Inne tagi

oddanie krwi

(znalezionych: 7688 )

  • WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE

    PRZEWODNIK PO SZPITALACH POŁOŻNICZYCH 2000, dodatek do Gazety Wyborczej 30-12-2000

    , jeśli jest wolna). Pielęgniarka przynosi dziecko do pokazania na kilka minut. Opłaty: poród rodzinny - 50 zł. JELENIA GÓRA trzy i pół gwiazdki Wojewódzki Szpital Zespolony, Ogińskiego 6, tel. 753 11 66 Nowy szpital, oddany w lutym 2000 4 porody na dobę Ordynatorzy: położnictwa - Jerzy Kepel (od 2000), neonatologii - Romana Bobkier (od 2000). Przyjmuje kobiety z Branżowej Kasy Chorych. Jest szkoła rodzenia, porady laktacyjne - na oddziale. Można obejrzeć oddziały przed porodem. Można mieć własne , jeśli jest wolna). Pielęgniarka przynosi dziecko do pokazania na kilka minut. Opłaty: poród rodzinny - 50 zł. JELENIA GÓRA trzy i pół gwiazdki Wojewódzki Szpital Zespolony, Ogińskiego 6, tel. 75

  • Coś ty, dziołcha, zrobiła?

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej LIDIA OSTAŁOWSKA, WSPÓŁPRACA MARCIN PIETRASZEWSKI 04-02-2008

    Fabudzie inżynier Blida zajmowała się kanalizacją. To Józef Szwajnoch namówił ją na inżynierię sanitarną. Henryk: - Teść znał w Azotach wszystkie rury i kanały. Jak pracował na rano, a na drugiej zmianie zdarzyła się jakaś awaria, to go wołali. Żona to ta sama krew . Lubiała łazić po budowie, w glinie, w gumiakach. Do ludzi miała podejście. Bo wychowała się na naszym podwórku, rozumiała, jak to jest robić w kanale. Grudzień, woda się leje, pompa nie nadąża. Dzwoni Basia: Heniek, przywieźże nam butlę Fabudzie inżynier Blida zajmowała się kanalizacją. To Józef Szwajnoch namówił ją na inżynierię sanitarną. Henryk: - Teść znał w Azotach wszystkie rury i kanały. Jak pracował na rano, a na drugiej zm

  • Miłosza jazdy w dół. I w górę

    Duży Format ROZMAWIAŁA DONATA SUBBOTKO 05-05-2011

    , udręczające sumienie, które zresztą wcale nie musi prowadzić do bycia bezgrzesznym. Najpierw grzeszymy, a potem dręczymy się poczuciem winy? W listach do Oli Watowej pisał, że ma temperament depresyjno-maniakalny. W kontekście swojej osobowości, genów mówił o dobrej i złej krwi . - Po jednej stronie jawiła mu się linia Miłoszów, naznaczona słabością, ekstrawagancją, pozbawionym siły inteligenckim wyrafinowaniem. Zdrowie wyczuwał po stronie Syruciów i Kunatów, rodziny matki. Bo przodkom ze strony ojca Czy nie za duża jest cena, jaką zapłacili moi najbliżsi. Oni ponieśli karę za mój egoizm, czy jest coś, co mnie usprawiedliwia?

  • OD WYBITYCH SZYB DO WYBITYCH ZĘBÓW

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej ALEKSANDRA BOĆKOWSKA; WOJCIECH CIEŚLA; BOGDAN WRÓBLEWSKI 10-05-2001

    podobnych telefonów jest najwięcej.Kiedy zaczynasz się bać Dlaczego - zdaniem Kellinga i Coles - nawet drobne naruszenia ładu i porządku są groźne? Oddajmy im głos: "Nikt nie czuje się zagrożony przez pojedynczego sępiciela [żebraka - B.W.] stojącego spokojnie w centrum miasta, staje się on natomiast groźny z nadejściem zmierzchu. Widok dwóch takich osobników okupujących wejście do metra oddziałuje zupełnie inaczej w godzinach szczytu i o północy; prostytutka na rogu ulicy odbierana jest inaczej o podobnych telefonów jest najwięcej.Kiedy zaczynasz się bać Dlaczego - zdaniem Kellinga i Coles - nawet drobne naruszenia ładu i porządku są groźne? Oddajmy im głos: "Nikt nie czuje się zagrożony p

  • Los odzyskany

    Gazeta Wyborcza AGNES HELLER, Z WĘGIERSKIEGO TŁUMACZYŁA JUSTYNA GOSZCZYŃSKA 29-05-2004

    - jak tu to robią: gazem, jak w Auschwitz... może jednym z tysiąca innych sposobów, których jeszcze nie znam, nawet się ich nie domyślam. W każdym razie miałem nadzieję, że nie będzie bolało... w dole, pode mną, wyłoniła się szeroka panorama... kwaśny zapach powietrza w oddali bez wątpienia oznaczał zupę z buraków. Szkoda, bo mógł on uruchomić w mojej odrętwiałej już piersi to uczucie, którego narastająca fala nawet z moich wyschniętych oczu zdolna była wycisnąć parę cieplejszych kropli w zimną - jak tu to robią: gazem, jak w Auschwitz... może jednym z tysiąca innych sposobów, których jeszcze nie znam, nawet się ich nie domyślam. W każdym razie miałem nadzieję, że nie będzie bolało... w do

