Inne tagi

oddanie krwi

(znalezionych: 7718 )

  • TANIEC NA CUDZYM WESELU

    Gazeta Wyborcza Hanna KRALL; rys. Blanka Łątka 02-05-1992

    i sprawiedliwość. Z morza łez i krwi , z ponurych odmętów zbrodni, z nieugiętej walki ludu pracującego powstała do życia Polska" (do Narodu Polskiego, lipiec '49). I tak dalej. Bierut siedział nad aktami codziennie, do późna w noc. Nad zielonymi teczkami w Belwederze, nad białymi w domu. Był pracowity. Podkreślał, robił uwagi na marginesach, strofował i przywoływał do porządku. Na koniec formułował decyzję. Maria T., historyk, która czytała po latach akta wojskowych sądów, rozpoznawała bez trudu i sprawiedliwość. Z morza łez i krwi , z ponurych odmętów zbrodni, z nieugiętej walki ludu pracującego powstała do życia Polska" (do Narodu Polskiego, lipiec '49). I tak dalej. Bierut siedział nad

  • POWRÓT DO SULEJÓWKA

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej WŁODZIMIERZ KALICKI 20-04-2000

    walce pisali w okopach wiersze, malowali, rzeźbili. Legioniści mogli być dumą wszystkich Polaków - ale nie byli. Polskie społeczeństwo, zwłaszcza w zaborze rosyjskim, w pierwszych miesiącach wojny było zobojętniałe, pogodzone z rozbiorowym losem. W Kongresówce oddziały legionistów witano z niechęcią, w najlepszym razie z obojętnością. Stąd wzięło się ich rozżalenie, gorycz ludzi przelewających krew za tych, którzy nie chcą wolności, poświęcania dla nich życia. Ale legioniści broni nie złożyli. Bili walce pisali w okopach wiersze, malowali, rzeźbili. Legioniści mogli być dumą wszystkich Polaków - ale nie byli. Polskie społeczeństwo, zwłaszcza w zaborze rosyjskim, w pierwszych miesiącach wojny b

  • NA ŚWIECIE JESTEM PRZEJAZDEM

    Gazeta Wyborcza [...] rozmawia Adam MICHNIK; fot. Kuba Atys; rys. Julian BOHDANOWICZ 07-12-1991

    Wielopolskiego. Przecież jako historyk, dla samej przyjemności myśli, dla zabawy, na pewno zastanawiałeś się, co by było, gdyby on jednak przeprowadził reformy i ocalił kraj przed klęską powstania. - Byłby bohaterem narodowym. - Idziesz tak daleko, ja lękliwie w tę stronę zmierzałem myślami. Wyobrażałem sobie, że w XX wieku inaczej by się historia tego społeczeństwa przewijała, może byłoby mniej ofiar, mniej krwi , nieszczęść, może byśmy byli zamożniejsi, ale może też byśmy się zdeprawowali, bo u nas tak Wielopolskiego. Przecież jako historyk, dla samej przyjemności myśli, dla zabawy, na pewno zastanawiałeś się, co by było, gdyby on jednak przeprowadził reformy i ocalił kraj przed klęską powstania.

  • ŁOMNICKI

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej MAGDALENA GROCHOWSKA 07-12-2000

    zbrodni, narodziny zła. Ma dwanaście lat, jego brat Jan - dziesięć. Cieszą się, że wybuchła wojna. W pocztowym wagonie jadą z mamą do dziadków w Dębicy. Ojciec, naczelnik poczty w Mszanie Dolnej, został na poczcie. W Nowym Sączu przesiadka. Warkot samolotów. Radośnie spoglądają w niebo, myślą, że to polskie samoloty. I nagle kolejarz pada w fontannie krwi . Z Dębicy uciekli z dziadkami fiakrem. Wieś Podgrodzie. Tadeusz leży w ściernisku, grają koniki polne. Trzy kilometry dalej załamał się front zbrodni, narodziny zła. Ma dwanaście lat, jego brat Jan - dziesięć. Cieszą się, że wybuchła wojna. W pocztowym wagonie jadą z mamą do dziadków w Dębicy. Ojciec, naczelnik poczty w Mszanie Dolnej, zo

