11 dzieci więcej niż Cztery opolskie żłobki są przepełnione, a dzieci trzeba tam zapisywać z ogromnym wyprzedzeniem. Wkrótce powstanie miejska komisja, która ma zbadać problem. Jest już też projekt, jak zwiększyć liczbę

  • Ośmielają, dają nadzieję

    GW Kraków 16-10-2001

    mieszkanie na trzecim piętrze. To szalony okres, dla mnie czas największej intensywności. Dwa domy dalej były "Jaszczury", po drugiej stronie Rynku - Piwnica pod Baranami. Po przekątnej, na ulicy świętego Jana, mieszkał mój ówczesny szwagier, Wiesiek Dymny. Byliśmy piękni, młodzi, i oczywiście biedni, a do tego fantastycznie głodni życia. Ludzie przychodzili o każdej porze dnia i nocy. Podwórko Szarej Kamienicy... Jakie tam były dźwięki? - Deszcz dzwonił o blaszany dach, wiatr i gołębie podpowiadały mieszkanie na trzecim piętrze. To szalony okres, dla mnie czas największej intensywności. Dwa domy dalej były "Jaszczury", po drugiej stronie Rynku - Piwnica pod Baranami. Po przekątnej, na ulicy św

  • Nie szanują pacjentów

    GW Białystok KAMA 15-01-2007

    nie przestrzegają czasu pracy. - Na drzwiach gabinetu specjalista pisze, że przyjmuje do godziny 13, pacjent przychodzi o godz. 11, a lekarza już nie ma - mówi Agata Dyszkiewicz, rzecznik praw pacjenta w podlaskim NFZ. - Były problemy z zarejestrowaniem się na wizytę, często można było usłyszeć: nie zapisujemy, bo skończyły się limity. W dalszym ciągu są problemy z otrzymaniem skierowania na badania diagnostyczne. - I to nie chodzi o jakąś drogą diagnostykę - dodaje rzecznik. - Nie można było nie przestrzegają czasu pracy. - Na drzwiach gabinetu specjalista pisze, że przyjmuje do godziny 13, pacjent przychodzi o godz. 11, a lekarza już nie ma - mówi Agata Dyszkiewicz, rzecznik praw p

  • Gdy do wypłaty daleko, daję na kreskę

    [ DLO WA ] - Strony Lokalne Warszawa ANNA SZAWIEL 12-09-2013

    "na zeszyt", to ludzie przestaną przychodzić. Obok, czyli "u pani Ireny", to sklep działający od 50 lat, spożywczo-wielobranżowy. - Proszę pani, "zeszyt" to się zrobił bardziej popularny niż pieniążki - mówi zza lady pani Elżbieta. - Ludzie chodzą do marketów, ale jak zabraknie kasy, to do nas. Wszystkim nie dajemy "na kreskę", ale codziennie ktoś przychodzi o to prosić. Pani Ela opowiada o właścicielce pobliskiego przedszkola, która narobiła długów i więcej się nie pojawiła, i o stałych klientach - "Zeszyt" to się zrobił teraz bardziej popularny niż pieniążki - mówi pani Elżbieta, sprzedawczyni w spożywczaku na Pradze

  • Kolejny trudny rok małolata

    Gazeta Stołeczna Joanna WOJCIECHOWSKA 31-12-1994

    i on - choć zamieszcza cytaty z Niemcewicza i Voltaire'a ("Tylko ludzie o wielkich zaletach serca mają przyjaciół") i fragmenty wierszy Gałczyńskiego - seksem nie gardzi. Adresowany do dziewcząt "i chłopcom pozwoli dowiedzieć się czegoś nowego o sobie". Na przykład - jakimi metodami usidlają ich koleżanki z klasy. Kalendarz podaje dwa przykłady: "Jestem tobą zafascynowana" i "Mamusia-Opiekunka". Więcej pewnie można znaleźć w 18 polecanych przez autorów lekturach (m.in. "Kiedy miłość przychodzi i on - choć zamieszcza cytaty z Niemcewicza i Voltaire'a ("Tylko ludzie o wielkich zaletach serca mają przyjaciół") i fragmenty wierszy Gałczyńskiego - seksem nie gardzi. Adresowany do dziewcząt "i