  • Ten cholerny Zachód

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej ROZMAWIAŁ: WŁODZIMIERZ KALICKI 26-07-2004

    i kiedy się to stało, ale tak było. Można kalkulować, że stało się to 13 sierpnia. Czyli czekał, aż Niemcy utopią londyńską Warszawę w morzu krwi . - Niezupełnie. Wykrwawianie prolondyńskich elit było mu na rękę, ale nie uważam, by w sierpniu upadek powstania był jego jedynym celem. Stalin, ciągle w warunkach wielorakiej niepewności, czekał na wyklarowanie się sytuacji. Potępił dowódców powstania, zostawił Warszawę zdaną na swój los i wyruszył na Bałkany. To nie znaczy, że on nie zakładał zmiany i kiedy się to stało, ale tak było. Można kalkulować, że stało się to 13 sierpnia. Czyli czekał, aż Niemcy utopią londyńską Warszawę w morzu krwi . - Niezupełnie. Wykrwawianie prolondyńskich elit

  • Przynęta i obroża Andrzeja Panufnika

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza MAGDALENA GROCHOWSKA 25-10-2014

    nowego człowieka nowej Polski - bojownika, budowniczego. Nie mógł się on nie stać tematem mojej muzyki". W autobiografii stwierdzi, że samokrytykę włożono mu w usta, a jego ówczesne wywiady były preparowane. Po powrocie z Rosji dzieli się wrażeniami z V walnym zgromadzeniem ZKP - w obecności Chriennikowa. Panufnik - ten z autobiografii - chwali śliczne stacje moskiewskiego metra. Ten z ówczesnych gazet wyznaje, iż najbardziej zaimponował mu oddany idei człowiek radziecki. Stenogram jego wystąpienia Po ucieczce Panufnika na Zachód Kisielewski pisał do Giedroycia: "Nie mogę myśleć o nim bez gniewu: powinny przecież być jakieś granice kameleonowatości"

  • KTO MI UKRADŁ PRZYJACIÓŁ

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza ANNE APPLEBAUM*, PRZEŁOŻYŁ ANDRZEJ EHRLICH 20-10-2018

    Paryża wielbicieli Prousta - w zamian uznając się za Rumunów "z krwi i ziemi". Słuchał, jak zagłębiali się w teorie spiskowe, obserwował ich rosnące zwykłe okrucieństwo. Ludzie, których znał od lat, nagle lżyli go prosto w twarz, po czym zachowywali się, jakby nic się nie stało. "Czy możliwa jest przyjaźń z ludźmi, którzy mają zupełnie obce myśli i uczucia - tak obce, że wystarczy, bym stanął w drzwiach, żeby nagle zamilkli ze wstydu i zakłopotania?" - pisał w 1937 r. To nie jest rok 1937. Jednak Marta, chrzestna moich dzieci, dziś zaprasza na obiady Kaczyńskiego. Co się z nią stało?

Polecane tematy

Inne artykuły

Dom, gdzie praca
Natura na lato
Dla każdego coś innego
MARIAN BRANDYS
"WOLNOŚĆ - WOLNA FORMA", NA 100-LECIE ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI
Piast Gliwice strzelił trzy gole w wyjazdowym meczu i... przegrał
Publicznie zakuci w Dyby
Kolejowi Terroryści
Przy wiejskiej drodze
Trzy dni z kulturą Ukrainy
Pod latarnią najciemniej?
Gortat zabity, porażka Magic
Prezydent i radni o Śródmieściu
Piłsudski kontra deweloper
Queens of The Stone Age "Lullabies To Paralyze" (Interscope)
Przeciwko wirusom w sieci
Waga wiedzy
Coca-Cola Cup
LEGENDY ROCKA W SZCZECINIE
Czy król Suazi udobrucha poddanych?
KRONIKA POLICYJNA
Wybuch, buch!
Pierwszy krok na prostą
DEMONSTRACJA CZECZENÓW
Topiński jak w banku
Co się stało z zespołem Wenty?
Naprawią pralkę i przekopią ogródek
W SKRÓCIE
POWRÓT TATY
"Rusałka" znów na afiszu
Ashton solo w Zaułku
Lekcja z szycia i historii
Próba generalna piłkarzy opolskiej Odry
KRÓTKO / O wolności
Za późno na premię
Jak się kiedyś pięknie grało
Chcą dać pracę "lekarzowi instrumentów"
Zawierzyła wybrankowi
Niewidzialne gole
Cena pomocy
List otwarty Żydowicza
MOCNE BRZMIENIA LAT 90.
Kto wyrzucił dziecko?
Ślubna fotografia
Agrotech tuż-tuż
Szanowna Pani Zasznurowana!
Jesień na widowni
KOALICJA SLD-UP-FKP?
NASZE ZDROWIE
Wszystko przez wiatr
Otworzyć Kopenhagę i odejść z klasą
Tragiczne zderzenie busów
Siedmiu wspaniałych
Huciński bez kadry
KRONIKA POLICYJNA
SONDA ULICZNA
Bielany Wieczorową Porą
Uwaga mieszkańcy Jarot, zamkną pętlę w Sadach
KRONIKA POLICYJNA
Ełkaesianki trafiły do szkoły