  • Niech kwitną imperia

    Gazeta Wyborcza Z JANUSZEM LEWANDOWSKIM ROZMAWIAŁ WŁODZIMIERZ KALICKI 12-01-2002

    bliska. Był to zresztą wątek zagubiony w zbiorowym przeżyciu "Solidarności". Jednak prawie nikt nie mówił o potrzebie zakotwiczenia wolności we własności prywatnej. Idolem opozycji demokratycznej był abstrakcyjny, duchowo wolny obywatel, który odmawia życia w kłamstwie.Nie taki znów abstrakcyjny, to był po prostu opozycyjny inteligent, zwierzę z krwi i kości, w dżungli PRL-u nie takie znowu rzadkie.- Zgoda, ale ani kontestujący inteligent, ani drugi ukochany bohater opozycyjnej refleksji politycznej bliska. Był to zresztą wątek zagubiony w zbiorowym przeżyciu "Solidarności". Jednak prawie nikt nie mówił o potrzebie zakotwiczenia wolności we własności prywatnej. Idolem opozycji demokratycznej by

  • WŁADCY BEZ OCZU I RĄK

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej TEKST AHMED RASHID; PRZEŁOŻYŁ ADAM LIPSZYC; PRZEŁOŻYŁA DOMINIKA CHYLIŃSKA; WOJCIECH JAGIELSKI; SLOW 21-02-2002

    , Afganistan był w stanie dezintegracji. Kraj podzielony był na lenna dowódców wojskowych, a wszyscy dowódcy walczyli, zmieniali strony i walczyli znów w zdumiewającej serii przymierzy, zdrad i rozlewu krwi . Międzynarodowe organizacje humanitarne bały się pracować nawet w Kandaharze, ponieważ samo miasto podzielone było między kilka walczących ze sobą grup. Ich przywódcy wyprzedawali wszystko pakistańskim handlarzom, by zdobyć pieniądze, demontowali więc druty telefoniczne i słupy, ścinali drzewa , Afganistan był w stanie dezintegracji. Kraj podzielony był na lenna dowódców wojskowych, a wszyscy dowódcy walczyli, zmieniali strony i walczyli znów w zdumiewającej serii przymierzy, zdrad i rozle

  • NIKT NIE ZNA GRANIC KOŚCIOŁA

    Gazeta Wyborcza Z Tadeuszem ŻYCHIEWICZEM rozmawia Adam MICHNIK / (jt); Zdjęcia Tomasz Wierzejski 18-04-1992

    nie miał pokusy, aby bodaj jedną nogą wejść w ten krąg? - Nie mogę powiedzieć, dlaczego, bo nie wiem. Mnie to jakoś bardzo głęboko nie odpowiadało. Może to kwestia innej grupy krwi . Jeśli zaś chodzi o stosunki pomiędzy Kościołem i endecją, to cóż: przed wojną miałem te -naście lat, więc trudno mi o doświadczenia osobiste. Mój stryj był pepesiakiem i legionistą Piłsudskiego, zaś mój rodzony brat, gdy był młody i głupi, to był endekiem. Na 1 Maja stryjaszek szedł w pochodzie, zaś brat stał na nie miał pokusy, aby bodaj jedną nogą wejść w ten krąg? - Nie mogę powiedzieć, dlaczego, bo nie wiem. Mnie to jakoś bardzo głęboko nie odpowiadało. Może to kwestia innej grupy krwi . Jeśli zaś chod

  • POLECA I OSTRZEGA KONRAD J. ZARĘBSKI

    Gazeta Telewizyjna 09-04-1999

    tylko dla oddanych wielbicieli. HBO 11:30 "Wiosenne wody" - dramat włosko-angielski 1989. Turgieniew według Skolimowskiego: rosyjski szlachcic uczy się wartości uczuć. Stylowe - do refleksji. TMT 21:30 n "Wioska przeklętych" - horror s.f. USA 1996. John Carpenter w starym dobrym stylu: kosmiczni najeźdźcy są dziećmi o łagodnych obliczach i zimnym, hipnotyzującym spojrzeniu. Remake filmu z 1960 roku. Wciska w fotel. X CANAL+ 20:00 "Zasadzka na diabelskiej wyspie" - film sensacyjny USA 1995. Wysłani tylko dla oddanych wielbicieli. HBO 11:30 "Wiosenne wody" - dramat włosko-angielski 1989. Turgieniew według Skolimowskiego: rosyjski szlachcic uczy się wartości uczuć. Stylowe - do refleksji. TMT