  • Koniki handlują pod magistratem

    GW Częstochowa DOROTA STEINHAGEN, DOROTA STEINHAGEN 13-07-2007

    . - Oczywiście. Konik okazuje się rozmowny i bardzo z siebie dumny, bo na numerkach zarobił już 700 zł. Przychodzi o czwartej rano, o siódmej pobiera numerki i sprzedaje. Ma już kolejkowe doświadczenie: kiedyś stał po pralki, lodówki. Stał w Warszawie, w Katowicach. Ale za taką pralkę były zupełnie inne pieniądze niż za numerek. - Wie pani, jak jest - tłumaczy. - Zanim jakąś pracę dostanę, trzeba żyć. - A strażnicy się nie czepiają? - dziwię się. - A skąd... Za numerek życzy sobie dychę. Obiecuje, że mnie . - Oczywiście. Konik okazuje się rozmowny i bardzo z siebie dumny, bo na numerkach zarobił już 700 zł. Przychodzi o czwartej rano, o siódmej pobiera numerki i sprzedaje. Ma już kolejkowe doświad

  • Real przetrzymamy

    GW Kielce ZIEMOWIT NOWAK, KŁO 05-09-2000

    Kupcy z osiedla Świętokrzyskiego, gdzie pół roku temu ruszył hipermarket Real, twierdzą, że stracili nawet połowę klientów. Nie zamykają jednak sklepów ani nie zmieniają branży. Twierdzą, że przeczekają. Syn właścicielki kiosku z gazetami na Świętokrzyskim jest zrezygnowany. - Czy straciliśmy klientów? Niech pan sam zobaczy - mówi i pokazuje szerokim gestem pusty sklep. - Przychodzi o połowę mniej ludzi. Wtóruje mu kierowniczka sąsiedniego sklepu spożywczego "Familijny", jednego z Kupcy z osiedla Świętokrzyskiego, gdzie pół roku temu ruszył hipermarket Real, twierdzą, że stracili nawet połowę klientów. Nie zamykają jednak sklepów ani nie zmieniają branży. Twierdzą, że przeczek

Polecane tematy

Inne artykuły

TABELA GRUPY PÓŁNOCNEJ
TO BYŁ FANTASTYCZNY CZAS
TELEFONICZNA OPINIA PUBLICZNA
Średnia, wyższa, a może policealna?
Zapomnieli, jak się gra
SPRINTEM
Po bilet bez gotówki
Warto być świętokrzyskim skarbem
Ciąg dalszy Domu Darmstadt
Lech zwycięski, Lech skruszony
CO, GDZIE, KIEDY?
CO, GDZIE, KIEDY
Mentalność pogranicza
Karta 3+ dla rodzin
Solorz na każdy temat
Są już łódzkie zdjęcia do zabytkowego fotoplastykonu
Lato szkolnych remontów
Zachód o polskim rynku kapitałowym
Tunel świeci pustkami
"Wolszczana" już nie będzie
MICHAŁ SZPAK PO RAZ DRUGI
ZDJĘCIE TYGODNIA
JAK GRALI NASI
Innowacje w Oliwie
Zbieracze promocyjnych gadżetów
HAMUJEMY
Dwujęzyczna szkoła dzieli mieszkańców Gosławic
Studencka karta
Pielęgniarki Na Pasach
Powrót w świat dzieciństwa / Bohaterowie bajek na scenie
Powraca rudzki Harrod's
Rourke odchodzi z Atomu
Chropaczowski sekretarz gminy / LUDZIE. Józef Trojok
Sześć razy zero
Trzeba zgłaszać
Kościół, homoseksualiści i język pogardy
Zraniony lew z Bourges w Krakowie się nie położy
Taktyka Mikomaksu
18 V 1989
Rzeź parkomatów
Falstart Kataryniarzy
Gdzie zabrać dziecko
DZIŚ
KRONIKA POLICYJNA
Szkolne zmiany budzą spore obawy
Doktor Korczak
Oskarżeni lekarze nie przyszli do sądu
Życie i śmierć w Kabulu
Niemcy przepraszają za Schengen
Żerań na Centralnym
Kryzys w portfelu...
STARÓWKA
STOŁECZNA TELEFONICZNA OPINIA PUBLICZNA 841 05 75
Siła ich była większa
Między słupem a znakiem
KOMU PREFERENCJE
Pierwszy cyfrowy parking
NIE WYCHODŹCIE Z KINA
ZAPROSZENIE NA NIEDZIELĘ
Wiślacy harują, ale nikt nie narzeka