  • 101 lat burzliwego życia Nicolasa Slonimsky'ego

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej Lawrence Weschler; Przełożyła Anna Kołyszko 14-04-1995

    radykalną, ale z dnia na dzień przeistoczyła się w forum reakcji. Siedzący obok marynarz zagadnął: >>Jak pan może czytać taki szmatławiec, który lansuje tego Żyda Kierenskiego? Ja popieram rodowitego Rosjanina, Trockiego!<<. W rzeczywistości to Trocki był Żydem, urodził się jako Bronstein, Kierenski natomiast był czystej krwi Rosjaninem z dorzecza Wołgi, uznałem jednak, że to niezbyt stosowna chwila, żeby prostować błędne przekonania tego młodego człowieka. Miał przy sobie bagnet". Slonimsky radykalną, ale z dnia na dzień przeistoczyła się w forum reakcji. Siedzący obok marynarz zagadnął: >>Jak pan może czytać taki szmatławiec, który lansuje tego Żyda Kierenskiego? Ja popieram rod

  • Unicestwienie tyranów

    Gazeta Wyborcza VLADIMIR NABOKOV 24-04-1999

    szkodliwe i dlaczego tak się zdarza, że krew po nim spływa jak po gęsi woda. Ze wszystkich spraw tego świata interesuje mnie wyłącznie osobowość ludzka. To moja choroba, moja obsesja, a zarazem coś - co jakby do mnie należy, poddane mojemu jedynie osądowi. Od najwcześniejszych lat, a jestem już niemłody, zło w człowieku wydawało mi się szczególnie wstrętne, nieznośnie dławiące, wymagające natychmiastowego wyśmiania i unicestwienia, dostrzegając natomiast w ludziach dobro, uważałem je za stan całkowicie szkodliwe i dlaczego tak się zdarza, że krew po nim spływa jak po gęsi woda. Ze wszystkich spraw tego świata interesuje mnie wyłącznie osobowość ludzka. To moja choroba, moja obsesja, a zarazem co

  • WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE

    PRZEWODNIK PO SZPITALACH POŁOŻNICZYCH 2000, dodatek do Gazety Wyborczej 30-12-2000

    , jeśli jest wolna). Pielęgniarka przynosi dziecko do pokazania na kilka minut. Opłaty: poród rodzinny - 50 zł. JELENIA GÓRA trzy i pół gwiazdki Wojewódzki Szpital Zespolony, Ogińskiego 6, tel. 753 11 66 Nowy szpital, oddany w lutym 2000 4 porody na dobę Ordynatorzy: położnictwa - Jerzy Kepel (od 2000), neonatologii - Romana Bobkier (od 2000). Przyjmuje kobiety z Branżowej Kasy Chorych. Jest szkoła rodzenia, porady laktacyjne - na oddziale. Można obejrzeć oddziały przed porodem. Można mieć własne , jeśli jest wolna). Pielęgniarka przynosi dziecko do pokazania na kilka minut. Opłaty: poród rodzinny - 50 zł. JELENIA GÓRA trzy i pół gwiazdki Wojewódzki Szpital Zespolony, Ogińskiego 6, tel. 75

  • Coś ty, dziołcha, zrobiła?

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej LIDIA OSTAŁOWSKA, WSPÓŁPRACA MARCIN PIETRASZEWSKI 04-02-2008

    Fabudzie inżynier Blida zajmowała się kanalizacją. To Józef Szwajnoch namówił ją na inżynierię sanitarną. Henryk: - Teść znał w Azotach wszystkie rury i kanały. Jak pracował na rano, a na drugiej zmianie zdarzyła się jakaś awaria, to go wołali. Żona to ta sama krew . Lubiała łazić po budowie, w glinie, w gumiakach. Do ludzi miała podejście. Bo wychowała się na naszym podwórku, rozumiała, jak to jest robić w kanale. Grudzień, woda się leje, pompa nie nadąża. Dzwoni Basia: Heniek, przywieźże nam butlę Fabudzie inżynier Blida zajmowała się kanalizacją. To Józef Szwajnoch namówił ją na inżynierię sanitarną. Henryk: - Teść znał w Azotach wszystkie rury i kanały. Jak pracował na rano, a na drugiej zm

  • Miłosza jazdy w dół. I w górę

    Duży Format ROZMAWIAŁA DONATA SUBBOTKO 05-05-2011

    , udręczające sumienie, które zresztą wcale nie musi prowadzić do bycia bezgrzesznym. Najpierw grzeszymy, a potem dręczymy się poczuciem winy? W listach do Oli Watowej pisał, że ma temperament depresyjno-maniakalny. W kontekście swojej osobowości, genów mówił o dobrej i złej krwi . - Po jednej stronie jawiła mu się linia Miłoszów, naznaczona słabością, ekstrawagancją, pozbawionym siły inteligenckim wyrafinowaniem. Zdrowie wyczuwał po stronie Syruciów i Kunatów, rodziny matki. Bo przodkom ze strony ojca Czy nie za duża jest cena, jaką zapłacili moi najbliżsi. Oni ponieśli karę za mój egoizm, czy jest coś, co mnie usprawiedliwia?

  • OD WYBITYCH SZYB DO WYBITYCH ZĘBÓW

    MAGAZYN, dodatek do Gazety Wyborczej ALEKSANDRA BOĆKOWSKA; WOJCIECH CIEŚLA; BOGDAN WRÓBLEWSKI 10-05-2001

    podobnych telefonów jest najwięcej.Kiedy zaczynasz się bać Dlaczego - zdaniem Kellinga i Coles - nawet drobne naruszenia ładu i porządku są groźne? Oddajmy im głos: "Nikt nie czuje się zagrożony przez pojedynczego sępiciela [żebraka - B.W.] stojącego spokojnie w centrum miasta, staje się on natomiast groźny z nadejściem zmierzchu. Widok dwóch takich osobników okupujących wejście do metra oddziałuje zupełnie inaczej w godzinach szczytu i o północy; prostytutka na rogu ulicy odbierana jest inaczej o podobnych telefonów jest najwięcej.Kiedy zaczynasz się bać Dlaczego - zdaniem Kellinga i Coles - nawet drobne naruszenia ładu i porządku są groźne? Oddajmy im głos: "Nikt nie czuje się zagrożony p

  • Los odzyskany

    Gazeta Wyborcza AGNES HELLER, Z WĘGIERSKIEGO TŁUMACZYŁA JUSTYNA GOSZCZYŃSKA 29-05-2004

    - jak tu to robią: gazem, jak w Auschwitz... może jednym z tysiąca innych sposobów, których jeszcze nie znam, nawet się ich nie domyślam. W każdym razie miałem nadzieję, że nie będzie bolało... w dole, pode mną, wyłoniła się szeroka panorama... kwaśny zapach powietrza w oddali bez wątpienia oznaczał zupę z buraków. Szkoda, bo mógł on uruchomić w mojej odrętwiałej już piersi to uczucie, którego narastająca fala nawet z moich wyschniętych oczu zdolna była wycisnąć parę cieplejszych kropli w zimną - jak tu to robią: gazem, jak w Auschwitz... może jednym z tysiąca innych sposobów, których jeszcze nie znam, nawet się ich nie domyślam. W każdym razie miałem nadzieję, że nie będzie bolało... w do

  • Ten cholerny Zachód

    DUŻY FORMAT, dodatek do Gazety Wyborczej ROZMAWIAŁ: WŁODZIMIERZ KALICKI 26-07-2004

    i kiedy się to stało, ale tak było. Można kalkulować, że stało się to 13 sierpnia. Czyli czekał, aż Niemcy utopią londyńską Warszawę w morzu krwi . - Niezupełnie. Wykrwawianie prolondyńskich elit było mu na rękę, ale nie uważam, by w sierpniu upadek powstania był jego jedynym celem. Stalin, ciągle w warunkach wielorakiej niepewności, czekał na wyklarowanie się sytuacji. Potępił dowódców powstania, zostawił Warszawę zdaną na swój los i wyruszył na Bałkany. To nie znaczy, że on nie zakładał zmiany i kiedy się to stało, ale tak było. Można kalkulować, że stało się to 13 sierpnia. Czyli czekał, aż Niemcy utopią londyńską Warszawę w morzu krwi . - Niezupełnie. Wykrwawianie prolondyńskich elit

  • Przynęta i obroża Andrzeja Panufnika

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza MAGDALENA GROCHOWSKA 25-10-2014

    nowego człowieka nowej Polski - bojownika, budowniczego. Nie mógł się on nie stać tematem mojej muzyki". W autobiografii stwierdzi, że samokrytykę włożono mu w usta, a jego ówczesne wywiady były preparowane. Po powrocie z Rosji dzieli się wrażeniami z V walnym zgromadzeniem ZKP - w obecności Chriennikowa. Panufnik - ten z autobiografii - chwali śliczne stacje moskiewskiego metra. Ten z ówczesnych gazet wyznaje, iż najbardziej zaimponował mu oddany idei człowiek radziecki. Stenogram jego wystąpienia Po ucieczce Panufnika na Zachód Kisielewski pisał do Giedroycia: "Nie mogę myśleć o nim bez gniewu: powinny przecież być jakieś granice kameleonowatości"

  • KTO MI UKRADŁ PRZYJACIÓŁ

    [ DGW RP ] - Gazeta Wyborcza ANNE APPLEBAUM*, PRZEŁOŻYŁ ANDRZEJ EHRLICH 20-10-2018

    Paryża wielbicieli Prousta - w zamian uznając się za Rumunów "z krwi i ziemi". Słuchał, jak zagłębiali się w teorie spiskowe, obserwował ich rosnące zwykłe okrucieństwo. Ludzie, których znał od lat, nagle lżyli go prosto w twarz, po czym zachowywali się, jakby nic się nie stało. "Czy możliwa jest przyjaźń z ludźmi, którzy mają zupełnie obce myśli i uczucia - tak obce, że wystarczy, bym stanął w drzwiach, żeby nagle zamilkli ze wstydu i zakłopotania?" - pisał w 1937 r. To nie jest rok 1937. Jednak Marta, chrzestna moich dzieci, dziś zaprasza na obiady Kaczyńskiego. Co się z nią stało?

Polecane tematy

Inne artykuły

Dworzec Główny (51)
"Wiadomości" Durczoka?
Makabra Na Cmentarzu
KRONIKA WYDARZEŃ... (188)
TWÓJ PREHISTORYCZNY PRZODEK
Tu zabawę urozmaicała bójka
Chorzy wciąż nie są bezpieczni
Prawda wyjdzie latem
DZIEŃ DZIECKA PO ŚLĄSKU
ZAPROSZENIA WEEKENDOWE
LOVE & SEX
Ciekawość świata i języki
Muzyka groove w celtyckim stylu
Aleja i schron na Wielkiej Wyspie
Dom da się odbudować, życia nie da się odzyskać
Uczciwy oszust?
Z MONITOREM NA PRZYSTANEK
Zdzisław Beksiński - mistrz sztuki czy sztukmistrz?
Przekonujące dowody
Policjant zginął z przemęczenia?
Ławki do raportu
Zadęli w dęte
Siła płynie ze wspinaczki
Konsultacje przez telefon
Ciaśniej na skrzyżowaniu
Pochwal Się Sam
Idź na giełdę po płytę winylową
Przekopać mierzeję?
Nagrody prezydenta
PKP na Wielkanoc
Straszki na Laszki
Jak wzbogacić Opole?
Infomaty na Jasnej Górze
Poszukiwana sekcja archeo
Liderzy wyliczą
NOTOWANIA JEDNOLITE Z DWOMA FIXINGAMI 28.02
Współczesne wesele: tradycja i nowoczesność
Olimpiadę Smaku wygrał Olsztyn
ZAPOWIEDZI
Hejnał na finał
Człowiek okiestra
muzea i galerie
PROCES "ŁOWCY NASTOLATEK"
VAT i granice rozsądku
Poznań spotyka się z Dalekim Wschodem
Budżety popłynęły
BUDŻET 2017. 3,2 MLD NA INWESTYCJE
Szpitale bez imienia Jana Pawła II
Zapraszam do filharmonii
ZAPOWIEDZI DZIŚ ZAPOWIEDZI JUTRO
Ekspert typuje
SPORT W SKRÓCIE
W KINIE POCZUJESZ POWIEW WIATRU I ZAPACHY
Eksmistrz w Zamościu
PYTANIE DNIA
OSTATNI DZIEŃ WAKACJI
ZAPROSZENIA. JUTRO
Taniej w sklepach
Co kryje się za frazesem o niezależności banku centralnego
19 sierpnia, godz. 13.40, basen przy ul. Sobieskiego